MKTG SR - pasek na kartach artykułów

DMŚ w szachach kobiet. Drugie miejsce w fazie grupowej dla Biało-Czerwonych. Zwycięstwo na zakończenie. Ćwierćfinał z Trójkolorowymi

OPRAC.:
Mateusz Pietras
Mateusz Pietras
Awans polskich szachistek z drugiego miejsca z grupy B
Awans polskich szachistek z drugiego miejsca z grupy B TWITTER/INTERNATIONAL CHESS FEDERATION
Reprezentacja Polski wygrała z liderem grupy B USA 2,5:1,5 w trzecim dniu drużynowych mistrzostw świata kobiet w szachach, rozgrywanych w Bydgoszczy. Biało-Czerwone z drugiego miejsca awansowały do ćwierćfinału, gdzie zmierzą się z Francją. Pojedynek zaplanowano na sobotę.

Wyście z drugiego miejsca w grupie B

Polki rywalizację grupową ukończyły z takim samym dorobkiem punktów meczowych jak zespół USA - po 7, ale USA zdobyły więcej tzw. małych punktów we wszystkich partiach turnieju. W grupie A zwyciężyła ekipa Kazachstanu - 9, przed Gruzją - 7.

W spotkaniu Biało-Czerwonych z niepokonaną do piątku reprezentacją USA zwycięstwa odniosły Oliwia Kiołbasa, która na pierwszej szachownicy pokonała białymi wyżej klasyfikowaną w rankingu utalentowaną 13-letnią arcymistrzynię Alice Lee oraz Monika Soćko na drugiej, która czarnymi zwyciężyła Annę Zatonskih. Klaudia Kulon zremisowała tym samym kolorem swoją partię na czwartej z Annie Wang, a jedynej porażki doznała Aleksandra Malcewska z Tatev Abrahamyan.

– Awans zapewniłyśmy sobie w czwartek, więc można powiedzieć, że do starcia z Amerykankami podeszłyśmy nieco na luzie. Drużyna potrafiła się zmotywować i wygrać. Cieszę się ze swojej pierwszej wygranej, bo w czwartek byłam tego bardzo bliska, a zremisowałam... – powiedziała najbardziej doświadczona w polskiej ekipie arcymistrzyni Soćko.

Turniej rozgrywany jest w szachach szybkich, tempem 45 minut na partię z doliczaniem 10 sekund po każdym posunięciu.

Ćwierćfinały w sobotę

W sobotę czteroosobowe drużyny (w zgłoszonych składach są także dwie zawodniczki rezerwowe) rozegrają ćwierćfinały. Obok Polski i Francji zmierzą się w nich Ukraina z USA, Gruzja z Chinami oraz Kazachstan z Niemcami. Zwycięzca tego ostatniego meczu będzie ewentualnym rywalem podopiecznych trenera Marcina Dziuby w półfinale.

– Nie powiedziałabym, że po ostatnich wygranych możemy czuć się pewniej. Każdy mecz jest wyjątkowy i wszystko może się w nim zdarzyć. Na przykładzie Amerykanek i ich spotkania z nami można stwierdzić, że dotychczas przeważały i wygrywały, a w piątek z nami zanotowały dotkliwą porażkę. A mogły przegrać jeszcze wyżej, bo Aleksandra Malcewska nie chciała remisu i przesadziła, natomiast Klaudia Kulon dysponowała dużą przewagą. Każda partia jest ważna i od soboty zaczynamy turniej od nowa – dodała Soćko, ośmiokrotna mistrzyni Polski.

W niedzielę i poniedziałek odbędą się półfinały oraz finał i mecz o trzecie miejsce.
(PAP)

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sensacyjny ruch Łukasza Piszczka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska