Nad Tatrami słychać było charakterystyczny dźwięk śmigieł - to śmigłowiec TOPR przemieszczała się w stronę trasy kolei linowej prowadzącej z Kuźnic na Kasprowy Wierch. Wagonik, zgodnie ze scenariuszem ćwiczeń, zatrzymał się wysoko nad ziemią. Dla ratowników była to symulacja potencjalnie najtrudniejszego scenariusza - awarii systemu przewozowego przy pełnej obsadzie turystów.
Z pokładu helikoptera TOPR zdesantował się ratownik, który opadł na dach wagonika. To nie tylko sprawdzian techniki, ale też koordynacji, precyzji i odporności psychicznej. Po bezpiecznym lądowaniu na dachu, ratownik zajął się osobą znajdującą się wewnątrz wagonu. W tym przypadku była to osoba wcielająca się w rolę poszkodowanego turysty.
Po kilku minutach śmigłowiec wrócił nad miejsce akcji, a za pomocą specjalistycznych uprzęży ratownik wraz z "poszkodowanym" zostali podjęci i przetransportowani w bezpieczne miejsce. Cała operacja przebiegła sprawnie i szybko.
Zobacz film z ćwiczeń TOPR:

Nie tylko widowisko, ale rutyna bezpieczeństwa
Dla wielu obserwatorów tego typu ćwiczenia są imponującym widowiskiem, jednak dla ratowników to część regularnego szkolenia i utrzymywania gotowości do realnych akcji. Tereny górskie, a w szczególności rejon Kasprowego Wierchu, to miejsca trudne do szybkiego dotarcia pieszo, zwłaszcza w warunkach zimowych. W razie awarii kolejki lub innych incydentów - jak zatrzymanie się wagoników z turystami wewnątrz, czas reakcji ma kluczowe znaczenie.
Ćwiczenia na kolei linowej są ważnym elementem współpracy pomiędzy ratownikami, obsługą techniczną kolei oraz służbami ratowniczymi. Scenariusze zakładają nie tylko ewakuację z wagoników, ale również działania w przypadku urazów, utraty przytomności czy konieczności ewakuacji wielu osób naraz.
Stały element w kalendarzu służb
Podobne działania są prowadzone nie tylko na kolei linowej na Kasprowy Wierch, ale również na innych urządzeniach transportowych w Tatrach i na Podhalu - m.in. na wyciągach krzesełkowych, z których zimą korzystają narciarze. Każdy sezon przynosi nowe wyzwania - zmieniają się warunki techniczne, pojawiają się nowi pracownicy obsługi, a rotacja wśród turystów jest ogromna.
Dlatego szkolenie i powtarzalność działań ratowniczych są niezbędne. Tylko systematyczne ćwiczenia pozwalają ratownikom i strażakom działać w warunkach dużego stresu, w trudno dostępnych miejscach i często przy zmieniającej się pogodzie.
Bezpieczeństwo przede wszystkim
Choć kolejka na Kasprowy Wierch cieszy się renomą jednej z najbezpieczniejszych tego typu atrakcji w Polsce, nie ma miejsca na samozadowolenie. Każdy przegląd techniczny i każde ćwiczenie to element szerszego systemu zapobiegania zagrożeniom. Wspólne działania TOPR i obsługi kolei są tego najlepszym dowodem.
Dla turystów to również ważny sygnał - bezpieczeństwo w górach nie jest dziełem przypadku, ale wynikiem ciężkiej, regularnej pracy wielu zaangażowanych osób.