Będziemy dopłacać do lokat w bankach: 19.04.2021. Klienci ostrzegają: zabierzemy z banków pieniądze. Czym to się skończy?

OPRAC.:
Zbigniew Biskupski
Zbigniew Biskupski
Tylko 12,7% badanych deklaruje, że nawet przy ujemnym oprocentowaniu wciąż trzymałoby swój kapitał w bankach. Jednak tylko 2% osób w tej grupie jest tego całkowicie pewnych, a 10,7% raczej tak uważa. Maciej Jeziorek / Polska Press
Analitycy twierdzą, że już, nawet bez formalnie wprowadzonego ujemnego oprocentowania, dopłacamy do lokat w bankach. I to nie tylko przez 3-procentową inflację, która sama z siebie uszczupla wartość odłożonego na kontach kapitału, ale przez mnożenie bankowych opłat, prowizji, kosztów manipulacyjnych. Jednak z tych powodów nie ma masowego wycofywania pieniędzy z banków. Co innego jednak gdyby banki formalnie wprowadziły takie rozwiązanie - klienci wykonają ruchy, które mogą doprowadzić do totalnego krachu finansowego...

Jak wynika z badania opinii publicznej, przeprowadzonego przez UCE RESEARCH i SYNO Poland, zastosowanie ujemnego oprocentowania skłoniłoby prawie 74% Polaków do wycofania oszczędności z banków. Głównie byłyby to osoby zarabiające ponad 9 tys. zł netto, z wyższym wykształceniem i z miast liczących 100-199 tys. ludności. Komentujący to eksperci tłumaczą, że banki już teraz osiągają ww. efekt, bez względu na dalsze działania. Podnoszą koszty prowadzenia rachunków, nie tracąc przy tym klientów.

Blisko 74% Polaków wycofa pieniądze z banków w przypadku zastosowania ujemnego oprocentowania

Łącznie aż 73,9% Polaków zrezygnowałoby z trzymania pieniędzy w bankach, jeżeli zastosowałyby one tzw. ujemne oprocentowanie. Klienci nie chcieliby bowiem dopłacać do tego, że ich środki leżą na koncie. 45,4% z tych osób jest o tym absolutnie przekonanych, a 28,5% raczej ku temu by się skłaniało.

Analityk wątpi

– Żaden bank nie zastosuje ujemnego oprocentowania. Po pierwsze, jego klienci uciekliby do konkurencji. Po drugie, UOKiK wypowiedział się, że byłoby to niedopuszczalne. Po trzecie, banki uzyskują już taki efekt, podnosząc koszty prowadzenia bieżących rachunków – komentuje Piotr Kuczyński, analityk rynków finansowych.
Dodajmy, że dla banków stanowisko UOKiK nie będzie przeszkodą. Oficjalne stanowisko Związku Banków Polskich: nie wykluczamy wprowadzenia ujemnych stóp procentowych.

Tylko 12,7% badanych deklaruje, że nawet przy ujemnym oprocentowaniu wciąż trzymałoby swój kapitał w bankach. Jednak tylko 2% osób w tej grupie jest tego całkowicie pewnych, a 10,7% raczej tak uważa. Natomiast 13,4% Polaków jest w ww. kwestii kompletnie niezdecydowanych.
– Osoby, które nie zlikwidowałyby swoich kont i lokat, wykazują największą racjonalność. Prawdopodobnie wiedzą o tym, że już dopłacają do swoich kont, ponosząc coraz wyższe koszty prowadzenia rachunków – mówi ekonomista Marek Zuber.
Patrząc na dochody ankietowanych, widać, że osoby zarabiające ponad 9 tys. zł netto w pierwszej kolejności wycofałoby swoje pieniądze z banków. Łączne aż 83,4% z nich tak deklaruje. Co ciekawe, ww. decyzję najrzadziej podjęliby Polacy o dochodach od 7 do 9 tys. zł – w sumie 53,9%.

Alternatywne lokowanie gotówki

– Polacy gromadzący największe nadwyżki finansowe mają wiele sposobów na ich lokowanie. Poza tym w ich przypadku straty byłyby najwyższe przy ujemnym oprocentowaniu. Naturalnie ci, którzy zarabiają od 7 do 9 tys. zł, odkładają mniejsze oszczędności. I są gotowi ponieść niewielką dla nich stratę finansową w celu zachowania wygody korzystania z usług bankowych – tłumaczy Marek Zuber.
Warto też dodać, że głównie osoby z wyższym wykształceniem wycofałyby swoje środki z banków w wyżej wskazanej sytuacji – 77%. Natomiast najrzadziej podjęliby ten krok absolwenci szkół podstawowych i gimnazjalnych – 60%.
– Wykształcenie często bywa powiązane z osiąganymi dochodami. Zazwyczaj im jest ono wyższe, tym zarobki są pokaźniejsze. Od ich wysokości zależą decyzje dotyczące finansów. Raczej nie łączyłbym tych deklaracji z kwestią większej lub mniejszej świadomości – stwierdza Marek Zuber.

Przez COVID w Stanach zabrakło keczupu. U nas też zabraknie ...

Kto wycofa w pierwszej kolejności

Najwięcej osób wycofałoby pieniądze z banków w miastach liczących 100-199 tys. mieszkańców – 77,5%. Z kolei najmniej takich decyzji zostałoby podjętych w aglomeracjach mających co najmniej 500 tys. ludności – 71%.
– Wyniki są dość wyrównane. Niemniej można wnioskować, że w niedużych miastach ludzie mają mniejsze oszczędności i nie chcą niczego tracić. W największych aglomeracjach liczy się przede wszystkim wygoda korzystania z usług banku – wyjaśnia Marek Zuber.
Najmniej osób zrezygnowałoby ze swoich kont w woj. łódzkim – 61,2%, a najwięcej – w podkarpackim – 80,7%. Jak podsumowuje Marek Zuber, mieszkańcy łódzkiego zarabiają średnio 5-7 tys. zł. Nie mają tak wysokich nadwyżek finansowych, żeby masowo zabierać je z banków. I ujemne oprocentowanie nie byłoby dla nich dużym uszczerbkiem. Natomiast Polacy żyjący w woj. podkarpackim częściej osiągają dochody ok. 3 tys. zł. W ich przypadku jakakolwiek strata jest nie do zaakceptowania.

Źródło: MondayNews

Badanie zostało przeprowadzone w drugiej połowie marca br. przez UCE RESEARCH i SYNO Poland dla portalu Money.pl

NEWSY DNIA. Kliknij i przeczytaj!

Rossmann będzie miał silną konkurencję

Wideo

Materiał oryginalny: Będziemy dopłacać do lokat w bankach: 19.04.2021. Klienci ostrzegają: zabierzemy z banków pieniądze. Czym to się skończy? - Strefa Biznesu

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Antek

Ujemne oprocentowanie jest już faktem. Prawie wszystkie banki wprowadziły opłaty za prowadzenie konta i za korzystanie z karty.

G
Gość
8 kwietnia, 14:19, Gość:

Już zabrałem oszczędności z banku skoro nie mają żadnej sensownej oferty. Na zarabiajmy.pl przeczytałem o otwartych funduszach inwestycyjnych i skłaniam się, żeby w nie ulokować środki, rzecz jasna z pomocą doradcy, żeby nie utopić pieniędzy.

13 kwietnia, 12:40, Gość:

Jak skorzystasz z pomocy doradcy, to na pewno utopisz pieniądze. Do kredytów we frankach też namawiali doradcy.

Są różni doradcy, trzeba wybierać z głową. Racja, w banku próbowali mnie kiedyś namówić na pioniery czy franki ale mam swój rozum i podziękowałem. Te otwarte fundusze inwestycyjne to coś innego, z resztą sam poczytaj.

G
Gość
8 kwietnia, 14:19, Gość:

Już zabrałem oszczędności z banku skoro nie mają żadnej sensownej oferty. Na zarabiajmy.pl przeczytałem o otwartych funduszach inwestycyjnych i skłaniam się, żeby w nie ulokować środki, rzecz jasna z pomocą doradcy, żeby nie utopić pieniędzy.

Jak skorzystasz z pomocy doradcy, to na pewno utopisz pieniądze. Do kredytów we frankach też namawiali doradcy.

G
Gość
8 kwietnia, 09:59, Jotgie:

Nie nastąpi. Chociażby ZUS który nie wypłaca już emerytur gotówką tylko i wyłącznie przelewem na konto więc idąc na emeryturę musisz mieć konto w banku.

Można mieć konto, ale wycofać lokaty pieniężne.

G
Gość
8 kwietnia, 09:59, Jotgie:

Nie nastąpi. Chociażby ZUS który nie wypłaca już emerytur gotówką tylko i wyłącznie przelewem na konto więc idąc na emeryturę musisz mieć konto w banku.

Mi jakoś listonosz przynosi emeryturę i nie mam żadnego konta. Puki co nie ma żadnego prawa zmuszającego do posiadania konta

G
Gość
8 kwietnia, 14:19, Gość:

Już zabrałem oszczędności z banku skoro nie mają żadnej sensownej oferty. Na zarabiajmy.pl przeczytałem o otwartych funduszach inwestycyjnych i skłaniam się, żeby w nie ulokować środki, rzecz jasna z pomocą doradcy, żeby nie utopić pieniędzy.

Fundusze to raczej mierny pomysł. Wysokie opłaty niwelują wszelkie zyski. Jak fundusz traci, tracisz Ty, jak zarabia, to zarabia towarzystwo, nierzadko wypłacając sobie premie za wypracowane zyski z Twoich pieniędzy. Ale od zerowej stopy procentowej można już zejść tylko na ujemne, więc wtedy nawet fundusze będą lepsze, niż trzymanie pieniędzy w banku.

Też jestem na etapie ewakuacji oszczędności z banku, od kiedy właśnie stopy procentowe zmniejszyli do zera i ucięli mi odsetki stukrotnie. Według mnie najlepszą opcją jest dywersyfikacja po jak najprostszych instrumentach finansowych, czyli metale szlachetne i akcje dużych, pewnych spółek. Żeby chociaż przestać tracić na inflacji to już jest spory zysk.

G
Gość

Już zabrałem oszczędności z banku skoro nie mają żadnej sensownej oferty. Na zarabiajmy.pl przeczytałem o otwartych funduszach inwestycyjnych i skłaniam się, żeby w nie ulokować środki, rzecz jasna z pomocą doradcy, żeby nie utopić pieniędzy.

J
Jotgie

Nie nastąpi. Chociażby ZUS który nie wypłaca już emerytur gotówką tylko i wyłącznie przelewem na konto więc idąc na emeryturę musisz mieć konto w banku.

Dodaj ogłoszenie