Dąbrowa Tarnowska. Dwóch ratowników w karetce to za mało. Takie oszczędzanie to igranie z życiem pacjentów

Robert Gąsiorek
Robert Gąsiorek
Strażacy z Powiśla w tym roku już dziewięć razy pomagali ratownikom medycznym w transporcie pacjenta. Za cały ubiegły rok podobnych interwencji mieli zaledwie pięć.
Strażacy z Powiśla w tym roku już dziewięć razy pomagali ratownikom medycznym w transporcie pacjenta. Za cały ubiegły rok podobnych interwencji mieli zaledwie pięć. OSP Smęgorzów
Mijają dwa miesiące odkąd karetki pogotowia w powiecie dąbrowskim obsadzane są przez zaledwie dwuosobowe załogi. Pracownicy pogotowia alarmują, że nie są w stanie nieść skutecznej pomocy. Wszystkie tegoroczne próby reanimacji zakończyły się niepowodzeniem. Coraz częściej pogotowie musi do pomocy wzywać... straż pożarną.

FLESZ - Koronawirus. Jak się przed nim uchronić

Ratownicy medyczni z Powiśla przekonują, że sprawdził się czarny scenariusz, przed którym ostrzegali tuż przed wprowadzeniem redukcji załóg karetek. Według nich w dwuosobowym składzie nie mogą w wielu przypadkach nieść skutecznej pomocy.

- Morale załogi spadło, sytuacja jest dramatyczna. Wyjeżdżając do ciężkich przypadków mamy świadomość, że we dwójkę nie będziemy w stanie uratować życia - mówi dobitnie jeden z ratowników medycznych na Powiślu, który chce zachować anonimowość.

Niepowodzenie reanimacji

Na Powiślu Dąbrowskim stacjonują dwie karetki pogotowia. Jedna przy szpitalu w Dąbrowie Tarnowskiej, druga - w remizie OSP Szczucin. Ratownicy medyczni wyliczyli, że od początku roku już kilkanaście razy wyjeżdżali do pacjentów, u których nastąpiło zatrzymanie krążenia. Niestety, we wszystkich przypadkach reanimacja zakończyła się niepowodzeniem.

- W składzie trzyosobowym istniałoby wysokie prawdopodobieństwo, że któraś byłaby skuteczna - zaznacza pracownik pogotowia.

Nasi rozmówcy podkreślają, że najgorzej sytuacja wygląda, gdy czynności ratujące życie należy wykonać w trakcie transportu do szpitala. - Kiedy jedna osoba siedzi za kierownicą, jedna para rąk ratujących ludzkie życie niewiele może zdziałać - mówią. - "Kto w tym czasie zajmie się zabezpieczeniem pacjenta oddechowo, a przecież trzeba jeszcze wykonać wkłucie, nabrać leki i podać je pacjentowi? Co z intubacją, jeśli jest konieczna, co z monitorowaniem pacjenta, i defibrylacją? Jak przy tym wszystkim pozostawać w łączności z dyspozytornią? Kto to wszystko ma zrobić?" - czytamy w dramatycznym liście otwartym dąbrowskich ratowników skierowanym do samorządowców z Powiśla.

To nie wszystko, bo dwaj obciążeni sprzętem medycznym ratownicy mają trudności nawet z tym, aby przetransportować chorych do karetki. Nieraz nie daliby rady bez odsieczy strażaków. Od początku roku strażacy interweniowali już dziewięć razy w takich przypadkach.

Za cały ubiegły rok wyjazdów do pomocy ratownikom medycznym zanotowali ledwie pięć. - To głównie dotyczy przypadków, gdy pacjent jest otyły i trzeba go znieść z wysokiego piętra lub trudnego terenu - zaznacza st. kpt. Daniel Misiaszek, oficer prasowy PSP w Dąbrowie Tarnowskiej.

W Brzesku zmienili zdanie

Decyzję o redukcji załóg pogotowia dyrekcja dąbrowskiego szpitala i starostwo tłumaczą względami finansowymi. Po apelach ratowników medycznych sytuacją zainteresowali się radni powiatu. - Zarząd powiatu zobowiązał dyrekcję szpitala do ponownego przeanalizowanie sytuacji finansowej i kadrowej. Ponadto Zarząd Powiatu zlecił dyrekcji szpitala przygotowanie informacji na temat funkcjonowania pogotowia ratunkowego w nowej organizacji - zaznacza Lesław Wieczorek, starosta dąbrowski.

W marcu problemy pogotowia mają być omawiane na sesji rady powiatu.

Przez dwa ostatnie miesiące dwuosobową obsadę miała również jedna z karetek w Brzesku. W końcu dyrekcja tamtejszego szpitala wycofała się z tego pomysłu. Od 1 marca wszystkie załogi ambulansów w powiecie ma tworzyć trzech ratowników medycznych. Uchwałę w tej sprawie podjął już zarząd powiatu brzeskiego.

W Tarnowie wszystkie karetki wyjeżdżają w trzyosobowych zespołach.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Op

To wsadzić kierowcę po kpp i po problemie u nas tak już jest od x czasu oszczędnie i zespół 3 osobowy

...

Wszystkie karetki w kraju powinny mieć standardową obsadę. Najlepiej taką, jaką mają karetki zabezpieczające sejm

Dodaj ogłoszenie