Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Autostrada A4 znów drożeje. Posłowie interweniują, a my podpowiadamy, jak ją ominąć

Marcin Karkosza
Kierowcy i motocykliści od jutra zapłacą więcej niż dotychczas za przejazd autostradą A4 z Krakowa do Katowic. Posłowie zamierzają walczyć o niższe opłaty, a my radzimy, jak ominąć kosztowny odcinek.

Od niedzieli kierowcy samochodów osobowych zapłacą 2 zł więcej za przejazd autostradą A4 z Krakowa do Katowic. Po wprowadzonych przez Stalexport, zarządcę tego odcinka trasy, podwyżkach, podróż w jedną stronę kosztować będzie aż 20 zł. Posłowie ze Śląska i Małopolski chcą, aby rząd ujawnił i renegocjował tajną umowę podpisaną z zarządcą drogi. Odpowiedzi na ich apele na razie nie ma. Dlatego radzimy, jak bez opłat ominąć coraz droższą autostradę i dotrzeć do celu.

Kierowcy wybierający się ze stolicy Małopolski do Katowic mają do wyboru trzy alternatywne trasy. Najszybciej dojadą korzystając z DK 79, podróżując przez Olkusz lub z DK79 , która prowadzi przez Krzeszowice, Trzebinię i Jaworzno. Oba odcinki można pokonać w około półtorej godziny. Kierowcy mogą też wybrać trasę wiodącą DK44 i DK86. Tutaj czas przejazdu jest jednak dłuższy i sięga blisko 2 godzin.

Ceny jak na Zachodzie - więcej zapłacą wszyscy

Według nowego cennika, pokonanie całego, 61 kilometrowego odcinka autostrady będzie droższe także dla motocyklistów - 10 zł, kierowców busów i aut dostawczych - 33 zł oraz prowadzących ciężarówki - aż 53 zł. Ceny podniesiono mimo że na A4 prawie bez przerwy prowadzone są prace remontowe. Ostatnio pojazdy musiały stać w korkach do bramek, ponieważ punkt poboru opłat był w rozbudowie.

Kierowcy osobówek będą płacić aż 33 grosze za każdy kilometr autostrady przejechany między Krakowem a Katowicami. Tymczasem za przejazd prawie trzy razy dłuższym odcinkiem (164 km) tej autostrady między Gliwicami a Wrocławiem płacą 16,20 zł, czyli 10 groszy za kilometr.

- To skandal i zwykłe zdzierstwo - mówi poseł Łukasz Gibała. - We Francji na autostradach płaci się 31 groszy za kilometr, podobnie we Włoszech, np. pomiędzy Neapolem a Mediolanem cena za kilometr to 31 groszy. Będziemy płacić prawie tyle samo, choć jesteśmy znacznie biedniejsi od Włochów.

Dwa listy do minister infrastruktury i rozwoju

Według Gibały, rząd powinien ujawnić tajną umowę podpisaną z firmą Stalexport , która zarządza autostradą oraz renegocjować jej zapisy. W zeszłym tygodniu Łukasz Gibała złożył podpisany przez 17 posłów list w tej sprawie do minister infrastruktury i rozwoju Marii Wasiak.

- Pod zapytaniem podpisali się posłowie z Małopolski i Śląska ze wszystkich klubów - podkreśla Gibała. - Chcemy przede wszystkim, aby w umowie znalazły się zapisy, które uniemożliwiałyby podwyższanie opłat powyżej wskaźnika inflacji. Nie może być bowiem tak, że ceny rosną bez uzasadnienia.

Poseł przekonuje, że rząd powinien wywrzeć większą presję na Stalexport, gdyż ma do tego narzędzia. Tego samego zdania jest Andrzej Adamczyk, poseł PiS i wiceprzewodniczący sejmowej komisji infrastruktury:
- Pani minister powinna renegocjować umowę koncesyjną i chronić klientów autostrady A4 Kraków - Katowice przed dalszym łupieniem - mówi poseł Adamczyk.

Podstawę do renegocjacji umowy miałyby stanowić zapisy, które pozwalają na dowolne podnoszenie cen przez koncesjonariusza oraz te, które mówią m.in., że już dawno autostrada powinna mieć po trzy pasy ruchu w każdym kierunku.

- Chcę sprawdzenia, czy Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w sposób właściwy egzekwowała warunki umowy koncesyjnej - wyjaśnia Andrzej Adamczyk.

Możliwość zmiany zapisów umowy ma przeanalizować sejmowa podkomisja ds. transportu na posiedzeniach w drugiej połowie marca.

Stalexport: To pierwsza podwyżka od trzech lat

Ministerstwo ma miesiąc na odpowiedź posłom. Tymczasem przedstawiciele spółki Stalexport Autostrada Małopolska podkreślają, że obecna podwyżka jest pierwszą od trzech lat.

- Ma to związek z pracami, remontami i inwestycjami, jakie są wykonywane i jakie jeszcze są przed nami - mówił po zapowiedzeniu zmiany cennika Rafał Czechowski, rzecznik prasowy Stalexport Autostrada Małopolska S.A.

Firma planuje rozbudować m.in. węzeł Byczyna i węzeł Rudno. Problem w tym, że kilka lat temu wspominało się, że prace mogą rozpocząć się w 2017 roku. Dziś o terminach nikt jednak mówić już nie chce. Podobnie było podczas ostatniej podwyżki w 2012 roku. Wtedy też Stalexport tłumaczył, że potrzebuje pieniędzy na nowe inwestycje. W 2013 r. miał powstać m.in. Punkt Obsługi Podróżnych w Rudnie. Do dziś prace nie zostały nawet rozpoczęte.

Szybciej się nie da, ale taniej z pewnością tak

Z Krakowa do Katowic dostać się można pociągiem, ale to opcja dla osób, które mają dużo wolnego czasu i których nie irytuje fakt, że na pokonanie dzielących oba miasta 75 kilometrów pociąg potrzebuje ponad dwie godziny.

Szybszy i tani przejazd oferują autobusy lub busy. Ich pasażerowie nie odczują (przynajmniej na razie) podwyżki cen za przejazd autostradą A4. Właściciele firm przewozowych deklarują utrzymanie dotychczasowych cen biletów. Na taki gest pozwalają im niskie ceny paliwa.

- Wyższe opłaty na A4 nas nie cieszą, ale póki co nie planujemy podnosić cen biletów za przejazdy - zapewnia Dariusz Pieczara, właściciel firmy Bus Inter, jednej z kilku, które świadczą przewozy pasażerskie pomiędzy Krakowem a Katowicami.

Nadmienia, że jeśli paliwo zdrożeje, to pasażerowie w końcu to odczują.

- Jeżeli ceny benzyny znowu wzrosną do poziomu 5-5,20 złotych za litr, to być może będziemy zmuszeni również podnieść ceny biletów. Wyjściem mogłoby być jedynie wprowadzenie np. cen promocyjnych znacznie obniżających opłaty za przejazd, kiedy na drodze są remonty lub dla stale kursujących - dodaje Dariusz Pieczara.

Kierowcom samochodów osobowych, którzy nie chcą się przesiadać ani płacić więcej za przejazd pozostają objazdy autostrady. Proponujemy najciekawsze trasy.

Współpraca M. Wroński, D. Serafin

***

Jak ominąć autostradę

Kraków - Katowice (DK94)
Wyjeżdżamy z Krakowa ulicą Władysława Łokietka . Dalej ul. Graniczną jedziemy do ul. Częstochowskiej i drogi krajowej nr 94, którą jedziemy do ul. 3 Maja w Sosnowcu. Zjeżdżamy w stronę centrum z DK 94, a potem drogą do Katowic. Pokonanie trasy zajmuje ok. 1,5 godziny. Korzystając z autostrady A4 trasę z Krakowa do Katowic pokonamy o godzinę krócej, ale zapłacimy na dwóch bramkach łącznie 20 złotych.

Kraków - Katowice (DK79)
Z Krakowa wyjeżdżamy ulicą Radzikowskiego koło ronda Ofiar Katynia. Zmierzamy w kierunku autostrady, aż do zjazdu na DK 79 w kierunku Zabierzowa. Później cały czas trzymamy się głównej trasy. Mijamy Krzeszowice i dojeżdżamy do Trzebini. Tam po przejechaniu wiaduktu kolejowego skręcamy na autostradę A4 w kierunku Katowic, by chwilę później ruszyć zjazdem na Byczynę. Docieramy do Jaworzna. Cały czas trzymamy się DK79. Mijamy Mysłowice i docieramy do Katowic od strony dzielnicy Szopienice i Zawodzie. Całą trasę jesteśmy w stanie pokonać w 1,5 godziny. Do pokonania jest 85 kilometrów.

Kraków - Katowice (DK44 i DK 86)
Z Krakowa wyjeżdżamy przez Ruczaj kierując się w stronę ulicy Skotnickiej. Mijamy wiadukt nad autostradą A4 i jedziemy DK 44 do Skawiny. Trzymając się tej drogi docieramy do Zatora. Później dalej DK 44 jedziemy aż do Tychów. Tam na skrzyżowaniu ulic Oświęcimskiej i Beskidzkiej skręcamy w prawo na DK 86. Później cały czas jedziemy prosto, aż do samych Katowic. Droga zajmuje dwie godziny (111 km.)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska