Artur Szpilka broni Wawrzyka: On lubi wypić i zjeść niezdrowo, ale dopingu świadomie nie brał!

ŁŻZaktualizowano 
Szymon Starnawski /Polska Press
W środę pięściarską scenę w Polsce obiegła wiadomość, w myśl której Andrzej Wawrzyk został przyłapany na dopingu. W obronie swojego kolegi stanął Artur Szpilka.

„Szpila” nie ukrywa, że kiedy tylko usłyszał o tym, że Andrzej Wawrzyk stosował doping, wręcz zamurowało go.

- To największy szok, jaki ostatnio przeżyłem. Znam Andrzeja od dwunastego roku życia, wiem jakie ma podejście do życia, wiem, że lubi sobie czasem wypić i zjeść nie do końca zdrowe rzeczy, ale dopingu świadomie by nie zażył. To nie ten typ człowieka. Po prostu - mówi w rozmowie dla sport.tvp.pl.

Artur Szpilka uważa, że jedynym sposobem na to, by niedozwolona substancja mogła znaleźć się w organizmie jego kolegi, są odżywki. Zdaniem pięściarza z Wieliczki, któraś z nich musiała być zanienieczyszczona.

- Jeden z moich kolegów jest blisko związany z pewną firmą produkującą odżywki. Sąd dwukrotnie ich upomniał i ukarał finansowo oraz ostrzegł, że za następnym razem będzie już więzienie. Odżywki te były badane, na opakowaniach były w związku z tym odpowiednie informacje, ale mimo to w środku znaleziono sterydy. Nikt nie wie jakim cudem i tak też mogło być w przypadku Andrzeja. Niestety, firmy amerykańskie potrafią się posunąć do tego typu rozwiązań. Ich interesuje tylko to, by przysłowiowy Kowalski po kilku wizytach na siłowni poczuł się silniejszy, by zobaczył w lustrze, że wygląda lepiej niż kilka dni temu - tłumaczy Szpilka.

Bokser z Wieliczki dodał też, że rozmawiał już z Andrzejem Wawrzykiem i ten jest obecnie załamany. Jego dalsza kariera stanęła pod dużym znakiem zapytania.

- Rozmawiałem z nim, on strasznie to przeżywa i wcale mu się nie dziwię. Ten środek musiał być w odżywkach, innego rozwiązania nie biorę pod uwagę. Po co miałby świadomie przyjmować doping? Przecież lada moment miał walczyć o mistrzostwo świata, był w czołowej "15" federacji WBC więc wiedział, że w każdej chwili może zostać przebadany. To wszystko jest bardzo podejrzane - dodaje Szpilka.

Przypomnijmy, że na gali w Alabamie 25 lutego, Wawrzyk miał zmierzyć się w walce o mistrzowski pas WBC z Deontayem Wilderem. Do pojedynku jednak na pewno nie dojdzie.

źródło: sport.tvp.pl

Wawrzyk przyłapany na dopingu, walka o mistrzostwo świata odwołana. "Stracić taką szansę to głupota i dziecinada. Zaczynamy się robić jak Związek Radziecki"

Press Focus / x-news

Opracował: ŁŻ

Wideo

Materiał oryginalny: Artur Szpilka broni Wawrzyka: On lubi wypić i zjeść niezdrowo, ale dopingu świadomie nie brał! - Dziennik Bałtycki

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3