Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Chrzanów. Były burmistrz będzie wicedyrektorem promocji w starostwie

Magdalena Balicka
Ryszard Kosowski, po wielu latach rządzenia Chrzanowem, od 1 kwietnia zacznie pracę w starostwie jako wicedyrektor promocji.

Ryszard Kosowski rządził Chrzanowem przez trzy kadencje. Jego przegrana w drugiej turze ubiegłorocznych wyborów na burmistrza była sporą niespodzianką, nawet dla samego zwycięzcy, Marka Niechwieja. Wśród mieszkańców panowało przekonanie, że Kosowski nie pozostanie długo bez zajęcia.

Najpierw mówiło się, że czeka na niego miejsce w chrzanowskich wodociągach, których prezes wybiera się w tym roku na emeryturę. Pensja szefa gminnej spółki jest większa od tej, którą pobierał były burmistrz. Potem Kosowski miał startować w konkursie na dyrektora chrzanowskiego Oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Ostatecznie od 1 kwietnia będzie wicedyrektorem do spraw promocji i pozyskiwania unijnych funduszy w Starostwie Powiatowym w Chrzanowie. - Były burmistrz stał kiedyś na czele urzędu rejonowego, zanim przekształcono go w starostwo. Był starostą, wicestarostą i naczelnikiem wydziału. Powrót do starostwa miał zagwarantowany prawnie, bo odchodząc do magistratu, brał bezpłatny urlop na czas pełnienia funkcji z wyboru - tłumaczy Janusz Szczęśniak, starosta chrzanowski.

Chwali on swego nowego pracownika, podkreślając, że jako szef gminy wykazał się skutecznością w pozyskiwaniu unijnych dotacji. - Za jego czasów Chrzanów zmienił się nie do poznania - podkreśla Szczęśniak.

Niektórym mieszkańcom Chrzanowa nie podoba się jednak karuzela stanowisk. - W lokalnej polityce rządzą układy. Kosowski pobędzie chwilę wicedyrektorem, a potem albo przejdzie do wodociągów albo szybko awansuje. Jego aktualna posada to taka przechowalnia na gorsze czasy - dzieli się spostrzeżeniami Marian Głuch z Chrzanowa.

Inna mieszkanka, Monika Kulig, przypomina natomiast, że Kosowski miał już dość bycia burmistrzem. Kilka miesięcy przed kampanią wyborczą oficjalnie przyznał, że nie będzie kandydował, a na miejscu swego zastępcy widział Roberta Maciaszka, który był wówczas wiceburmistrzem. Kilka miesięcy później zmienił zdanie i postanowił jednak starać się o reelekcję. - Pomylił się. Ludzie zapamiętali, że chciał się wycofać, a potem jednak wystartował znów do fotela burmistrza. Wielu uznało, że w tej sytuacji nie warto na niego stawiać - uważa chrzanowianka.

Ze znalezieniem nowej pracy nie miał również kłopotu inny przegrany w ubiegłorocznych wyborach samorządowych, Adam Potocki. Aktualnie jest szefem Trzebińskiego Centrum Kultury, zastępując obecnego starostę Janusza Szczęśniaka. - Tylko ile wspólnego z kulturą ma magister prawa? - zastanawia się Marta Prus z Chrzanowa.

Zobacz najświeższe newsy wideo z kraju i ze świata
"Gazeta Krakowska" na Youtube'ie, Twitterze i Google+
Artykuły, za które warto zapłacić! Sprawdź i przeczytaj

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska