3. liga. Tego jeszcze nie było, trzy kolejne porażki Soły Oświęcim

Jerzy Zaborski
Jerzy Zaborski
Mateusz Gleń i jego koledzy z Soły Oświęcim w ostatnim akcencie jesieni, na własnym boisku przeciwko Wiślanom Jaśkowice, mają szansę przerwania fatalnej passy.
Mateusz Gleń i jego koledzy z Soły Oświęcim w ostatnim akcencie jesieni, na własnym boisku przeciwko Wiślanom Jaśkowice, mają szansę przerwania fatalnej passy. Fot. Jerzy Zaborski
Soła Oświęcim do niedawna była liderem III ligi piłkarskiej, w grupie południowo-wschodniej, ale po wyjazdowej porażce ze Stalą Rzeszów (0:3) spadła aż na siódmą pozycję.

To liderującego Motoru Lublin oświęcimianie tracą już pięć punktów. - Może to nie my byliśmy kandydatami do awansu – pyta retorycznie Sebastian Stemplewski, trener Soły. - Być może właśnie niektórzy zawodnicy poczuli się zbyt pewnie i teraz mamy bolesną weryfikację.

Jeszcze do niedawna Soła szczyciła sie serią 69 dni bez porażki. Teraz ma na koncie ich już trzy, co wcześniej nigdy się nie zdarzyło. Jeśli przegrała z rzędu, to najwyżej dwa spotkania, tak zresztą było na początku rundy. - Kiedyś musi być pierwszy raz – żałuje Stemplewski. - Gdybyśmy przegrali trzy razy rzędu w połowie jesieni, kiedy daleko było nam do podium, nikt nie rozstrząsałby naszych przegranych. Jeśli jednak spadliśmy ze szczytu, wszystko bardziej kłuje w oczy. Podobno na górze mocniejszy wiatr wieje. Musimy to przetrwać i przełamać się na koniec u siebie w kolejnych derbach Małopolski, przeciwko Wiślanom Jaśkowice.

Oświęcimski szkoleniowiec przyznaje, że w każdym z przegranych spotkań Soła mogła się pokusić o zwycięstwo. W Trzebini dominowała przed przerwą, ale dwa gole “do szatni” ustawiły mecz. Z kolei w Rzeszowie zespół zaczął grać po dwóch straconych golach. Po przerwie dominował. - Jednak futbol jest wymierny i liczą się w nim gole. Kiedyś szczęście było przy nas, a teraz trochę nam go brakuje – uważa trener Soły. - Nie dokonałem żadnej zmiany w Rzeszowie, bo nasza gra naprawdę dobrze wyglądała. Brakowało nam tylko bramki, która odmieniłaby losy meczu. Cóż, wszystkiego wygrać nie można.

Sportowy24.pl w Małopolsce

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie