Cracovia wygrywa z Wisłą Płock [ZDJĘCIA]

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
Tym razem na stadionie przy ul. Kałuży nie było kanonady, ale "Pasy" pokonały Wisłę Płock 1:0 (0:0). Jedyną bramkę zdobył Jakub Wójcicki, ale przyjezdni nie wykorzystali doskonałej sytuacji do strzelenia gola - Dominik Furman fatalnie przestrzelił z 11 metrów.

Cracovia w poprzedniej kolejce zaimponowała, gromiąc Koronę Kielce 6:0. Trener Jacek Zieliński nie miał więc powodów, by coś zmieniać w wyjściowej jedenastce, zaufał więc tym samym piłkarzom, co ostatnio. Z kolei Wisła Płock to beniaminek, który radzi sobie w tych rozgrywkach bardzo dobrze. Przed meczem miał dwa punkty więcej od Cracovii. Zapowiadało się na to, że „Pasy” nie będą miały tak łatwej przeprawy, jak w meczu z Korona Kielce.

W 14 min goście pomysłowo wykonali rzut rożny, do piłki doszedł Giorgi Merebaszwili, ale jego strzał został zablokowany. W 16 min krakowianie odpowiedzieli wrzutką Mateusza Cetnarskiego na głowę Miroslava Covilo, ale strzał był niecelny.

Ani Cracovii, ani Wiśle nie udawało się złapać odpowiedniego rytmu gry. Akcje były rwane, często przerywane faulami. Kilka razy zakotłowało się w polu karnym gości, ale piłkarzom Cracovii brakowało decyzyjności. W 29 min świetną centrą z prawej strony popisał się Jakub Wójcicki, piłkę trącił głową Mateusz Szczepaniak, ale futbolówka przeleciała koło słupka.

W 30 min Dymitar Iijew przedarł się w pole karne, a Piotr Malarczyk nie widząc innego wyjścia, faulował rywala. Do piłki oddalonej 11 m od bramki Grzegorza Sandomierskiego i… posłał piłkę wysoko nad poprzeczką! Szał radości na trybunach i od razu akcja „Pasów”, nie zakończona strzałem. Po chwili jednak Szczepaniak próbował ponownie, ale za lekko, by zaskoczyć Seweryna Kiełpina w bramce gości. Mogło irytować zbyt długie rozgrywanie akcji przez „Pasy”, brak strzałów.

W końcówce I połowy błąd popełnił Piotr Polczak, który zagrał za krótko piłkę, przejął ją Jose Kante, ale udanym wślizgiem zażegnał niebezpieczeństwo Malarczyk. „Pasy” zaatakowały i Tomasz Brzyski atomowym strzałem chciał pokonać Kiełpina, jednak piłka przeleciała nad poprzeczką.

Druga połowa zaczęła się od przepychanek, raz po raz ktoś leżał na boisku. W 47 min próbował strzelać głowa Covilo, ale był przytrzymywany i uderzenie nie było precyzyjne, golkiper płocczan spokojnie złapał piłkę. Arbiter zaś nie zauważył przewinienia na Serbie.

W 55 min „Pasy” objęły prowadzenie. Z rzutu rożnego dośrodkował Cetnarski, głową strzelał Krzysztof Piątek, Kiełpin odbił piłkę, ale wobec dobitki Jakuba Wójcickiego był bezradny, bo obrońca Cracovii posłał piłkę z bliska do siatki. Ujawniły się ofensywne inklinacje tego piłkarza, który znalazł się pod bramką rywala, mimo że odpowiada za defensywę. To pierwszy gol Wójcickiego w tym sezonie.

W 62 min mogło być 2:0 – uderzał Brzyski, ale Kiełpin zdołał wybić piłkę na róg. Po chwili Sandomierski obronił strzał Siergieja Kriwca.

W 71 min na boisko wszedł Arkadiusz Reca, o którego w letniej przerwie starała się Cracovia. „Pasy” oferowały za skrzydłowego 300 tys. euro, ale zawodnik nie zdecydował się na przenosiny do Krakowa. Teraz miał motywację, by szczególnie pokazać się na boisku przy ul. Kałuży.

Krakowianie grali jednak mądrze, szanowali wynik, uważali na ofensywne zakusy płocczan.

Beniaminek nie pogodził się z wynikiem, atakował, ale nie stwarzał bramkowych okazji. Z kolei „Pasy” próbowały, jak choćby w 84 min Piątek. Piłkę po rykoszecie odbił jednak golkiper. Po chwili napastnik Cracovii znów główkował, ale nad bramką.

Krakowianie dotrwali z korzystnym wynikiem do końca, ale to spotkanie okupili sporym wysiłkiem. Beniaminek okazał się równorzędnym rywalem, ale „złota” bramka Wójcickiego zadecydowała o wszystkim. W doliczonym czasie gry Piątek zmarnował sytuację sam na sam z bramkarzem, nie trafiając w bramkę.

W następnej kolejce „Pasy” grają ze Śląskiem Wrocław na wyjeździe.

Cracovia – Wisła Płock 1:0 (0:0)
Bramka: 1:0 Wójcicki 55.
Cracovia: Sandomierski – Wójcicki (81 Deleu), Malarczyk, Polczak, Brzyski – Budziński, Dąbrowski, Covilo, Cetnarski (78 Jendrisek) – Piątek, Szczepaniak (90 + 1 Wdowiak).
Wisła: Kiełpin – Stępiński, Szymiński, Bożić, Sylwestrzak – Wlazło, Furman, Rogalski (85 Drozdowicz), Ilijew (59 Kriwiec), Merebaszwili – Kante (71 Reca).
Sędziowali: Krzysztof Jakubik (Siedlce) oraz Tomasz Niemirowski (Płochocin), Marcin Lisowski (Warszawa).
Żółte kartki: Covilo (48, faul), Brzyski (84, faul), Malarczyk (88, faul) - Rogalski (33, faul), Merebaszwili (60, faul), Stępiński (80, faul).
Widzów: 7286.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
społeczniak

Styl wypowiedzi jak za najlepszych czasów UB. Gratuluję obywatelu, Wy na pewno daleko zajdziecie...

k
kibic

wy zajmujecie wysokie miejsce w tabeli i tylko 7200 kibiców a wisla zajmuje ostatnie miejsce w tabeli i nie ma mniejszej frekwęcji niż co najmniej 8000 wstyd swiniopasy !!!!!!!!!!!!! I tu widać kto rzadzi w Krakowie swiniopasy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Dodaj ogłoszenie