Chrzanów. Mieszkańcy os. Młodości protestują przeciwko planom budowy bloku. TBS na skwerze chce postawić budynek na 40 mieszkań [ZDJĘCIA]

Sławomir Bromboszcz
Sławomir Bromboszcz
Monika Pawłowska
Monika Pawłowska
Mieszkańcy os. Młodości w Chrzanowie protestują przeciwko planom budowy bloku
Mieszkańcy os. Młodości w Chrzanowie protestują przeciwko planom budowy bloku Sławomir Bromboszcz
Udostępnij:
Mieszkańcy osiedla Młodości w Chrzanowie protestują przeciwko planom budowy bloku przy ul. Kościelnej. Gmina za pośrednictwem Towarzystwa Budownictwa Społecznego chce w miejscu, gdzie obecnie znajduje się zielony skwer, postawić budynek, w którym będzie mogło zamieszkać 40 rodzin. Kiedyś mówiono, że będzie tu żłobek i na to ludzie się zgodzili, ale na kolejny blok już zgody nie ma. - W mieście jest jeszcze tyle wolnych działek. Nie lepiej tak budować, by zostawiać zieleń? - podkreślają.

Mieszkańcy os. Młodości w Chrzanowie protestują przeciwko planom budowy bloku. TBS chce wybudować budynek na 40 mieszkań

253 osoby mieszkające w rejonie ulic Puchalskiego, Szafera, Patelskiego i Kościelnej w Chrzanowie podpisały się pod pismem do burmistrza wyrażającym stanowczy sprzeciw wobec planów zagęszczanie zabudowy w tym rejonie. Uważają, że taka inwestycja niesie ze sobą wiele negatywnych konsekwencji.

Zostaniemy osaczeni przez bliskość nowych bloków. Zamiast zieleni będzie beton. Chcemy, by miejsce to nadal służyło dzieciom do zabawy i dorosłym do wypoczynku - podkreśla Andrzej Palian, jeden z mieszkańców.

Mieszkańcy uważają, że zabudowa ich "małych błoni" zablokuje korytarze powietrzne i zaburzy warunki hydrologiczne, przez co okoliczne budynki będą narażone na podtopienia. Przypominają o problemach, jakie z podtopieniami mają mieszkańcy nowego osiedla Chrzanowskie Błonia.

W tym roku byliśmy już kilka razy świadkami lokalnych podtopień. To pokazuje jak potrzebne są w mieście tereny zielone, które będą absorbować nadmiar wody. Tu wytworzył się już naturalny ekosystem łąki - dodaje Maria Kotowska-Palian.

Ulica Kościelna przez lata była cichym zakątkiem osiedla, nie było tam nawet asfaltowej drogi. Obecnie miejsce to bardzo się zmieniło. Gmina wybudowała asfaltową drogę, a prywatny deweloper po przeciwnej stronie ulicy prowadzi budowę bloków. To inwestycja niezwykle uciążliwa szczególnie dla mieszkańców znajdujących się tam domów jednorodzinnych. Nowe bloki wyrosły tuż przy ich domach.

Żuraw krąży nad naszymi domami, ściany pękają, a woda pojawiła się w piwnicy. To niebezpieczne. Mieszkańcy tych bloków będą mam zaglądać do okien, a my im. Trudno tu mówić o prywatności, dla nikogo nie będzie to komfortowe - zaznacza Katarzyna Dominik.

Mieszkańcy podkreślają, że nie mieli wpływu na realizację tej prywatnej inwestycji. Nie otrzymali także propozycji sprzedaży swoich domów. Tym bardziej nie chcą, by po przeciwnej stronie powstał kolejny blok. Przypominają, że teren ten wywłaszczono w trakcie budowy osiedla. Miał tam powstać żłobek. Z tych planów jednak nic nie wyszło.

Rzeczywiście, kiedyś był taki pomysł, aby na tej działce powstał kompleks złożony ze szkoły i przedszkola, ale ostatecznie zostały wybudowane gdzie indziej. Zdecydowaliśmy więc, że TBS wybuduje tam blok na ok. 40 mieszkań. Decyzja jeszcze nie zapadła, pomysł jest w fazie projektowania. Zamysł przedstawiłem radnym podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej. Spotkałem się również z mieszkańcami w Radzie Osiedla Młodość i prosiłem o cierpliwość. Obiecałem, że wrócę na spotkanie, kiedy będę miał gotowy projekt, dopiero jesteśmy na bardzo wstępnym etapie projektowania - wyjaśnia Robert Maciaszek, burmistrz Chrzanowa.

Burmistrz podkreśla, że potrzeby mieszkaniowe w Chrzanowie są ogromne. Na gminnej liście oczekujących na nowe lokum znajduje się obecnie ok. stu rodzin, nie licząc listy w TBS. Nie wszystkich stać na kupno mieszkania u dewelopera, czy wzięcie kredytu mieszkaniowego na 30 lat. Burmistrz zapewnia, że inwestycja przy ul. Kościelnej ma być zrealizowana z pełnym poszanowaniem przyrody i architektury

To miasto nie jest w stanie się rozwijać, bez dróg i budownictwa mieszkaniowego. Krok po kroku realizuję program zrównoważonego rozwoju gminy, bez tego „możemy się zwijać, a nie rozwijać” dlatego choćby tej działki nie oddaję deweloperom, którzy mogliby ją maksymalnie zagęścić i zabetonować. Chcemy tego uniknąć, dlatego w planach jest budowa niewielkiego bloku i drogi, z której będą korzystali wszyscy mieszkańcy - podsumowuje burmistrz.

Mieszkańców okolicy słowa burmistrza nie przekonują. - Nie chcemy betonozy - mówią.

FLESZ - Trzy miesiące chorobowego, koniec raju dla symulantów!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie