Zakopianka. Urzędnicy targują się o pieniądze na bezpieczne...

    Zakopianka. Urzędnicy targują się o pieniądze na bezpieczne przejścia

    Maria Mazurek

    Gazeta Krakowska

    Gazeta Krakowska

    Mieszkańcy gminy Mogilany od lat walczą o budowę kładek nad zakopianką. Teraz sprawa ruszyła, ale rozbija się o pieniądze

    Mieszkańcy gminy Mogilany od lat walczą o budowę kładek nad zakopianką. Teraz sprawa ruszyła, ale rozbija się o pieniądze ©Adam Wojnar

    Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad proponuje samorządowcom z Mogilan: wybudujemy jedną kładkę w Gaju, a za wiadukt zapłacimy połowę. To efekt wieloletniej batalii o poprawę bezpieczeństwa pieszych, jaką toczyli mieszkańcy tej gminy. W ostatnich miesiącach dołączyła się do nich "Gazeta Krakowska".
    Mieszkańcy gminy Mogilany od lat walczą o budowę kładek nad zakopianką. Teraz sprawa ruszyła, ale rozbija się o pieniądze

    Mieszkańcy gminy Mogilany od lat walczą o budowę kładek nad zakopianką. Teraz sprawa ruszyła, ale rozbija się o pieniądze ©Adam Wojnar

    Przełom w sprawie kładek nad zakopianką. Ministerstwo mówi: tak!



    Drukowaliśmy kupony z żądaniami budowy bezpiecznych przejść w gm. Mogilany. Dwa tygodnie temu zawieźliśmy je do Ministerstwa Transportu. Wiceminister Zbigniew Rynasiewicz obiecał wtedy mieszkańcom Mogilan, Gaju i okolicznych miejscowości, że po latach bezskutecznych apeli o pomoc, wreszcie doczekają się upragnionych kładek. Więcej szczegółów mieliśmy poznać w Krakowie, po spotkaniu Tomasza Pałasińskiego, dyrektora tutejszego oddziału GDKiA z samorządowcami.

    Do spotkania doszło w czwartek. Pałasiński zaczął od wyproszenia z sali mediów. Potem rozpoczął negocjacje z wójtem Mogilan, mieszkańcami gminy i przedstawicielami krakowskiego starostwa.

    Wstępna propozycja GDDKiA jest taka: dyrekcja w 100 proc. pokryje koszt budowy kładki dla pieszych w Gaju, przy barze "Pokusa" (gdzie we wrześniu ub.r. została potrącona przez samochód licealistka). Inwestycja mogłaby ruszyć już w 2015 roku.
    Drugie newralgiczne miejsce, również w Gaju, to skrzyżowanie zakopianki z ul. Zadziele. To tu m.in. w 2009 r. zginął ojciec trojga małych dzieci. Miałby tu powstać bezkolizyjny węzeł drogowy. GDDKiA zaproponowała, że pokryje 50 proc. kosztów. Brakujące pieniądze (ok. 10 mln zł) miałyby wyłożyć gmina i powiat krakowski.

    Na to się jednak nie zapowiada. - Nie stać nas na to - mówi Marian Paszcza, dyrektor Zarządu Dróg Powiatu Krakowskiego. - Mamy 10 mln zł rocznie na wszystkie 685 km dróg.

    Podobnie wyraża się wójt Mogilan Krzysztof Musiał. - To dla nas nierealna kwota - mówi. Rzeczniczka krakowskiego oddziału GDKiA poinformowała nas, że to na razie wstępna propozycja. Będą dalsze rozmowy w tej sprawie.

    Artykuły, za które warto zapłacić! Sprawdź i przeczytaj
    Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!
    "Gazeta Krakowska" na Twitterze i Google+

    Czytaj treści premium w Gazecie Krakowskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo