O zabytkowej willi z wieżyczką w Zabierzowie od ponad 10 lat ludzie mówią, że to posła Pawła Grasia, rzecznika rządu. Poseł nie wypiera się, że tu mieszka, ale wynajmuje. Na co dzień przebywają w willi jego żona i syn. Ale ani Paweł Graś, ani nikt z rodziny nigdy tu nie był zameldowany. A co ciekawsze nie płaci też czynszu.
W Biurze Nieruchomości Północ wyliczają, że zakup willi z ogrodem w Zabierzowie może kosztować do 2 mln zł, a wynajem od 2,5 - 4 tys. zł. miesięcznie. - Wszystko zależy od lokalizacji i standardu. W przypadku dużej posiadłości może ok. 4 tys. - szacuje Krystyna Nowińska z Biura Północ.
Drewniano-murowana willa z 1901 r. stoi w Zabierzowie, przy krajówce Kraków-Chrzanów. Dookoła domu jest ogród (ok. pół ha). Rzecznik rządu mieszka tu za darmo. Właściwie za pilnowanie nieruchomości Niemca Paula Roglera i to on jest zameldowany w willi.
Czy tak wpływowy polityk, jak Graś powinien zaciągać zobowiązania wobec właściciela firmy, który nie pobiera od niego czynszu? Zdaniem prof. Marka Bankowicza, politologa z UJ, poseł niepotrzebnie wikła się w dwuznaczną sutuację. - Taki układ, nawet gdyby był niewinny, budzi wątpliwości, daje pole do spekulacji.
Widać, że u nas standardy moralne w polityce nie są wyśrubowane - komentuje prof. Bankowicz.
Ludzie w Zabierzowie rzadko widują posła. - Kiedyś przechodził, kłaniał się - mówi Kazimierz Dąbrowa, sąsiad posła zza drogi. - Żona to jest codziennie wieczorami, bo pracuje w Krakowie. Mieszka tu też syn Grasia. Ma zespół i słychać czasem jak gra na instrumentach- opowiada Dąbrowa.
Kiedy pytamy o utrzymanie zabytku, pan Kazimierz wzrusza ramionami. - Położyli kilka dachówek na wieżyczce, ale jeszcze wiele dachówek brakuje - wskazuje z daleka na fragmenty dachu. - Willa jest raczej zaniedbana. W oknach zniszczone firanki - mówi jedna z mieszkanek.
W gminie jako właściciel obiektu widnieje firma Agenmark Paula Roglera. Sam biznesmen prowadzi teraz inną firmę w Niemczech. W Agenmark zatrudnił się Paweł Graś. Jest członkiem zarządu, a jego żona Dagmara wiceprezesem.
To firma informatyczna i konsultingowa, zajmuje się marketingiem i reklamą. W Zabierzowie została zarejestrowana w 2003 r. Jej telefony milczą. - Kiedy zająłem się polityką zamroziłem działalność - podkreśla Graś. Tak się umówił z właścicielem i ma obiecane, że kiedy zrezygnuje z polityki będzie mógł wrócić do firmy i wznowić jej pracę.
W tym roku nie jest płacony podatek od tej nieruchomości. - Ale do 2008 r. podatek jest zapłacony z niewielką nadwyżką - przyznaje wójt Zabierzowa Elżbieta Burtan. Współpraca (am)