120 lat temu urodził się Witold Pilecki. Wielki polski patriota i bohater. Dzięki niemu świat dowiedział się o skali ludobójstwa w Auschwitz

Bogusław Kwiecień
Bogusław Kwiecień
Dzisiaj 13 maja przypada 120 rocznica urodzin rotmistrza Witolda Pileckiego Archiwum Gazeta Krakowka
Właśnie dziś, 13 maja, przypada 120 rocznica urodzin rotmistrza Witolda Pileckiego, który zapisał się w historii jako wielki polski patriota i bohater. Dobrowolnie stał się więźniem niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz, by przekazać światu obraz skali zbrodni, jaka miała tam miejsce. Przez historyków uznawany jest za jednego z najodważniejszych ludzi na świecie. Zginął po wojnie w 1948 roku skazany na śmierć przez komunistyczny sąd. Do dzisiaj nie odnaleziono jego ciała. Postać bohaterskiego rotmistrza w związku z rocznicą jego urodzin przypomniał m.in. prezydent Andrzej Duda. O rotmistrzu Pileckim pamiętają także w Oświęcimiu.

Wnuk powstańca styczniowego

Witold Pilecki urodził się 13 maja 1901 roku w Ołońcu na terenie Karelii przy północnej granicy Rosji z Finlandią, gdzie jego rodzice przebywali na zesłaniu.

- Był wnukiem uczestnika powstania styczniowego 1863 roku, którego władze carskie przesiedliły wraz z rodziną w głąb Rosji - przypomina historyk dr Adam Cyra, jeden z najbardziej znanych badaczy losów rotmistrza Pileckiego.

W 1918 roku, jako uczeń wileńskiego gimnazjum zgłosił się ochotniczo do samoobrony Wileńszczyzny. Formacje te na przełomie 1918 i 1919 roku zmusiły wojska niemieckie do opuszczenia tego miasta. Niedługo potem wkroczyły tutaj wojska Armii Czerwonej.

- Jesienią 1919 roku został zwolniony z wojska, aby kontynuować naukę, ale nie na długo zdjął mundur - podkreśla Adam Cyra.

W obronie ojczyzny przed nawałnicą sowiecką

W lipcu 1920 roku znów ochotniczo wstąpił do 1. Wileńskiej Kompanii Harcerskiej, aby uczestniczyć we wznowionych działaniach wojennych z Rosją Sowiecką. Miesiąc później został przeniesiony do 211 pułku ułanów, w którym dalej brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej, m.in. w bitwie warszawskiej.

Ochotnik do Auschwitz

W 1939 r. wziął udział w kampanii wrześniowej, a po jej zakończeniu przedostał się do Warszawy, gdzie stał się jednym z organizatorów konspiracyjnej Tajnej Armii Polskiej.

- Pilecki objął początkowo obowiązki szefa sztabu, a później głównego inspektora tej organizacji, która weszła w skład Związku Walki Zbrojnej - Armia Krajowa - przypomina Adam Cyra.

We wrześniu z własnej woli dostał się do obozu zagłady w Auschwitz, by tam zorganizować ruch oporu. Udało mu się to na wielką skalę. Jak szacują znawcy, w konspiracyjnych strukturach obozowych działało ponad 1000 osób.

W Auschwitz przebywał 947 dni, z których każdy mógł być ostatnim. W końcu uciekł, w nocy z 26 na 27 kwietnia 1943 roku, wraz dwoma innymi więźniami, by przekazać światu wiedzę o skali ludobójstwa, jaka miała miejsce w tym niemieckim obozie i apelować o podjęcie akcji, która mogłaby to przerwać.

Kolejnym rozdziałem jego walki z okupantem był udział w strukturach KG AK i Powstaniu Warszawskim. Po jego upadku trafił do niewoli niemieckiej w oflagu VII A w Murnau, a następnie dołączył do 2. Korpusu Polskiego we Włoszech.

Na rozkaz gen. Władysława Andersa wrócił do Polski, aby zebrać informacje o sytuacji w Polsce.

W 1947 r. został aresztowany przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa. Niecały rok później Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie skazał go na śmierć. Wyrok wykonano 25 maja 1948 r. Zginął zabity strzałem w tył głowy w mokotowskim więzieniu Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Miejsca pochówku i szczątków rotmistrza Pileckiego do dzisiaj nie udało się odnaleźć. Unieważnienie wyroku nastąpiło dopiero w 1991 r.

Prezydent Andrzej Duda, przypominając dzisiaj na Twitterze postać Witolda Pileckiego określił go mianem "Wielkiego Polaka. Prawdziwego Bohatera". Wieczorem na fasadzie Pałacu Prezydenckiego zostanie wyświetlony wizerunek Rotmistrza.

O rotmistrzu pamiętają także w Oświęcimiu, gdzie jego imię nosi Małopolska Uczelnia Państwowa oraz jedno z osiedli mieszkaniowych.

FLESZ - Koronawirus. Jak się przed nim uchronić

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie