Błażej Kapica: To dla mnie sezon prawdy

Maciej Zubek
Błażej Kapica chce dowieść, że warto na niego postawić
Błażej Kapica chce dowieść, że warto na niego postawić Maciej Zubek
Udostępnij:
- Nie wyobrażam sobie żebym nie wykorzystał swojej szansy. Ten sezon dla mnie samego będzie w dużym stopniu odpowiedzią czy jestem zawodnikiem na miarę ekstraklasy – mówi 21 letni bramkarz TatrySki Podhala Nowy Targ.

Błażej Kapica w sezonie 2016/2017 wyjdzie wreszcie z cienia innych bramkarzy?

- Mam taką nadzieję. Zdaje sobie doskonale sprawę jak ważny rok przede mną. Nie wyobrażam sobie żebym nie wykorzystał nadarzającej się okazji by wreszcie udowodnić, przede wszystkim samemu sobie, że stać mnie na grę na dobrym poziomie i bycie numerem jeden w bramce Podhala. Czuję związaną z tym presję, ale jest ona zdecydowanie bardziej motywująca niż deprymująca.

Przepis, który mówi o tym że w sezonie zasadniczym co najmniej połowę spotkań muszą bronić polscy bramkarze, wywołuje sporo kontrowersji w środowisku..
- Normalne. Regulamin jaki by nie był zawsze będzie miał przeciwników i zwolenników. I tak też jest w tym przypadku. Oczywiście z mojego punktu widzenia i innych polskich bramkarzy, to bardzo korzystne. Przede wszystkim jednak zyskać na tym może polski hokej, a szczególnie reprezentacja. Dziś nie ma za dużego pola manewru na tej pozycji, a im wcześnie młody bramkarz dostanie szansę, tym szybciej będzie podnosił swoje umiejętności i będzie gotowy do gry o najwyższym poziomie.

W kadrze pierwszej drużyny jesteś od trzech sezonów, ale jak do tej pory masz na koncie ledwie 16 spotkań w ekstraklasie i to nie wszystkie w pełnym wymiarze….

- Na pewno nie jest to imponujący, a tym bardziej satysfakcjonujący mnie wynik. Jestem jednak cierpliwy. Czekam na swoje „pięć” minut. Skupiam się na ciężkiej pracy na treningach, by zdobyć zaufanie kolegów z zespołu i trenera. Wierzę, że ta cierpliwość wreszcie zostanie nagrodzona.

Był moment w przeciągu tych trzech sezonów, że zastanawiałeś się nad kontynuowaniem kariery? Wielu zawodników, którzy kiedyś byli w podobnej jak Ty sytuacji dziś już nie gra w hokeja…

- Jakieś tam kryzysowe momenty miałem, ale nigdy przez myśl nie przeszło mi by kończyć z hokejem. Za dużo we mnie determinacji w dążeniu do celów, które przed sobą stawiam.

Wydaje się też ten sezon zweryfikuje Twoje umiejętności do bycia w przyszłości bramkarzem numer jeden w Podhalu…

- Oczywiście że tak. Jest to sezon prawdy. Prawdy, która pokaże czy sie nadaje czy nie do poważnego hokeja. Nie uciekam przed tym. Biorę to na klatę.

W zeszłym sezonie byłeś zmiennikiem Ondreja Raszki. Zaskoczony byłeś jego decyzją o rezygnacji z gry w Podhalu?

- Czy zaskoczony? Raczej nie. Gra w Anglii to dla niego okazja do spróbowania czegoś nowego. Wydaje mi się że dzięki temu może stać się jeszcze lepszym bramkarzem. Cały czas jesteśmy w kontakcie. Bardzo mu kibicuję.

W tym sezonie o miejsce w bramce Podhala rywalizować będziesz z Łotyszem Marisem Jucersem. Jak wyglądają obecnie wasze relacje?

- Z dnia na dzień coraz lepsze. Przede wszystkim Maris to bardzo dobry bramkarz, kolejny od którego mogę się dużo nauczyć. Poza taflą to bardzo spokojny, poukładany człowiek. Bez problemu będziemy się dogadywać.

Jesteś rówieśnikiem Patryka Wronki. Razem osiągaliście sukcesy w grupach młodzieżowych. Długo szliście na równym poziomie. Dziś, Ty dopiero zaczynasz tak naprawdę poważną grę w ekstraklasie, on z kolei gra w mocnej zagranicznej lidze, ma za sobą już debiut w Lidze Mistrzów, jest podstawowym zawodnikiem reprezentacji Polski. Zazdrosny?
- Absolutnie. Przede wszystkim jestem dumny z Patryka. To mój przyjaciel od najmłodszych lat. Zawsze będę trzymał za niego kciuki i życzył mu wszystkiego co najlepsze. A co do tego jak do tej pory potoczyły się nasze losy z osobna, trudno się wypowiedzieć. Ciężko jest porównywać rozwój kariery zawodnika z pola, a bramkarza.

Co masz do powiedzenia tym, którzy uważają że nienajlepsze warunki fizyczne przekreślają raczej Twoje szansę by coś dużego osiągnąć w hokeju.

- Do powiedzenia nie mam nic, ale za to do udowodnienia już owszem. Bardzo dobrze sobie zdaje sprawę ze swoich wad, ale jeszcze większą ze swoich zalet. Niewygórowane ego, ale zdrowa pewność siebie jest ważna w tym żeby w przyszłości coś osiągnąć. Pracuje nad całkiem innymi aspektami niż bramkarze, którzy mają zdecydowanie lepsze warunki. Zawsze będę powtarzał, że tam gdzie mi będzie brakowało centymetrów, im będzie brakowało sekund.

Rozmawiał Maciej Zubek

Sportowy24.pl w Małopolsce

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie