Barbara Bartuś otwiera swoje biuro i spotyka się z rolnikami

Lech Klimek
Lech Klimek
Barbara Bartuś po raz czwarty otworzyła swoje biuro poselskie w Gorlicach. Nadal jest w tym samym miejscu, przy ulicy Świeykowskiego i nadal każdy może tam przyjść, by z nią porozmawiać w czasie poniedziałkowych poselskich dyżurów.

FLESZ - Gotowanie dla relaksu. To nowa pasja Polaków

Kolejne otwarcie biura było też okazją do spotkania z samorządowcami. Może nie było rozmów o lokalnych problemach, ale za to każdy z gości przyniósł drobny prezent i dobre słowo na kolejną kadencję pracy w parlamencie.
- Chciałabym usprawnić pracę biura - zapowiedziała Barbara Bartuś. - Głównie chodzi mi o takie zorganizowanie spotkań z mieszkańcami, by nie trzeba było długo czekać na rozmowę. Myślę, że dobrym rozwiązaniem będzie wprowadzenie po prostu zapisów telefonicznych. Obsługa biura poinformuje, na którą godzinę trzeba przyjść - dodała.
Kilka dni później, w sali wystawowej Dworu Karwacjanów w Gorlicach odbyło się zorganizowane przez posłankę spotkanie z Robertem Telusem, jej partyjnym i parlamentarnym kolegą. Poświęcone było rolnictwu, co nie dziwi, bo pochodzący spod Łodzi poseł przewodniczy sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Sala wypełniła się chętnymi do posłuchania tego, co parlamentarzysta miał do powiedzenia. To byli zarówno szefowie instytucji związanych z rolnictwem, jak i samorządowcy. Sporą grupę stanowili też rolnicy.
- Polska ma najbezpieczniejszą żywność na świecie - mówił poseł. - Odpowiedzialna produkcja to głównie wytwarzanie zdrowego produktu. U nas ma to wspaniałą tradycję, wynikającą z prowadzenia gospodarstw. Dzięki temu eksportujemy ją na cały świat, a to ogromny powód do dumy dla nas wszystkich - podkreślił.
Poseł zachęcał też rolników do prowadzenia gospodarstw ekologicznych, których produkty cieszą się coraz większym wzięciem na rynku wewnętrznym.
- Polacy coraz chętniej sięgają po takie towary - stwierdził. - Są droższe od tych z wielkoprzemysłowych przedsiębiorstw rolnych, ale dzięki wzrostowi wynagrodzeń coraz większą grupę konsumentów po prostu na nie stać - zaznaczył.
Na spotkaniu był między innym Tadeusz Kijek, rolnik z Moszczenicy.
- To było dla mnie bardzo ciekawe doświadczenie - mówi z przekonaniem. - Mam wrażenie, że obecny rząd robi dokładnie to, czego my rolnicy z takich terenów, jak nasz oczekujemy. My nie jesteśmy w stanie konkurować w ilości produktów z wielkimi gospodarstwami z innych regionów, musimy szukać własnych niszy, a ekologia wydaje się tu dobrym kierunkiem - dodaje.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
rolnik

Pani Barbara nowym ministrem rolnictwa?

Dodaj ogłoszenie