Czarny scenariusz dla Krakowa: tysiące firm przetrwa kryzys, ale zostanie bez klientów. Rząd im nie pomoże. Lepsze wieści dla Podhala

Zbigniew Bartuś
Zbigniew Bartuś
Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press
Kraków po pandemii czeka dramat. To efekt potężnego uzależnienia miasta od turystów zagranicznych. W ostatnich latach napędzali oni nie tylko turystykę (wytwarzającą aż 10 proc. lokalnego PKB), ale i wiele innych branż, od gastronomii, handlu, targów i konferencji po transport, usługi i rzemiosło, a nawet przemysł. – Myśmy zrobili, co w naszej mocy, by wszystkie firmy w Krakowie – a jest ich ponad 145 tysięcy – przetrwały najtrudniejszy czas. Ale część z ich właścicieli musi sobie uświadomić, że przez najbliższy rok, albo i dwa mogą zostać bez klientów. Czyli oni już dziś muszą myśleć o zmianie modelu biznesowego, bo poprzedni zwyczajnie nie daje szans na przetrwanie – mówi Krzysztof Mazur, wiceminister rozwoju, rodem z Krakowa.

FLESZ - Rząd znosi kolejne ograniczenia

Przyznaje, że Kraków ma z powodu koronakryzysu o wiele większy problem niż większość polskich miast, a to dlatego, że przez ostatnie lata oparł swój rozwój w znacznej mierze na turystach.

– W dodatku wśród 13 mln osób odwiedzających co roku nasze miasto, większość stanowili cudzoziemcy. Dziś nawet najbardziej optymistyczne scenariusze odmrażania turystyki zakładają, że turyści zagraniczni szybko nie wrócą. Dotyczy to np. Włochów czy Hiszpanów, a także Amerykanów, którzy byli bardzo ważną grupą wśród przybywających pod Wawel. Jako rząd nie mamy żadnego wpływu na ich decyzje, na strach, jaki gości w ich sercach. A to oznacza, że firmy utrzymujące się z tego, że oni przyjeżdżali, mogą pozostać w najbliższych miesiącach, może nawet latach, bez klientów – mówi Krzysztof Mazur.

Podkreśla, że od początku walki ze skutkami pandemii w gospodarce rząd skupił się na tym, by pomoc dotarła szybko i skutecznie do wszystkich potrzebujących, zwłaszcza mikro, małych i średnich przedsiębiorców. – Celem było utrzymanie ich płynności finansowej i uratowanie miejsc pracy. Z danych makroekonomicznych wynika, że to się nam udało. Teraz trzeba się jednak zastanowić, co dalej – mówi wiceminister Mazur.

Czy ustaniu pandemii i po zniesieniu większości obostrzeń miasta uzależnione od turystyki międzynarodowej, jak Kraków, mogą liczyć na jakąś ekstrapomoc ze strony państwa i czy postulowane m.in. przez Stowarzyszenie Gmin i Powiatów Małopolski, a popierane przez lokalnych samorządowców (w tym Radę Miasta Krakowa) długofalowe wsparcie dla sektora turystycznego jest możliwe?

- Nie sądzę, by polski podatnik chciał np. przez dwa kolejne lata łożyć na podtrzymanie przy życiu firm turystycznych w oczekiwaniu na to, aż wszystko wróci do normy; zwłaszcza, że nie wiadomo, czy w ogóle wróci. Prawda jest taka, że wiele firm już dziś musi zmienić model biznesowy na taki, który zapewni im możliwość funkcjonowania w zmienionych warunkach po pandemii – odpowiada wiceminister Mazur.

Przypomina, że w zeszłorocznej kampanii parlamentarnej jako krakowski kandydat na senatora mocno podkreślał, że nadmierne uzależnienie miasta od turystyki nie jest dobre – i może być ryzykowne. – Turystyka generalnie nie jest branżą wysokodochodową. Nie tworzy wartościowych, dobrze płatnych miejsc pracy, a jej zbytnia dominacja np. w centrum miasta prowadzi do wielu niekorzystnych zjawisk. Koronawirus tylko to obnażył – mówi Krzysztof Mazur.

TOP 10. Dzięki odmrożeniu gospodarki te branże mają szansę n...

Podkreśla, że Kraków powinien pilnie opracować całkiem nową strategię rozwoju, w której większy nacisk położony zostanie na rozwój takich dziedzin, jak badania naukowe czy przemysł (ale nowoczesny, w pełni ekologiczny). – Wraz z zespołem pracuję nad taką strategią – zdradza wiceminister.

Dodał, że rząd zamierza bardzo mocno wspierać taką transformację. – Przedsiębiorcy gotowi zmienić swój model biznesowy w tym kierunku, otrzymają od państwa finansowe zachęty. Nasz resort pracuje nad częścią takich rozwiązań. Mogę także ujawnić, że premier Morawiecki ogłosi w najbliższych tygodniach program dalszego rozwoju gospodarki, a nie tylko jej ochrony przez kryzysem – mówi Mazur.

Pojawią się m.in. całkiem nowe ulgi na automatyzację, która – w opinii rządu – winna w obecnej sytuacji wyraźnie przyspieszyć. Część firm krakowskich jest tym mocno zainteresowana – dotyczy to jednak głównie sfery produkcji, rzadziej usług.

Prognozy dla Małopolski: Cepry zachcą wrócić?

O ile uzależnienie od turysty zagranicznego okazuje się dziś przekleństwem, o tyle nastawienie na turystę krajowego może pomóc wielu małopolskim gminom podźwignąć się z kryzysu. Prognozy rozwoju sytuacji przygotowali w specjalnym raporcie eksperci Małopolskiej Organizacji Turystycznej we współpracy ze specjalistami Europejskiego Instytutu Marketingu Miejsc Best Place.

- Stworzyliśmy ten raport z myślą o samorządach – szczególnie samorządzie regionalnym i małopolskiej branży turystycznej. Głównym jego celem jest prezentacja możliwych, średniookresowych scenariuszy rozwoju wydarzeń w branży turystycznej regionu wraz z sugerowanymi działaniami naprawczymi i adaptacyjnymi, uwzględniającymi nowe uwarunkowania funkcjonowania turystyki – wyjaśnia prezes MOT, Grzegorz Biedroń. Dodaje, że „w sytuacji, kiedy nie do końca wiadomo, co i kiedy się wydarzy, warto oprzeć się na różnych scenariuszach dostosowując planowane działania do zmieniającego się otoczenia”.

Eksperci przeanalizowali ponad czterdzieści czynników mogących w znaczący sposób oddziaływać na bieg wydarzeń w branży turystycznej regionu: od otoczenia prawnego i decyzji politycznych przez uwarunkowania społeczno-kulturowe po ekonomię i technologię.

Za kluczowe w kształtowaniu przyszłej sytuacji w gospodarce turystycznej Małopolski zespół ekspertów uznał, odpowiednio z pierwszej i drugiej kategorii:
rządowe regulacje prawne dotyczące sytuacji epidemiologicznej (tempo, tryb i skala zmniejszania lub wprowadzania nowych obostrzeń dotyczących prowadzenia działalności gospodarczej oraz poruszania się obywateli i korzystania z oferty turystycznej).
zmiany w preferencjach i procesie podejmowania decyzji o podróży turystycznej i wyborze destynacji (zmiana czasu podejmowania decyzji, liczba i rodzaje czynników wpływających na decyzje, wybór podmiotów pośredniczących i in.)

W oparciu o te dwa czynniki zbudowano kilka wariantów rozwoju sytuacji.

  • Najbardziej pozytywny dla branży turystycznej, nazwany „Wyczekana normalność”, zakłada optymalne i stosowne do sytuacji działania rządu w walce z epidemią oraz zachowania konsumenckie zbliżone do takich, jakie przejawili turyści zanim świat opanowała pandemia.
  • Scenariusz negatywny, zwany „Małopolska musi poczekać”, jest całkowitym przeciwieństwem pierwszego. Zakłada, że regulacje prawne i tempo ich wprowadzania nie odpowiadają potrzebom chwili, a pożądane zachowania konsumenckie obserwowane przed erą koronawirusa w dużym stopniu zanikły.

Dwa pozostałe scenariusze mają charakter pośredni:

  • Wariant pt. „Cepry nie chcą wracać” zakłada optymalne działania rządu w walce z epidemią przy jednoczesnym całkowitym zaniku zainteresowania podróżowaniem wśród konsumentów.
  • Wariant „Tłumione odrodzenie” przewiduje zbyt wolne i mało trafne regulacje prawne ograniczające rozprzestrzenianie się epidemii przy jednoczesnym dużym optymizmie konsumenckim i znaczącym wzroście zainteresowania podróżami.

- We wszystkich wariantach zakładamy, że turystyka krajowa, w odróżnieniu do zagranicznej, będzie pobudzać się, w mniejszym lub większym stopniu, w pierwszej kolejności. Na plan pierwszy wysuną się takie formy turystyki, jak aktywny wypoczynek i agroturystyka. Definicja turystyki zrównoważonej nabierze nowego znaczenia, poprzez nadanie bezpieczeństwu zdrowotnemu najwyższego priorytetu – wyjaśnia szef MOT.

Autorzy raportu rekomendują 20 działań adaptacyjnych, naprawczych lub przeciwdziałających niekorzystnym skutkom przewidzianym w scenariuszach, m.in. kampanie oraz programy promocyjne i informacyjne, programy i działania wpierające branżę turystyczną poprzez szkolenia, wsparcie usług cyfrowych, inwestycje, itp.

- Rekomendacja „opracowania strategii rozwoju turystyki w duchu turystyki 2.0. – odpowiedzialnej, zrównoważonej, ekologicznej, relacyjnej - jako jedyna została uznana za kluczową dla wszystkich czterech scenariuszy – zauważa Grzegorz Biedroń.

- Wielkiej szansy upatrujemy w tym, że wielu Polaków, którzy w innych warunkach planowaliby teraz i wykupywali wyjazdy do Grecji, Hiszpanii, Włoch, Chorwacji oraz różnych egzotycznych krajów w Azji czy Afryce, zwróci się teraz ku egzotyce swojskiej. A Małopolska ma tu do zaoferowania całe mnóstwo miejsc znanych i mniej znanych oraz zupełnie dotąd nieodkrytych – podkreśla szef MOT. Zwraca uwagę na lawinowo rosnący ruch w miejscach takich, jak Gorczański Park Narodowy, który był dotąd w cieniu Tatrzańskiego czy Ojcowskiego, a najpewniej ustanowi w tym roku rekord odwiedzin.

Zdaniem szefa MOT, włodarze regionu, przy silnym wsparciu wszystkich zainteresowanych ochroną i rozwojem turystyki, winni się skupić na promocji naszych walorów. – Wtedy jest szansa, że z 7 mld zł na przeznaczonych w tym roku na bony wakacyjne, do Małopolski trafi nie 800, ale 1,2 mln zł, a może nawet więcej – kwituje Biedroń.

Nie ukrywa przy tym, że zdecydowanie największe szanse podniesienia się po kryzysie mają tereny górskie, leśne, czyli Podhale, Sądecczyzna, Podbeskidzie. Natomiast w najtrudniejszej sytuacji jest stolica regionu.

- Działa tu wiele dużych obiektów nastawionych na obsługę turystów zagranicznych. Utrzymują się nie tyle z noclegów, co z wydarzeń międzynarodowych, konferencji, kongresów, targów, spotkań biznesowych. Mamy sygnały, że one się w tym roku w ogóle nie otworzą, bo nie byłyby w stanie na siebie zarobić – mówi Grzegorz Biedroń.

Samorządowcy nie zgadzają się z argumentami rządu. Chcą tarczy dla turystyki

Działacze Stowarzyszenia Gmin i Powiatów Małopolski oraz Federacji Regionalnych Związków Gmin i Powiatów RP
zaapelowali do premiera i rządu o wprowadzenie sektorowej Tarczy Antykryzysowej dla Turystyki.

- Pandemia chińskiego koronawirusa COVID-19 niespodziewanie i z impetem uderzyła w nasze zdrowie i naszą gospodarkę oraz prawie wszystkie państwa na świecie. Dzisiaj mierzymy się z globalnym kryzysem, który łącznie z jego dotkliwymi następstwami może potrwać nawet kilka lat - argumentuje szef stowarzyszenia, Kazimierz Barczyk.
Podkreśla, że w sferze gospodarczej rządy wielu państw uruchamiają różne programy wspierania przedsiębiorców, co ma ograniczyć upadek firm, recesję i bezrobocie oraz przejmowanie firm w czasie załamania gospodarek w wielu państwach.

"Uwzględniając program Tarczy Finansowej oraz ostatnio uruchomionej Tarczy Antykryzysowej dedykowanej dla sektora Transportu Drogowego, Stowarzyszenie Gmin i Powiatów Małopolski oraz Federacja Regionalnych Związków Gmin i Powiatów RP – największa w Polsce organizacja samorządów terytorialnych, skupiająca 1.000 gmin, powiatów i województw w 20 związkach, apelują do Premiera i Rządu o konieczne wsparcie dla jednej z najbardziej dotkniętych kryzysem branż, tj. branży turystycznej.
Turystyka to jeden z najważniejszych sektorów polskiej gospodarki, z dużą perspektywą na dalszy rozwój, który w wyniku pandemii COVID-19 znalazł się na skraju upadku." - czytamy w apelu wysłanym z Krakowa.

W poprzednich latach, również dzięki wzrostowi popytu na rynku wewnętrznym, turystyka była jednym z kół zamachowych polskiej gospodarki z udziałem PKB w ostatnich latach zbliżającym się do 7% i zatrudniającym 700 tysięcy pracowników. Sektor ten jest także ściśle powiązany z innymi gałęziami gospodarki, w tym m.in. przemysłem czasu wolnego, przetwórstwem spożywczym, transportem, handlem – spadki w turystyce bezpośrednio przekładają się na spadki w innych branżach.

Małopolska jest zagłębiem turystyki. Generuje ok. 9% PKB naszego województwa oraz daje pośrednie i bezpośrednie zatrudnienie dla co najmniej stu tysięcy pracowników. W samym Krakowie turystyka tworzy ok. 30 tysięcy stałych miejsc pracy, a biorąc pod uwagę efekty mnożnikowe, generuje ich ponad 40 tysięcy. Baza noclegowa Krakowa w 2018 roku to 270 obiektów noclegowych, w tym 156 hoteli (41,7% hoteli w województwie). Obiekty te oferowały 31,9 tys. miejsc noclegowych. Powiat tatrzański skupiał w swoich granicach 1/3 bazy noclegowej województwa, która dysponowała 25,9 tys. miejsc noclegowych.

Województwo Małopolskie jest największym turystycznym regionem Polski, w dodatku wciąż posiadającym bardzo duży potencjał wzrostowy. W 2019 r. Małopolskę odwiedziło 17 860 000 osób, w tym 3 780 000 gości z zagranicy. Turyści w Krakowie w ubiegłym roku zostawili aż 7 mld zł, co stanowiło znaczną część przychodów wielu firm i dochodów samorządu, którego roczny budżet wynosi prawie 6 mld. Przed pandemią Port Lotniczy im. Jana Pawła II w Krakowie-Balicach miesięcznie obsługiwał 700 tysięcy pasażerów, w kwietniu 2020 tych pasażerów było 52 …

"Dlatego konieczne jest uruchomienie ogólnopolskiej Tarczy Antykryzysowej dla branży turystycznej, celem ochrony polskich przedsiębiorców, właścicieli infrastruktury którzy mogą być zmuszeni do zamykania i wyprzedawania swojej infrastruktury - bazy noclegowej międzynarodowym instytucjom finansowym i zagranicznym korporacjom turystycznym ramach ich długoterminowych strategii. Zdecydowana większość firm turystycznych w Polsce należy do polskich obywateli. Bez pomocy państwa może się okazać, że turyści nie tylko w Małopolsce, po ustaniu pandemii, mogliby nie być gośćmi, jak do tej pory, w większości polskich pensjonatów, domów wczasowych, aparthoteli, hosteli, hoteli, jako że te przejdą w ręce inwestorów zagranicznych. Prawdopodobny jest taki scenariusz wydarzeń, że będą jedynie pracować jako personel w takich zagranicznych obiektach, świadcząc usługi." - piszą autorzy apelu.

Komisja Europejska obawiając się podobnych procesów w gospodarce państw Unii Europejskiej zaapelowała o ochronę różnych firm przed takim przejęciem. W ostatnich dniach m.in. rząd Republiki Federalnej Niemiec podjął podobne działania w celu ochrony swoich firm. Chodzi o to, żeby nie doszło do faktycznego wywłaszczania firm poprzez wykup nieruchomości przez kapitał zagraniczny, co destabilizowałoby długoterminową stabilność gospodarki krajowej, regionalnej i rodzinnej.

Wprowadzone już rozwiązania wakacji kredytowych, po pierwsze, nie wprowadzają karencji w spłacie całych rat kredytów, po drugie, dotyczą tylko finansowania bankowego. Wakacje te, dla finansowania infrastruktury - bazy noclegowej w turystyce - nie są skuteczne z uwagi na krótki okres ochrony, konieczność ponoszenia wydatków na obsługę zadłużenia odsetkowego, ograniczenie wsparcia wyłącznie dla niektórych form finansowania i niemożność pozyskania kapitału na modernizacje, remonty, a to wszystko w okresie uderzenia w branże przed sezonem, wstrzymania lub w najlepszym wypadku drastycznego ograniczenia przychodów w okresie co najmniej najbliższych 12 miesięcy.

Jakie propozycje znalazły się w krakowskim apelu

I.Apelujemy do Premiera i Rządu o wprowadzenie sektorowej Tarczy Antykryzysowej
dla Turystyki poprzez udzielenie niskooprocentowanych pożyczek 5, 10 i 15-letnich.
Zdajemy sobie sprawę, że podjęte działania nie będą wystarczające dla ochrony branży turystycznej, dlatego apelujemy o udzielenie dla branży turystycznej – jednej z najbardziej dotkniętych branż
w Polsce i na świecie, 5, 10 i 15 letnich niskooprocentowanych pożyczek (w tym refinansowania zaciągniętych kredytów), zabezpieczonych hipoteką na nieruchomości - równolegle do aktualnych form wsparcia, co byłoby niewielkim wydatkiem, a raczej przedsięwzięciem organizacyjnym po stronie np. BGK czy wyspecjalizowanych banków jak np. PKO BP Hipoteczny.
Proponujemy wprowadzenie pożyczek, koniecznych dla utrzymania infrastruktury (bazy noclegowej), z zachowaniem co najmniej przykładowych preferencyjnych parametrów:
1a. Karencja w spłacie kredytu (odsetek i kapitału) do 31 lipca 2021 roku z możliwością wydłużenia w razie przedłużenia czasu pandemii do jej zakończenia.
1b. Karencja w spłacie kapitału do 12 miesięcy od ustania pandemii.
2. Preferencyjne oprocentowanie pożyczek: w okresie 12 miesięcy od ustania pandemii:
okres pożyczki:oprocentowanie:waluta:
5 latroczna inflacja + 0,1pp marżyPLN
10 latroczna inflacja + 0,1pp marżyPLN
15 latroczna inflacja + 0,1pp marżyPLN
oraz (2b) udzielenie preferencyjnych pożyczek także w EUR i USD (z odpowiednim uwzględnieniem niskiego oprocentowania dla takich kredytów w walucie obcej),
a od 12 miesiąca po ustaniu pandemii (przez okres do ustalenia):
okres pożyczki:oprocentowanie:waluta:
5 latroczna inflacja + 0,5pp marżyPLN
10 latroczna inflacja + 0,6pp marżyPLN
15 latroczna inflacja + 0,7pp marżyPLN
a także (2c) udzielenie preferencyjnych pożyczek także w EUR i USD (z odpowiednim uwzględnieniem niskiego oprocentowania dla takich kredytów w walucie obcej).
3. Prowizja za udzielenie finansowania 0,2%.
4. Wysokość pożyczki (refinansowanej) mogłaby zostać powiększona do 30% wartości nieruchomości stanowiącej zabezpieczenie, pod warunkiem posiadania odpowiedniej wartości nieruchomości stanowiącej zabezpieczenie (łączne LTV do 75%) – co pozwoli na sfinansowanie remontów obiektów w okresie po sezonie, a z przeznaczeniem tego podwyższenia (30%):
- w wysokości do 50% podwyższenia (czyli 15%) na modernizacje lub remonty na zasadzie refinansowania, co umożliwi przeprowadzenie inwestycji po sezonie i lepszy start w kolejnym sezonie, zapewni inwestycje w branży, która będzie pozbawiona finansowania bankowego,
- w wysokości do 50% podwyższenia (czyli 15%) na wydatki bieżące.
5. Wartość łączna pożyczki do nieruchomości (LTV) nie mniej niż 75%.
6. Hipoteka ustanawiana notarialnie.
7. Brak prowizji za wcześniejszą spłatę refinansowania.
8. Pożyczki takie powinny być także dla obiektów będących pod zarządem innego przedsiębiorcy lub wynajętych innemu przedsiębiorcy (gdy suma przychodów od takiego podmiotu z miejsc noclegowych obiektu przekracza 50% przychodów w okresie od 1.03.2019 do 28.02.2020 roku), finansowanie udzielone będzie pod warunkiem zrzeczenia się właściciela obiektu z naliczania kar umownych części wynagrodzenia od takiego przedsiębiorcy, wynikłych wyłącznie z powodu ograniczenia ruchu turystycznego lub/i zamknięcia obiektu w okresie pandemii i bezpośrednio
w ciągu 12 m-cu od jej zakończenia.
9. Dostępność dla przedsiębiorców, których właścicielami na dzień 31.12.2019 są główni beneficjenci rzeczywiści posiadali rezydencje podatkową na terytorium RP,
10. uprawnienie pożyczkodawcy do wypowiedzenia umowy pożyczki w razie utraty przez głównego beneficjenta rzeczywistego statusu rezydenta podatkowego na terytorium RP.

Celem odciążenia banków, które muszą być również zainteresowane rozwiązaniem problemu udzielenia kredytów dla branży czasowo dotkniętej ograniczeniami, można zobligować także te banki do prowadzenia uproszczonego procesu refinansowania (np. ustąpienie miejsc hipotecznych lub dbałość o potwierdzenie ich poprawnego ustanowienia, włączenie w procedurę refinansowania poprzez zawarcie zautomatyzowanego aneksu przejęcia kredytu przez podmiot finansujący
i zobligowanie banku do zrealizowanie strony formalnej takiego przejęcia lub w ostateczności procedowanie wniosków w tych bankach na podstawie zestandaryzowanych uproszczonych dokumentów).
Uruchomienie takiego finansowania w PLN i walucie obcej umożliwi finansowanie modernizacji, funkcjonowania i refinansowanie kredytów z zachowaniem niezbędnej karencji i utrzymanie finansowania w docelowej walucie (w której przedsiębiorcy mają umowy o finansowanie
i zawarte kontrakty ramowe z operatorami).
Finansowanie to spełni bardzo istotne cele:
•pozwoli przetrzymać okres ograniczeń ruchu turystycznego dla właścicieli infrastruktury noclegowej,
•zminimalizuje ryzyko przejęć znacznej części tego segmentu gospodarki przez duży kapitał zagraniczny inwestujący w długim horyzoncie czasowym,
•spowoduje uniknięcie problemów banków zaangażowanych w finansowanie dotkniętej ograniczeniami branży, poprzez odciążenie ich z czasowo zagrożonych kredytów, co jednocześnie poprawi sytuację oraz dostępność środków finansowych przez banki, które będą inwestowane w branże aktualnie mniej dotknięte ograniczeniami.
Hipoteki są jednym z najbezpieczniejszych sposobów zabezpieczenia kredytów i umożliwiają pozyskanie taniego finansowania przez PFR, BGK lub też bezpośrednio przez np. bank hipoteczny na rynku bankowym (np. poprzez hipoteczne listy zastawne). Takich pożyczek mógłby udzielić PKO Bank Hipoteczny z gwarancjami BGK - z uwagi na wyspecjalizowanie Banku, takie wnioski powinny być rozpatrywane z automatu i najlepiej polegać na przejęciu kredytów na podstawie nowych umów kredytowych.

II.Powołanie Polskiego Funduszu Turystyki
Postulujemy także (po zautomatyzowanym zrefinansowaniu i finansowaniu) wprowadzenie projektu docelowego: sfinansowania tych pożyczek udzielonych przez BGK lub PKO BP Hipoteczny, poprzez ich dalsze przejęcie przez desygnowany np. Polski Fundusz Turystyki, który wyemituje obligacje (gwarantowane przez BGK, Rząd lub inny podmiot) z których docelowo byłyby sfinansowane pożyczki dla przedsiębiorców (zabezpieczone hipotekami na nieruchomościach). Byłby to portfel kredytów o bardzo wysokim bezpieczeństwie, a więc i tanim koszcie pozyskania środków.
Proponowane rozwiązanie „Tarcza Antykryzysowa dla Turystyki” stanowi minimalne obciążenie dla budżetu, nieporównywalnie niższe niż koszty upadłości lub „wywłaszczenia” polskich przedsiębiorców przez kapitał zagraniczny i może być wprowadzone w trybie zautomatyzowanym bardzo szybko, co zapewni utrzymanie prawa własności nieruchomości, funkcjonowanie branży, a nawet konieczne inwestycje tak potrzebne gospodarce. Pod względem fiskalnym niskie koszty odsetkowe umożliwią wypracowanie zysków przez przedsiębiorców co wygeneruje wpływy podatkowe.
Utrzymanie infrastruktury w branży turystycznej (bazy noclegowej) jest także krótkookresowo niezbędne dla utrzymania dotychczasowych łańcuchów dostaw i współpracy firm pracujących dla całej branży.

Czytaj także

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

witam

sytuacja jest bardzo prosta,kraków w dawnych latach ( lata 90) szczególnie rynek i okolice tętnił życiem,bawiła się cała młodzież,bo ceny były przystępne-potem zrobił się boom ceny poszybowały i wszyscy uciekli na Kazimierz bo poprostu było taniej-moje zdanie jest takie,zmniejszyć czynsze,ceny dać przystępne np piwo za 5pln,obiad w normalnej cenie,kawę w normalnej cenie-i mieszkańcy sami będą przychodzić ,bawić się etc tak jak bylo dawniej -resume chytrość wynajmujacych lokale zabiła cały rynek dla Krakowian

M
Maciej Cybula

Szanowny Panie Redaktorze. Bardzo lubię Dziennik Polski za rzetelne dziennikarstwo dlatego razi mnie pewna rozbieżność z rzeczywistością. Pan Mazur nie jest - jak Pan napisał - rodem z Krakowa. Pochodzi z Czeladzi - znam go z podstawówki nawet - do Krakowa przyjechał podobnie jak ja na studia i Krakowowi wiele zawdzięcza. Mniejsza jednak o to - nie wiem czy to błąd czy zwyczajnie został Pan okłamany. Pański interlokutor jest z wykształcenia filozofem i politologiem - nie posiada ani wykształcenia ekonomicznego ani historii zawodowej która pozwalałaby wnioskować że ma jakieś szersze pojęcie o wypowiadanych kwestiach czy nawet jakiekolwiek kompetencje do bycia wiceministrem rozwoju zważywszy że o ile mnie pamięć nie myli uzyskał to stanowisko po totalnej porażce w kwestii pozyskania głosów Krakowian w ostatnich wyborach. Dlatego prawdę mówiąc oburza mnie fakt że człowiek ten ma czelność pouczania miasta jak ma się wynajdować na nowo. Piszę jako osoba prowadząca biznes turystyczny od 6 lat.

D
Don Johnson

No faktycznie, ciężko się będzie drobnym przedsiębiorcom tutaj odkuć, jeszcze teraz dobijani zmianami w ruchu drogowym (często na rzecz studenta na rowerze, który i tak podatków nie płaci w Krakowie). Niech mi ktoś powie, jak teraz dostawca ma wyładować towar np. na ul. Wielopole jak została garstka miejsc do zaparkowania a pas jest tak wąski, że nie da się zatrzymać nawet na minutę? Niedługo kolejne zmiany ruchu wokoło plant - przypuszczam, że to zabije działalności wzdłuż ul. Gertrudy, a jak Podsumowanie tych genialnych zmian widać po drugiej stronie plant na basztowej - gdzie pas dla rowerów świeci pustkami bo i tak prawie każdy rower zasuwa przez planty. Skoro sami rowerzyści nie chcą korzystać z tej infrastruktury to po co ją robić ?

M
Młody Krakus

Drożyzna i chytrość centrum plus te burdele na każdym rogu zwane go-go zbankrutują...to nie kara Boska A koronawirus hehehe hehehe bardzo dobrze!

G
Gość

Zidiociale zasady ruchu i strefy parkowania skutecznie odstrasza też krajowych turystów nawt tych z peryferiów Krakowa

A
Adam Szwed

Oby zbankrutował ten burdel na Grodzkiej.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3