Dąbrowa Tarnowska. Coraz więcej pacjentów w oddziale covidowym szpitala. Wszyscy hospitalizowani to osoby niezaszczepione

Robert Gąsiorek
Robert Gąsiorek
Obecnie na oddziale covidowym w Dąbrowie Tarnowskiej przebywa 27 pacjentów. Są to wyłącznie osoby, które nie zaszczepiły się na COVID-19
Obecnie na oddziale covidowym w Dąbrowie Tarnowskiej przebywa 27 pacjentów. Są to wyłącznie osoby, które nie zaszczepiły się na COVID-19 archiwum
Na oddziale covidowym szpitala w Dąbrowie Tarnowskiej zajętych jest coraz więcej łóżek. Codziennie przyjmowani są nowi pacjenci, wśród nich osoby w wieku około 30 lat. Co charakterystyczne, zakażeni koronawirusem, którzy przebywają w dąbrowskim szpitalu nie szczepili się przeciwko COVID-19.

FLESZ - Szczepienia w szkołach wciąż za mało popularne

Szpital w Dąbrowie Tarnowskiej od kilku miesięcy jest jedyną placówką w regionie tarnowskim, która zajmuje się leczeniem pacjentów zakażonych COVID-19. Na oddział trafiają mieszkańcy Tarnowa oraz powiatu dąbrowskiego, tarnowskiego, brzeskiego i bocheńskiego. Szpital dysponuje w sumie 170 miejscami dla chorych z COVID-19. O ile jeszcze w sierpniu przebywało na nim średnio kilku pacjentów dziennie, to już w poniedziałkowy poranek (27 września) zajętych było 27 łóżek.

- Widzimy wzrost liczby pacjentów wymagających hospitalizacji. Wczoraj odnotowaliśmy jeden zgon, ale u osoby, która miała choroby współistniejące. Obecnie jeden z pacjentów leży pod respiratorem, a kilku jest podłączonych pod wysokoprzepływowy aparat tlenowy. W cięższym stanie są też osoby młode w wieku około trzydziestu lat - mówi Łukasz Węgrzyn, dyrektor Szpitala w Dąbrowie Tarnowskiej.

Do szpitala w Dąbrowie Tarnowskiej trafiają wyłącznie niezaszczepienie przeciwko COVID-19

Dyrektor dąbrowskiej lecznicy zaznacza również, że pacjenci, którzy obecnie hospitalizowani są na oddziale covidowym, mają nieco inne objawy niż osoby, które trafiały do szpitala podczas poprzedniej fali koronawirusa.

- Nie ma już przypadków utraty węchu i smaku, co było wcześniej powszechne. Teraz występują bardziej objawy grypowe - mówi dyrektor dąbrowskiego szpitala.

Łukasz Węgrzyn podkreśla także, ze wszyscy pacjenci, którzy są w ostatnim czasie hospitalizowani na oddziale covidowym, to osoby niezaszczepione.

- To jest dość ważna informacja, która pokazuje, że szczepienia działają i należy to robić, aby uchronić się przed ciężkim przebiegiem choroby - przekonuje szef dąbrowskiej placówki. - Niektórzy po wyjściu ze szpitala mówią wprost, że nie dowierzali, że można przejść tak ciężko zakażenie i żałują, że się nie zaszczepili - dodaje.

Szpitale w regionie tarnowskim w gotowości na wypadek kolejnej fali koronawirusa

Szpital w Dąbrowie Tarnowskiej dysponuje obecnie 170 miejscami dla osób zakażonych COVID-19. Według planu przygotowanego przez Wojewodę Małopolskiego kolejne szpitale w regionie tarnowskim uruchomią oddziały covidowe, jeśli w dąbrowskiej lecznicy będzie zajętych 75 proc. łóżek.

Według danych z Ministerstwa Zdrowia ostatniej doby w całej Polsce stwierdzono 421 nowych zakażeń w tym 27 w Małopolsce. W regionie tarnowskim nowe przypadki COVID-19 potwierdzono jedynie w powiecie brzeskim, gdzie pozytywne testy na koronawirusa uzyskały dwie osoby.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mietek Cipek
No tak, zaszczepieni chorują na grypkę.
Dodaj ogłoszenie