Patrząc na te zdjęcie trudno dziś uwierzyć, że już za pół roku po (dwóch z trzech) odcinkach nowej, ekspresowej zakopianki z Lubnia do Rabki - Zdrój pojedziemy samochodami. Plac budowy drogi przykrył właśnie śnieg i robotnicy zgodnie z harmonogramem prac wykonują teraz tylko ograniczone, najpilniejsze zadania. Mimo to gotowe już estakady, mosty, tunele i nasypy wyglądają imponująco.

Zobacz galerię

Budowana droga z Lubnia do Rabki ma 16 kilometrów długości i została podzielona na trzy odcinki.

Pierwszy prowadzi z Lubnia do Naprawy gdzie znajduje się północny wlot do tunelu pod górą Luboń Wielki. Tu prace prowadzi polsko-ukraińskie konsorcjum firm IDS-BUD S.A. - ALTIS-HOLDING. Zaawansowanie prac na tym odcinku to na dziś 65 procent.

Drugi odcinek to przeszło 2 kilometrowy tunel (dwie nitki) z drogami dojazdowymi do niego. Buduje go włoska firma Astaldi. Zaawansowanie prac Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad szacuje w tym miejscu na 37,7 procent.

Ostatni - trzeci - odcinek prowadzi ze Skomielnej Białej (południowy wylot tunelu) do Rabki. Buduje go włoska firma SALINI IMPREGILO a zaawansowanie prac to na dziś około 81 procent.

- Odcinek 1 i 3 mają być oddane do użytku w drugiej połowie obecnego (2019) roku - mówi Iwona Mikrut, rzecznik prasowy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Krakowie. - Nic nie wiemy na dziś by terminy te miały nie zostać dochowane. Prace na obu odcinkach co prawda trochę wyhamowały, ale to dlatego, że jest zima. W tym okresie wykonawcy mogliby zgodnie z prawem w ogóle nie prowadzić żadnych robót. Dzieje się jednak inaczej i inwestycja cały czas posuwa się do przodu choć oczywiście wolniej niż w cieplejszym okresie czasu.

Na estakadzie w Skomielnej Białej zabetonowano zwornik nr 33 czyli ostatni żelbetowy element konstrukcji nośnej obiektu, łączący odcinki ustroju nośnego wykonane wcześniej metodą wspornikową (nawisową) przy użyciu trawelerów (kroczących urządzeń do formowania konstrukcji nośnej). W okresie zimowym do betonowania zastosowano mieszankę betonową o podwyższonej temperaturze, a po zabetonowaniu przez kolejne dni element betonowy był ogrzewany pod przykryciem w specjalnych namiotach do czasu osiągnięcia wymaganej wytrzymałości potrzebnej do sprężenia podłużnego przy użyciu kabli sprężających.

Zabetonowanie ostatniego z ośmiu zworników było ważnym etapem budowy tej estakady i zarazem zakończeniem robót konstrukcyjnych na obu jezdniach. Ze względu na rozmiar i skomplikowaną technologię budowy, obiekt ten jest kluczowy w realizacji całego odcinka III S7 Skomielna Biała-Rabka Zdrój. Będzie najdłuższym i najwyższym obiektem inżynierskim spośród wszystkich obiektów na realizowanych trzech odcinkach budowanej drogi ekspresowej. Długość całkowita dwujezdniowej estakady wraz ze skrzydłami wynosić będzie ponad kilometr, dokładnie 1023,67 m, a wysokość 49,4 m ponad powierzchnię terenu.

W roku 2019 do wykonania pozostały roboty związane z wyposażeniem i wykończeniem estakady: kapy chodnikowe, prefabrykaty gzymsowe, bariery energochłonne, ekrany przeciwolśnieniowe, urządzenia dylatacyjne, kolektory odwodnienia, nawierzchnie jezdni i chodników, zabezpieczenie antykorozyjne betonu itp.

Co dalej z tunelem?

Inaczej rzecz się ma w stosunku do powstającego tunelu. Tu termin zakończenia prac to dopiero 2021 rok. - Przez kilka ostatnich dni na placu budowy panował przestój - mówi Iwona Mikrut Purchla. - Działo się tak bo z Włoch nie dojechały na czas specjalne metalowe pierścienie, którymi wzmacniany jest wykop tunelu. To jednak już przeszłość. Elementy w czwartek 31 stycznia dotarły na miejsce.Profile te instalowane są na łuku tunelu ( tzw. kalocie) i stanowią część konstrukcyjną obudowy, wzmacniają sklepienie. W przyszłym tygodniu drążenie tunelu zostanie wznowione, ponieważ transport z profilami dotarł do Naprawy.

Jak mówi rzeczniczka za tydzień planowane jest rozpoczęcie wiercenia pali wielkośrednicowych, których zadaniem będzie zabezpieczenie osuwisk usytuowanych przy południowym wlocie do tunelu (od strony Skomielnej Białej). Po zabezpieczeniu osuwisk będzie można rozpocząć drążenie czwartego otworu.

Rzeczniczka GDDKiA potwierdza, że problemy z dostawą elementów na plac budowy tunelu były związane z problemami finansowymi włoskiej firmy Astaldi. Ta wbrew wcześniejszym planom nie zarobiła (z różnych powodów) bowiem na wykonywanych przez siebie kontraktach w Turcji i Wenezueli. Firma przechodzi obecnie proces restrukturyzacji, na który zgodę musi wydać włoski sąd w Rzymie. - Nie mamy jednak sygnałów by firma miała całkowicie zbankrutować i porzucić kontrakt na zakopiance - mówi Iwona Mikrut Purchla. - Wprost przeciwnie. Chcą ten tunel dokończyć.

ZOBACZ KONIECZNIE