Dziwna licytacja na WOŚP 2020. Modelka wystawiła na nią... stare implanty piersi. Teraz podkreśla, że nie chciała nikogo obrazić [ZDJĘCIA]

(TYM)
Modelka Katarzyna Czułek na licytację na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy wystawiła... stare implanty piersi. Cena wywoławcza wynosi 500 zł. Na razie nie ma chętnych, ale aukcja trwa do środy - 15 stycznia.

WIDEO: Krótki wywiad

"Skoro można sprzedać konserwy czy czekoladki, to czemu nie sprzedać implantów? Liczy się szczytny cel i zebrane pieniążki!" - napisała na Instagramie Katarzyna Czułek. Licytacja wywołała ogromne kontrowersje i dyskusję wśród internautów. Wielu z nich pomysł przyjęło z niesmakiem i zaczęli go krytykować. Nie brak jednak osób, które zgadzają się z modelką, że liczy się szczytny cel.

Skąd się wziął pomysł tak nietypowej licytacji? - Widziałam, jak dziwne rzeczy ludzie wystawiają na licytacje: konserwy, testy ciążowe. Mąż podsunął mi pomysł: wystaw swoje implanty - jestem po operacji, leżały na stole. Tak naprawdę przecież nie liczy się przedmiot, a zebrane pieniążki - tłumaczy Katarzyna Czułek, która na co dzień mieszka w Wiedniu.

- Mogłam zrobić co prawda licytację od złotówki, a nie od 500 zł, bo cena faktycznie okazała się chyba być zaporowa. Aukcja wywołała wiele kontrowersji, tych złych i dobrych odzewów, ale ja nie chciałam nikogo obrazić. Mogłam przecież wystawić na aukcje kolacje ze mną czy jakieś ubranie, ale jak widać implanty dotarły do większej publiki. Ludzie tylko powinni nauczyć się brać coś z humorem oraz z przymrużeniem oka - wyjaśnia modelka. - Skoro ludzie wypisują mi, że kupią moje używane buty, bieliznę, sukienki, to czemu nie kupią implantów? - dodaje.

Do wtorku (14 stycznia) popołudnia nikt nie zainteresował się kupnem implantów piersi. - Myślę, że już się nie sprzedadzą. Ale gdyby okazało się inaczej, to super - 500 zł to świetna suma. Kocham pomagać, ale nie wystawię na aukcję implantów już prawdopodobnie kolejny raz. Z chęcią wezmę jednak udział, ja jako ja, w miarę możliwości, by wspierać aukcje charytatywne. Jestem osobą, która wierzy, że dobro powraca! Uważam, że osoby o dużych zasięgach na Instagramie powinny je wykorzystywać też po to, by pomagać. Czasem udostępniam linki od ludzi z prośbami o wpłatę. Gdyby każdy mój obserwujący dał chociaż złotówkę, to proszę zobaczyć, jaka suma by się uzbierała - podkreśla Katarzyna Czułek, której profil na Instagramie obserwuje 240 tys. osób.

Czytaj także

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gostek

Co trzeba mieć w głowie, żeby stare balony wystawić na tak szczytny cel ? Silikon ? Powinna dać je trampkarzom na trening piłkarski i jeszcze dopłacić za swoją piramidalną głupotę.

G
Gość

Żenada .

g
guest

Modelka? Implanty? Modelka? Pfffff hahaha

Dodaj ogłoszenie