Artur Trębacz, prezes Hutnika: Rozmowy z trenerem są już bardzo zaawansowane

Tomasz Bochenek
Tomasz Bochenek
Tak było w maju 2020 roku, gdy Hutnik wywalczył awans do II ligi. Rok później Artur Trębacz może cieszyć się z utrzymania drużyny na tym poziomie, po bardzo udanej rundzie wiosennej
Tak było w maju 2020 roku, gdy Hutnik wywalczył awans do II ligi. Rok później Artur Trębacz może cieszyć się z utrzymania drużyny na tym poziomie, po bardzo udanej rundzie wiosennej Tomasz Bochenek
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
- Z zawodnikami nie chcieliśmy rozmawiać zanim sztab szkoleniowy na przyszły sezon nie zostanie wykrystalizowany. Jeżeli trener Szydełko zostaje, to naturalnym jest, że większość zawodników będzie chciał zatrzymać, bo sprawdzili się w jego koncepcji - mówi Artur Trębacz, prezes Hutnika. Nowohucki zespół w tym tygodniu zakończy sezon, ale utrzymanie w II lidze już sobie zapewnił, prezentując w rundzie wiosennej świetną postawę.

Gratuluję. I przyznam, że panu nie zazdroszczę.

A, dziękuję. Cel osiągnęliśmy, zadanie postawione przed nami i przed drużyną udało się zrealizować. Więc ciężko być niezadowolonym, pomimo tego, że apetyt rośnie w miarę jedzenia i pewnie teraz oczekiwania będą większe.

Nie zazdroszczę, bo 30 czerwca wygasają kontrakty większości zawodników. Naliczyłem tylko kilku, którzy mają dłuższe umowy: Bernal, Wojcinowicz, Kieliś, Hafez, Gajda, Czarniecki, opcję na pozostanie w Hutniku ma Ozimek...

W przypadku Ozimka opcja jest już zrealizowana, on też zostaje. Generalnie, wiadomo, będziemy siadać do rozmów z poszczególnymi zawodnikami. Na początku chcemy jednak przedłużyć kontrakt z trenerem. Sprawdził się u nas, dobrze odnalazł się w naszym środowisku. My jesteśmy zadowoleni z tej współpracy, on - jak wynika z rozmów - także. Od tego więc chcemy zacząć, bo koncepcja budowania składu jest w dużej mierze uzależniona od tego, kto tę koncepcję będzie realizował.

Wszystko wskazuje na to, że będzie ją realizował dotychczasowy trener, więc i będziemy chcieli, żeby skład był podobny. Mam nadzieję, że ze zdecydowaną większością zawodników uda nam się porozumieć, bo takie też wysyłają sygnały, w zasadzie nikt nie chce odchodzić. Aczkolwiek, wiadomo, jesteśmy klubem, który ma ograniczone możliwości i pewnie nie będzie w stanie sprostać wymaganiom w sytuacji, gdyby któryś z zawodników dostał jakąś ofertę z wyższej ligi. Ale też nie jesteśmy nastawieni, żeby takich zawodników blokować, zawsze podkreślamy, że jesteśmy zespołem czy klubem, który może być trampoliną do tego, żeby jeszcze jakąś większą karierę w świecie piłkarskim można było zrobić. A jeśli ktoś odejdzie, to postaramy się takie dziury zapełnić zawodnikami przynajmniej tak samo wartościowymi. A jakieś ruchy w drużynie na pewno będą, bo to nawet dla samej atmosfery i rywalizacji jest niezbędne. My będziemy dążyć do tego, żeby drużyna nie była słabsza niż w tym sezonie.

Kibice Hutnika na meczu ze Stalą w Rzeszowie

Hutnik Kraków. Radość kibiców i piłkarzy w meczu ze Stalą Rz...

Jedna kwestia niech wybrzmi konkretnie: rozmawialiście już z trenerem Szymonem Szydełko o tym, czy pozostanie w Hutniku?

Tak, tak. Rozmawiałem z trenerem, te rozmowy trwają. W bardzo miłej atmosferze przebiegają, więc ja jestem optymistą i myślę, że jeżeli chodzi o ławkę trenerską, to będziemy mieli w przyszłym sezonie to samo zestawienie co w tej rundzie.

Jeśli chodzi o piłkarzy, to celowo wspomniałem o zawodnikach, którzy mają dłuższe kontrakty - no bo to na ich transferach klub może zarobić. I myślę tu przede wszystkim o Hafezie. Są dla niego jakieś oferty?

Rzeczywiście z Hafezem mamy dłuższy kontrakt, więc ewentualne oferty musiałyby być zadowalające nie tylko dla zawodnika, ale również dla klubu. Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że Hafez miał bardzo dobrą rundę, w wielu meczach był wyróżniającą się postacią. Zresztą nieprzypadkowo całe grupy menedżerów przyjeżdżały, żeby go obserwować. My do tej pory nie dostaliśmy żadnej oficjalnej oferty, więc nie ma się do czegokolwiek odnosić, aczkolwiek dobiegają do nas głosy, że jeden czy drugi klub się tym zawodnikiem interesuje. Hafez przyjeżdżał do nas w zasadzie po to, żeby się wypromować i spróbować zaistnieć w większej piłce. Więc na pewno jeżeli będzie jakaś oferta interesująca dla klubu, to ją rozważymy i nie będziemy go blokować. Ale najpierw jakąś oferta musi się na stole pojawić.

Czy wśród zawodników, którym kończą się kontrakty, są tacy, którzy jednak dali wam do zrozumienia, że chcieliby odejść z Hutnika? Że mają jakieś oferty, że raczej w przyszłym sezonie w Hutniku nie będą grali.

Jedynym zawodnikiem, o którym wiemy, że w przyszłym sezonie nie będzie już reprezentował barw Hutnika, jest Dawid Linca. Przenosi się do Wieczystej, już wcześniej podjął decyzję. Z uwagi na to, że kontrakt ma do końca czerwca, mógł już kilka miesięcy temu podjąć rozmowy z innymi klubami. Wybrał Wieczystą, poinformował nas lojalnie o swoim wyborze. Natomiast wśród wszystkich pozostałych zawodników żaden nie zadeklarował, że chce odejść. I ja jestem dobrej myśli, mam nadzieję, że większość z nich zobaczymy w II lidze w naszym zespole w przyszłym sezonie.

Kibice Hutnika na meczu z Motorem Lublin

Hutnik - Motor. Kibice w Nowej Hucie mieli piękny powrót na ...

Czy rozmowy w sprawie przedłużania kontraktów już się toczą? Kiedy można spodziewać się odnawiania umów z zawodnikami?

My chcemy to dopiąć bardzo szybko. Temat rozmów z trenerem został podjęty w ubiegłym tygodniu, jak już nasza sytuacja zaczęła się bardziej klarować. Bo nie da się ukryć, że wpływ na nasze możliwości oraz układ, jeżeli chodzi o skład i sztab szkoleniowy, miałoby to, w której lidze mielibyśmy pokazywać się w przyszłym sezonie. Natomiast w sytuacji, gdy to utrzymanie było już niemal pewne, to osobiście podjąłem rozmowy z trenerem i te rozmowy są już bardzo zaawansowane. Tak jak mówię, z zawodnikami nie chcieliśmy rozmawiać zanim sztab szkoleniowy na przyszły sezon nie zostanie wykrystalizowany. Jeżeli trener Szydełko zostaje, to naturalnym jest, że większość zawodników będzie chciał zatrzymać, bo sprawdzili się w jego koncepcji. I stąd też, kiedy myślę, że lada chwila uda nam się sfinalizować kontrakt z trenerem, to siadamy od razu do rozmów z zawodnikami. Chcielibyśmy je rozpocząć w tym tygodniu i większość w tym tygodniu nawet skończyć.

Pozostał wam w tym sezonie tylko jeden mecz, w sobotę z Sokołem Ostróda. Możecie wpuścić na trybuny już 50 procent publiczności - no i rzeczywiście wpuścicie tych około ośmiuset kibiców?

Tak, oczywiście. Zastanawiamy się właśnie, w jakiej formule to zrobić. Chcemy zapełnić wszystkie możliwe w tej sytuacji miejsca. Mam nadzieję, że kibice dopiszą i chociaż na ten ostatni mecz w większej liczbie dotrą na nasz stadion. Wiadomo, że od dwóch meczów już mamy kibiców, natomiast jest to tylko niewielki ułamek możliwości naszego niewielkiego stadionu. Będziemy chcieli wpuścić tę większą liczbę kibiców i myślę, że lada chwila podamy do publicznej wiadomości, na jakich warunkach. Do tej pory sprzedawaliśmy karnety. Obejmowały trzy mecze, natomiast ciężko byłoby sprzedać karnet na jeden mecz...

To jasne. Kwestią do ustalenia pozostaje tylko cena biletu na ten mecz.

Rozmawiamy z kibicami na ten temat, żeby było to dla wszystkich do przyjęcia. Mam nadzieję, że wypracujemy jakieś fajne rozwiązanie.

Arkadiusz Tańcula na FAME MMA wystąpi po raz trzeci. 17 kwietnia 2021 r. zmierzy się z Mateuszem Murańskim

Arkadiusz Tańcula. W szkole był z Arturem Szpilką, studia sk...

Znamy przyszłość Roberta Kubicy. WYWIAD

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie