Pierwsza tercja zapowiadała twardą walkę. Gorąco było pod obiema bramkami. W 7 minucie Furo wykonał rajd prawą stroną, wystawił krążek do nadjeżdżającego drugą stroną Labrygi i Radziszewski nie miał nic do powiedzenia. W 12 min Martynowski jechał środkiem. Otrzymał podanie w tempo od Prokopa. Przymierzył i wyrównał stan meczu. W 16 minucie krakowianie grali w czterech na trzech rywali. Założyli zamek. L. Laszkiewcz zjechał pod niebieską linię, otrzymał krążek od Kłysa i precyzyjnym strzałem pokonał Kosowskiego.
Czytaj także: Cracovia zdemolowała Aksam Unię
W drugiej tercji krakowianie starali się grać uważnie w obronie i grać z kontry. Te jednak były nieskuteczne. Miejscowi atakowali, ale znakomicie bronił Radziszewski, wygrywając dwa pojedynki sam na sam z rywalami (Urbanowicz i Słodczyk). Cracovia mogła podwyższyć rezultat za sprawą Dvoraka i Martynowskiego. Ale druga tercja była już wyraźnie gorsza od pierwszych dwudziestu minut.
Trzecia tercja to od początku przewaga "Pasów", dużo strzałów na bramkę Kosowskiego, jednakże dopiero szarża Kostucha, podanie do Martynowskiego i jego mocny strzał sprawił, że krakowianie prowadzili dwiema bramkami. I po raz kolejny "Pasy" błyskawicznie straciły gola. Osłabienie i strzał Danieluka. Końcowka była nerwowa, ale trzy punkty pojechały do Krakowa.
JKH Jastrzębie - Comarch-Cracovia 2:3 (1:2, 0:0, 1:1)
Bramki: 1:0 Labryga (Urbanowicz, Furo) 6.36, 1:1 Martynowski (Prokop) 11.40, 1:2 L. Laszkiewicz (Kłys) 15.46, 1:3 Martynowski (Kostuch) 51.22, 2:3 Danieluk (Lipina) 53.04.
Widzów: 1000. Sędziowali: Z. Kępa oraz R. Długi i W. Kolusz (Nowy Targ). Kary: 12 i 12 min.
JKH: Kosowski - Rimmel, Górny, Lipina, Kral, Danieluk - Dąbkowski, Pastryk, Urbanowicz, Słodczyk, Furo - Labryga, Bryk, Kulas, Kąkol, Bordowski oraz Galant, Bychawski, Szczurek, Kiełbasa, Bernacki.
Trener: Jiri Reznar.
Cracovia: Radziszewski - Kłys, Wajda, L. Laszkiewicz, Słaboń, D. Laszkiewicz - Noworyta, Wilczek, Łopuski, Sarnik, M. Piotrowski - Prokop, Sznotala, Kostuch, Dvorak, Martynowski - Landowski, J. Raszka, Witowski, Rutkowski, Karcz. Trener: Rudolf Rohaczek.
Polecamy w serwisie kryminalnamalopolska.pl: Pobił kobietę, dostał maczetą w pośladek i kolano