Brutalne morderstwo w Gorlicach. Matka zamordowanego Krystiana napisała list. "Będę bronić jego imienia"

Agnieszka Nigbor-Chmura
Agnieszka Nigbor-Chmura
Matka 25-letniego Krystiana napisała list po tym, jak zamordowano jej syna
Matka 25-letniego Krystiana napisała list po tym, jak zamordowano jej syna pixabay.com/zdjęcie ilustacyjne
W cieniu przesłuchań podejrzanych, które jeszcze w niedzielę trwały w gorlickiej prokuraturze, portal gorlice24.pl opublikował list od matki zamordowanego Krystiana. Kobieta pisze o swoim ciężkim życiu i prosi o spokój, by mogła przeżywać swoją żałobę.

W Gorlicach dość głośno słychać jeszcze echa tragicznych wydarzeń do których doszło z piątku na sobotę (18-19 listopada). Tej feralnej nocy od ciosu prosto w serce zginął 25-letni Krystian.

W niedzielę, 20 listopada w gorlickiej prokuraturze cały dzień trwały przesłuchania sześciu zatrzymanych osób, pośrednio lub bezpośrednio związanych ze śmiercią gorliczanina.

Prokurator Tadeusz Cebo wczesnym popołudniem nie udzielił nam jeszcze żadnej informacji. Zapowiedział tylko, że zatrzymani usłyszą zarzuty, a do sądu skierowane zostaną wnioski o tymczasowe areszty.

Tymczasem do lokalnych mediów trafił list od matki zamordowanego.

- Serce mojego dziecka przestało bić ! Moje jest w kawałkach i ból cierpienia z każdą chwilą urastający. Staram się być silna dla pozostałych dzieci, ale nic już nie załata tej pustki, która na zawsze pozostanie po nim - pisze kobieta.

Kobieta pisze, że ten dramatyczny dla niej czas wypełnia z jednej strony ludzkie współczucie, niestety przemieszane z gorzką radością innych z tego co się stało i słowami, które wymawiają ci drudzy: "że mu się należało".

Kobieta odnosi się do trudnego życia Krystiana związanego z tym, że chłopaka i jego troje rodzeństwa - dwóch braci i siostrę wychowywała samotnie.

- Każdy kto zna mnie naprawdę, wie, że starałam się jako matka jak mogłam. (...) Tak, to prawda, że Krystian miał problem z prawem, był w więzieniu ponieważ pobłądził. Czy to jest w tym momencie najważniejsze? Czy to dało komuś prawo do odebrania mi go? Nie każdy kto tam trafia jest zły. Teraz nie wstydzę się o tym głośno mówić. Teraz też możecie dalej wytykać mnie palcami - pisze dalej.

Kobieta tłumaczy, że Krystian nie umarł za żadne porachunki. Wyszedł na wolność miesiąc temu, poszedł do pracy, uczciwie zarabiał.

O dniu śmierci Krystiana matka pisze tylko, że wyszedł w środku nocy i miał zaraz wrócić.

- Wróciłby, bo nie opuścił żadnego dnia pracy od czasu jej podjęcia. Nie miał nic do obrony. Umarł, bo pojechał do osób, które zna, którym ufał i nie spodziewał się tego - czytamy w liście.

Kobieta pisze, że jej syn nie może się obronić, więc został okrzyknięty kryminalistą, a wiele osób żyje w przekonaniu, że sobie zasłużył na śmierć.

- Nie, nie zasłużył, podkreślę jeszcze raz. Ja będę bronić jego imienia. Będę jego głosem w Sądzie, będę jego głosem w mediach. I będę jego głosem wszędzie. Nie pozwolę, by oceniano go przez pryzmat błędu z młodości. Każdy może pobłądzić, a on zrozumiał, wyciągnął wnioski i chciał być dobry - czytamy dalej.

Kobieta kończy korespondencję apelem o pozostawienie jej w spokoju.

- Proszę pozwolić naszej rodzinie (...) przeżywać żałobę po moim dziecku - kończy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jak unikać informacyjnego przeładowania? Zobacz program 3 sposoby NA

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie