FLESZ - Koronawirus. Puste kościoły i brak święconki
Zakażenie COVID-19 stwierdzono u 70-letniego pensjonariusza placówki oraz jednego z pracowników. Starszy mężczyzna został przewieziony do Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, natomiast pracownik DPS-u już od kilku dni przebywał na kwarantannie domowej.
Bocheński sanepid najpierw podjął decyzję o o objęciu kwarantanną 65 pensjonariuszy i 38 pracowników z jednego budynku Domu Pomocy Społecznej w Bochni. Opiekę zapewni im 12 pracowników DPS-u. Reszta personelu będzie odbywała kwarantannę w izolacji domowej, obejmującej również ich rodziny.
Dziś (3 kwietnia) sanepid obojął kwarantanną również drugi budynek bocheńskiego Domu Pomocy Społecznej, w którym przebywało kolejnych 87 pensjonariuszy i 49-osobowy personel. W ośrodku pozostało 19 pracowników, reszta odbędzie kwarantannę w swoich domach.
Nadzorem epidemiologicznym objęte zostaną także osoby pracujące w kuchni, jednak przez cały ten czas będą pracować, zapewniając wyżywienie zarówno mieszkańcom jak i obsłudze DPS. - Jesteśmy w stałym kontakcie ze służbami wojewody i sanepidem. Wojewódzki Inspektor Sanitarny zapewnił mnie, iż od wszystkich osób zostaną pobrane testy do badań, natomiast służby wojewody przekażą środki ochrony osobistej. My również zapewnimy maseczki - mówi Adam Korta, starosta powiatu bocheńskiego.
Całemu personelowi, który pozostał w placówce, zostały zapewnione łóżka oraz pełne wyżywienie.
Nie wiadomo jeszcze w jaki sposób doszło do przedostania się groźnego wirusa do DPS. Być może do zakażenia doszło podczas pobytu jednego z pensjonariuszy w innej placówce medycznej. - Od początku dokładaliśmy wszelkich starań żeby zabezpieczyć naszych podopiecznych i pracowników. Już z początkiem marca zamknęliśmy placówkę dla odwiedzających i rodzin. Jednak niektórzy podopieczni musieli mieć kontakt z innymi placówkami medycznymi, co związane było m.in. z niezbędnymi zabiegami - podkreśla starosta bocheński.
Koronawirus: aktualizowany raport
