Zmarła Stella Müller-Madej, świadek prawdy o zagładzie

    Zmarła Stella Müller-Madej, świadek prawdy o zagładzie

    Piotr Rąpalski

    Gazeta Krakowska

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    W wieku 82 lat zmarła Stella Müller-Madej. To ocalona z Holocaustu krakowianka, autorka książki "Dziewczynka z listy Schindlera. Oczami dziecka". Mimo piekła, jakie przeszła, była zawsze dla wszystkich życzliwa - wspomina przyjaciółkę prof. Aleksander Skotnicki, słynny hematolog i autor książek o historii i zagładzie krakowskich Żydów. Pogrzeb Stelli Müller-Madej odbędzie się 7 lutego na cmentarzu Rakowickim w Krakowie.
    Stella Müller-Madej

    Stella Müller-Madej ©Anna Kaczmarz

    11-letnia Stella w marcu 1941 r. trafiła do krakowskiego getta. Następnie znalazła się w obozie pracy w Płaszowie. W 1944 r. wywieziono ją do obozu zagłady w Oświęcimiu. Tam miała czekać na śmierć.

    Na ratunek przyszedł wujek, który wpisał Stellę na tzw. listę Schindlera, niemieckiego przedsiębiorcy, który uratował ponad 1000 Żydów przed śmiercią, zatrudniając ich jako robotników przymusowych w swojej fabryce na krakowskim Zabłociu, a potem w Brunnlitz na Morawach.

    Stella trafiła do Brunnlitz, gdzie doczekała wyzwolenia w 1945 r. Po wojnie wróciła do Krakowa.

    Jej książkę wydaną w 1991 r. przetłumaczono na dziewięć języków. Wspomnienia autorki z czasów okupacji są w Stanach Zjednoczonych przyrównywane do "Dziennika Anny Frank". W 2001 r. ukazała się druga część pamiętników autorki - "Dziewczynka z listy Schindlera. Lata powojenne".

    Mimo tragicznych losów Stella Müller-Madej kochała ludzi. W domu w Bronowicach przyjmowała nawet szkolne wycieczki, którym opowiadała swoją historię. Odwiedzały ją też znane osobistości.

    - Miałem zaszczyt się nią opiekować przez ostatnich 20 lat. Mimo traumy, jaką przeszła, była niezwykle ciepłą osobą - wspomina prof. Skotnicki. - Bywała czasem mało dyplomatyczna, mówiła to, co myśli, ale zawsze była wielce tolerancyjna. Mówiła: "Nieważne Polak, Niemiec czy Żyd, ważne, żeby był przyzwoitym człowiekiem".


    Przedwojenne cukiernie Krakowa [ARCHIWALNE ZDJĘCIA]



    Możesz wiedzieć więcej! Kliknij, zarejestruj się i korzystaj już dziś!



    Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

    "Gazeta Krakowska" na Twitterze i Google+

    Czytaj treści premium w Gazecie Krakowskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Stella

    ck (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 50 / 56

    Przeczytałem książkę autorstwa Pani Stelli z zapartym tchem. Niesamowita historia i nietuzinkowa osobowość. Na długo zostanie ona w mojej pamięci.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Stella

    Nina (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 55 / 61

    Odpoczywaj w spokoju Stellunia+

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo