4. liga. W meczu Unii Oświęcim z Orłem Ryczów było dużo walki, tylko goli brak [ZDJĘCIA]

Jerzy ZaborskiZaktualizowano 
Piotr Włosiak (z prawej, Orzeł) przerywa akcję Patryka Lichoty (Unia Oświęcim) Fot. Jerzy Zaborski
W derbach zachodniej Małopolski IV ligi piłkarskiej, rozegranych w Oświęcimiu, miejscowa Unia podzieliła się punktami z Orłem Ryczów.

Od początku gospodarze zmuszeni zostali do prowadzenia ataku pozycyjnego. Rozgrywali piłkę, ale jak już przedostali się w pobliże pola karnego, wykończenie akcji pozostawiało trochę do życzenia.

Ryczowianie szukali szczęścia w kontrze. Zza obrońcy uderzył Klemens Drobniak, lecz Mariusz Stępień był czujny, odbijając piłkę do boku (7 min).

Później, po akcji prawą stroną Jakuba Smagły i zagraniu wzdłuż bramki zbyt lekko główkował Maciej Zębala (30 min), a tuż przed przerwą, Drobniak nie wybiegł do prostopadłego podania od Sławomira Pary. Gdyby napastnik Orła zrozumiał intencję kolegi, miałby przed sobą tylko bramkarza.

Po zmianie stron oświęcimianie zagrali odważniej. Piotr Włosiak poza linią środkową boiska wyciął rozpędzającego się Bartosza Praciaka, okupując swój występek żółtą kartką. - Tak się właśnie gra z Ryczowem, ostro – tłumaczył po meczu Bartosz Praciak. - To drużyna bardzo fizyczna.

Trener miejscowych Jacek Dobrowolski po przerwie szybko dokonał kilku zmian. Liczył na geniusz Przemysława Dudzica. W 76 min popularny „Bolo” z lewej strony wpadł w pole karne, uderzył po krótkim słupku, lecz trafił w boczną siatkę.

W ostatniej minucie, po zagraniu z prawej strony przez Bartosza Ryszkę, czający się w polu karnym Praciak uderzył zbyt lekko, by zaskoczyć Konrada Kawalera.

- Zagęściliśmy środek boiska, wyłączając z gry Macieja Iwańskiego – usłyszeliśmy w sztabie szkoleniwoym ryczowian. - Unia jest prosta do rozszyfrowania. Jej skrzydła nie funkcjonowały, więc granie nie Praciaka nie zdało egzaminu. Mecze naszych drużyn najczęściej kończą się remisami. Przegraliśmy z Unią tylko raz, w sezonie, kiedy walczyliśmy z nią o awans do IV ligi. Szanujemy remis na trudnym terenie.

Unia Oświęcim – Orzeł Ryczów 0:0
Unia: Stępień – Skrzypiec (55 Kaleta), Pluta, Balon, Grzywa (61 B. Ryś) – Pietraszko, Iwański, A. Ryś (78 Jończyk), Wilczak (46 Ryszka) – Lichota (52 Dudzic), Praciak.

Orzeł: Kawaler – Biela (79 Dukała), Skwarczeński, Żuraw, Włosiak – Matejko, Para, Smagło (75 Główczak), Gołdowski (46 Fall) – Zębala (46 G. Pater), Drobniak (64 Kowalówka).

Sędziował:
Łukasz Łabuzek (Chrzanów). Żółte kartki: Pluta, Balon – Włosiak, G. Pater. Widzów: 70.

Sportowy24.pl w Małopolsce

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3