Ekolodzy są w szoku! Babiogórski Park Narodowy chce zastrzelić kilkadziesiąt swoich jeleni

Tomasz Mateusiak
Z powodu nadmiernej populacji jeleni jest kłopot z odbudową lasów jodłowych pod Babią Górą. Dyrekcja Babiogórskiego Parku Narodowego prosi myśliwych, żeby dokonali odstrzału zwierząt

Pod Babią Górą żyje zbyt dużo jeleni. „Gazeta Krakowska” dotarła do wniosków, jakie naukowcy zapisali w projekcie Planu Ochrony Babiogórskiego Parku Narodowego (BPN). Wynika z nich, że populacja rogatych zwierząt rozrosła się w okolicach Zawoi tak bardzo, że trzeba sporą jej część odstrzelić.

Odpowiedni wniosek został już złożony do ministra środowiska. Jeśli ten da akcji zielone światło, myśliwi zapolują pod Babią Górą już w przyszłym roku.

Jelenie niszczą jodły

Babiogórski Park Narodowy po miesiącach analiz i konsultacji jest dziś w ostatnim etapie uchwalania swojego „Planu Ochrony”. Dokument będzie obowiązywał przez najbliższe 20 lat i wskaże przyrodnikom kierunek, w jakim mają zmierzać, by zachować - lub odbudować - babiogórską przyrodę.

Jednym z zapisów, jaki tam zawarto, jest propozycja, by w reglu dolnym parku odbudować pierwotnie rosnący tam las jodłowy. Około 100 lat temu wycięli go na swoje potrzeby lokalni mieszkańcy, a następnie zasadzili tu świerki.

- Niestety, mimo że takie próby podejmujemy już od dawna, to ta reaktywacja jodły na naszym terenie nie jest prosta - zauważa dr Tomasz Pasierbek, od niedawna nowy dyrektor BPN.

Nie kryje, że leśnicy sadzą małe jodełki, ale ich żywot jest krótki, bo młode drzewka są karmą dla jeleni.

Jak dodaje dyr. Pasierbek, dla zwierząt jodła to wielki przysmak i dlatego nawet ze starszych drzew obgryzają korę.

Taki stan rzeczy spowodował, że wielu naukowców, w tym dr hab. inż. Andrzej Tomek z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie, zaczęło sugerować dyrekcji parku, że dla ochrony całego ekosystemu część jeleni trzeba po prostu usunąć.

Będzie krwawe żniwo

Dlatego w planie ochrony BPN zapisano, że część jeleni należy odstrzelić. Ile dokładnie? Tego dyrektor nie wie. Przyznaje jednak, że dziś na terenie parku żyje około 200 jeleni, a powinno być nie więcej niż kilkadziesiąt.

Sam odstrzał ma być prowadzony co roku i rozpocznie się być może już w przyszłym sezonie letnim. Wcześniej jednak zielone światło musi dać na niego minister środowiska. Kiedy decyzja ministra Jana Szyszko będzie znana? Na dziś tego nie wiadomo.

Biuro prasowe resortu ma nam jednak przekazać informację, gdy tylko plan zostanie podpisany.

Górali jelenie podzieliły

Wśród mieszkańców Zawoi informacja o planowanym odstrzale jeleni wywołuje mieszane uczucia. Część nie widzi w niej nic złego.

- Mieszkam pod lasem i jelenie tak się rozpanoszyły, że wchodzą mi do ogrodu i go ryją - mówi Maria Chowaniak, mieszkanka wsi. Widać, że te zwierzęta nie mają naturalnych wrogów.

- Trzeba więc naturze pomóc - dodaje góralka, choć wśród jej sąsiadów nietrudno znaleźć ludzi, którzy nie chcą odstrzału tych zwierząt.

- Chyba po to stworzono parki narodowe, by zwierzęta czuły się tam dobrze i spokojnie mgły się rozmnażać - zastanawia się Dawid Golba. Uważa, że wpuszczenie uzbrojonych myśliwych zaprzecza istocie istnienia parku.

To żadna nowość

Specjaliści mówią, że pomysł odstrzału nie jest nowy. Przykładowo, jak podaje pismo „National Geographic”, w Anglii władze zastanawiają się nad odstrzałem blisko 500 tys. jeleni, które rozmnożyły się na wyspie z powodu braku wilków.

- U nas odstrzał był do 2002 r. Teraz już tego nie robimy, bo u nas są wilki, które w naturalny sposób regulują populację jeleni - mówi Filip Zięba, przyrodnik z Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
15 marca 2017, 18:08, puszcza:

Mam nadzieję że coś ruszy w tym względzie bo za chwilę będzie po puszczy i lasach bo lasów się nie da'' posadzić ''Posadzić można drzewa w parku. Nie mówiąc o tym że zabawiają się Paniska w mordowanie już bez żadnych zasad moralnych bo Szyszko im zezwala na niepotrzebny pogrom i masakrę zwierząt dla przyjemności psychopatów !

zmień kanał, albo idź na studia

p
puszcza

Mam nadzieję że coś ruszy w tym względzie bo za chwilę będzie po puszczy i lasach bo lasów się nie da'' posadzić ''Posadzić można drzewa w parku. Nie mówiąc o tym że zabawiają się Paniska w mordowanie już bez żadnych zasad moralnych bo Szyszko im zezwala na niepotrzebny pogrom i masakrę zwierząt dla przyjemności psychopatów !

a
anioł

Mam nadzieję że coś ruszy w tym względzie bo za chwilę będzie po puszczy i lasach bo lasów się nie da'' posadzić ''Posadzić można drzewa w parku. Nie mówiąc o tym że zabawiają się Paniska w mordowanie już bez żadnych zasad moralnych bo Szyszko im zezwala na niepotrzebny pogrom i masakrę zwierząt dla przyjemności psychopatów !

b
bozia

Szyszko mówi ''szczęść boże'' i morduje zwierzęta dla zabawy. Bandyta który zatrudnił księży ,żeby modlili się przed polowaniem aby udało im się wymordować jak najwięcej niewinnych istot ...

s
sarna

W przeciwieństwie do zwierząt są ludzie którzy nie zasługują na życie !!!

G
Gość

Z tego co wiem to myśliwi z Zawoi są przeciwnikami planowanego przez Park odstrzału. Do czego to dochodzi myśliwi są lepszymi ekologami niż pracownicy Parku. Myśliwi polują według rocznego planu, a parkowcy na oślep i bez opamiętania. Tak na dobrą sprawę to parkowcy są bardziej leśnikami, którzy traktują zwierzynę płową jak szkodniki w uprawach leśnych niż ekologami, którzy zabiegają o ochronę ekosystemów jako całości. Na Babiej Górze prowadzi się prawie normalną gospodarkę leśną i jak się można przekonać nie do końca normalną gospodarkę łowiecką.
Żeby plan parkowców się powiódł to trzeba odstrzelić nie 60, ale 200 jeleni. Bo jak te pozostałe 140 wejdzie w młodnik to dokona równie wielkich zniszczeń co 200. Czyż nie tak?
A może w parku narodowym jeleń właśnie powinien zjadać jodłę do upadłego, bo jest on tam tak samo chroniony jak ona. Przecież jodła w parku nie musi osiągać wieku rębnego, bo park nie zamierza jej w przyszłości ścinać. Trudno zatem jednoznacznie określić czy lepiej ta jodła przysłuży się ekosystemowi jak upadnie ze starości niż jak w pierwszych latach jej wzrostu zjedzą ją jelenie. Ciekawe jak wilki, czy rysie mają bytować na Babiej jak bez pomyślunku niszczy się ich bazę żerową. To niesamowite, że społeczeństwo, a nawet sami myśliwi bronią przyrody przed ludźmi, którzy podobno zajmują się jej ochroną zawodowo :-) Nie jest wam wstyd panowie w zielonych mundurach, że w oczach społeczeństwa stajecie się największymi szkodnikami dla Babiogórskiej przyrody. Przy waszych działaniach pomysły typu budowa kolejki linowej to przysłowiowy Pikuś.

Jeleń na Babiej jest jak Yeti, niby jest gdzieś tam w ostępach leśnych, ale niewielu ludzi go widziało :-)

s
ssss

Świerki może nie są złe, ale nie są naturalne dla tego ekosystemu. Podobnie jest w innych regionach, gdzie lasy mieszane wycięto a teren obsadzono świerkiem, tam po wycinkach świerków tez przywraca się drzewa, które były tam pierwotnie.

A
Ania

Dlaczego od razu zabijać? Nie można tych jeleni wywieźć gdzieś do innych miejsc gdzie ich mało? Strzałki usypiające i można przesiedlać w inne miejsca. Po to chyba chroni się przyrodę. Ale oczywiście prościej zabić niż robić taką akcję.

A
Alibaba

Hmmm Jeleń nie drzewo , można przesiedlić..... Najłatwiej zabić, zniszczyć itd. Jeleń to żywy symbol piękna natury naszego kraju.... A jeśli to znów chodzi tylko o pieniądze, to znajdźcie sobie inny sposób ich zdobywania niż grabież dóbr narodowych........

p
poco?

po prostu bo tak? czy to ma jakiś głębszy sens czy jest z d...?

Dodaj ogłoszenie