Znajdź najtańszą stację benzynową w Wadowicach i Oświęcimiu

Bożena Chwiej
Adam Szczecina z Chełmka tankuje benzynę. Na miesiąc wydaje na to 400 zł, bo do pracy ma kawał drogi
Adam Szczecina z Chełmka tankuje benzynę. Na miesiąc wydaje na to 400 zł, bo do pracy ma kawał drogi
Nawet 40 złotych na jednym tankowaniu możesz zaoszczędzić, gdy wybierzesz odpowiednią stację paliw. Mając diesla, warto wybrać się do Sułowic, gdzie na stacji Pękała za jeden litr zapłacimy 4,37 zł. Dobrą ofertę zdaje się mieć też Stacja Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w Przeciszowie, gdzie cena to 4,39 zł. Dla porównania - już na wadowickiej stacji Car Max litr ropy kosztuje 4,77 zł. Tylko nieco taniej jest na stacjach dużych koncernów. Orlen w Oświęcimiu ma olej w cenie 4,51 za litr.

- Mam disla i jak sięgam po wąż z dystrybutora, to aż mi się ręka trzęsie - wyznaje Martyna Kwaśniak z Osieka. Młoda dziewczyna pracuje w Bielsku. Jeszcze w ubiegłym roku za olej napędowy płaciła 3,8 zł za litr, a teraz blisko o złotówkę więcej.

- Obliczyłam, że teraz co miesiąc wydaję blisko sześćset złotych na dojazdy do pracy, rok wcześniej niespełna pięćset. To jest spora różnica - mówi Martyna Kwaśniak. Również kierowcy, który jeżdżą na benzynie, łapią się za głowy. Są i taki stacje, gdzie za benzynę suprema trzeba zapłacić ponad pięć złotych - np. na stacji Statoil w Oświęcimiu.

- Ja to nigdzie nie jeżdżę, tyle co podjadę do sklepu lub lekarza, a mimo to wydaję na paliwo miesięcznie prawie trzysta złotych - denerwuje się Zofia Kwiaśniak, emerytka z Oświęcimia. Dodaje, że wciąż rosnące wydatki na paliwo rujnują jej domowy budżet.

- Mam tysiąc siedemset złotych emerytury i to w naszych oświęcimskich warunkach jest dużo - zaznacza pani Zofia. - Po opłatach czynszu i tego, co wydaję na auto, zostają grosze. W najlepszym położeniu są posiadacze aut, przerobionych na gaz. Średnia cena litra to 2,17 złotego.

Nad montażem instalacji gazowej powinien zastanowić się Adam Szczecina (na zdjęciu) z Chełmka. - Na miesiąc czterysta złotych idzie jak woda - denerwuje się pan Adam. - Jak tak dalej pójdzie, to wszyscy na rower się przesiądziemy...

Mamy drożyznę, a będzie jeszcze drożej. Eksperci z branży paliwowej przyznają, że choć w trakcie wakacji ceny paliw powinny się ustabilizować, to zaraz po ich zakończeniu do góry skoczy olej napędowy.

- Taki zwykle jest trend i nic nie wskazuje na to, aby w tym roku stało się inaczej - przyznaje Mariusz Pietrusiewicz z działu analiz Polskiej Izby Paliw Płynnych. Takie wieści muszą smucić kierowców, którzy już teraz oszczędzają każdą kroplę paliwa.

- Odkąd sama płacę za to, co leję do baku, przestałam szarżować za kierownicą. Jazda ekonomiczna popłaca - radzi Joanna (na zdjęciu), studentka z Brzeszcz. - Teraz na paliwo co miesiąc wydaję jakieś trzydzieści pięć złotych mniej, a to już coś - dodaje.

Prawdziwym rekordzistą w naszej sondzie ulicznej w wydawaniu pieniędzy na paliwo jest Arkadiusz Sporysz z Grojca. Miesięcznie z jego portfela ucieka w powietrze razem ze spalinami aż 800 złotych!
- Pracuję na Śląsku, więc mam do roboty kawał drogi - wyznaje mężczyzna. - Ale z mojej miejscowości nie odchodzi żaden pociąg, a i z busami jest krucho. Musiałby jechać najpierw do Oświęcimia, a kolejne przesiadki to strata czasu.

- Akcja "Gazety Krakowskiej", dzięki której pomagacie znaleźć najlepsze stacje paliw, jest trafiona - mówi pan Arkadiusz. - Czasy mamy takie, że liczy się każda złotówka.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie