Garbarnia Kraków. Zwycięstwo "Brązowych" w Stalowej Woli ze Stalą Rzeszów. Rozstrzygnął rzut karny Grzegorza Marszalika

Jerzy Filipiuk
Jerzy Filipiuk
Przy piłce Grzegorz Marszalik, w środku (z nr 9) Rafał Maciejewski, z lewej (z nr 87) Jakub Kowalski
Przy piłce Grzegorz Marszalik, w środku (z nr 9) Rafał Maciejewski, z lewej (z nr 87) Jakub Kowalski RKS Garbarnia
W zaległym meczu 27. kolejki II ligi piłkarskiej piłkarskiej, rozegranym w Stalowej Woli, Garbarnia Kraków wygrała ze Stalą Rzeszów 1:0. Pierwotnie miał się on odbyć 14 kwietnia, ale został odwołany z powodu złego stanu boiska (po opadach śniegu).

Dla Stali był to ostatni z sześciu meczów rozgrywanych w Stalowej Woli z powodu modernizacji jej obiektu w Rzeszowie. Ich bilans to zwycięstwo, dwa remisy i trzy porażki. "Brązowi" odnieśli trzynaste zwycięstwo w tym sezonie (szóste na wyjeździe) i zrównali się punktami ze Stalą, która przed tym meczem zajmowała siódme miejsce w tabeli (szóste, piąte, czwarte i trzecie lokaty są premiowane grą w barażach o awans do ligi).

W pierwszej połowie żadna z drużyna nie potrafiła skutecznie zakończyć swoich akcji golem. Obie wypracowały sobie kilka okazji, ale brakowało im precyzji w oddawaniu strzałów, udanie interweniowali też bramkarze.

Dwukrotnie na bramkę garbarzy strzelił Damian Kostkowski - w 6 min z bliska i w 37 min głową. Doriana Frątczaka usiłował pokonać także najlepszy snajper Stali (11 bramek) Wojciech Reiman, ale tuż przed zakończeniem pierwszej połowy spotkania uderzył piłkę zza pola karnego obok bramki.

Więcej podbramkowych sytuacji przed przerwą stworzyli "Brązowi". Aktywny był Michał Fidziukiewicz, którego strzały były albo niecelne (11 min), albo trafiały w boczną siatkę (33 min), albo refleksem zachował się bramkarz Gerard Bieszczad (26 min). Bliscy uzyskania prowadzenia byli także Jakub Kowalski (w 9 min usiłował wpakować piłkę do siatki bezpośrednio z rzutu rożnego), Kacper Laskoś (w 10 min nie trafił z biska w bramkę) i Michał Rutkowski (w 15 min jego "główkę" sparował Bieszczad).

Po zmianie stron na gola trzeba było czekać bardzo długo. Gospodarze najlepszą okazję wypracowali sobie w 61 min, kiedy Rafał Maciejewski nie wykorzystał sytuacji sam na sam z Frątczakiem, a temu ostatniemu pomógł po chwili Laskoś, wybijając piłkę zmierzającą do bramki. Później, w 68 min, niecelnie uderzył Reiman, a w 72 min strzał Dawida Olejarki obronił Frątczak.

"Brązowi" też niepokoili bramkarza. Obok bramki strzelili w 54 min Fidziukiewicz i w 64 min Grzegorz Marszalik, a w 66 min rzut wolny tego pierwszego sparował Bieszczad. W końcówce meczu golkiper Stali sfaulował w wyskoku do piłki jednego z graczy Garbarni i sędzia podyktował rzut karny, który wykorzystał Marszalik.

Stal Rzeszów - Garbarnia Kraków 0:1 (0:0)
Bramka: 0:1 Marszalik 87 karny.
Stal: Bieszczad - Marczuk, Kostkowski, Góra, Głowacki - Reiman (73 Michalik), Szczypek (73 Szeliga), Wolski (73 Mustafajew) - Maciejewski (84 Skrzecz), Olejarka, Kłos (84 Goncerz).
Garbarnia: Frątczak - Morys, Laskoś, Rutkowski, Kowalski - Górski (90+2 Janik), Duda, Kołbon, Marszalik (88 Wacławek) - Fidziukiewicz (90+2 Surma), Feliks (73 Radwanek).
Sędziował: Karol Iwanowicz (Lublin). Żółte kartki: Bieszczad, Góra, Maciejewski, Marczuk, Olejarka, Reiman, Szeliga, Wolski - Kowalski, Laskoś, Morys. Mecz bez udziału kibiców.

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie