Gorlice. Ratownicy medyczni i strażacy nieśli pacjentkę na noszach niemal kilometr. Karetka nie zdołała pokonać całkowicie oblodzonej jezdni

Halina GajdaZaktualizowano 
Z pomocą strażaków udało się bezpiecznie przewieźć chorą do szpitala. (zdjęcie ilustracyjne)
Niezwykle trudna była nocna akcja strażaków i ratowników medycznych, którzy na nogach musieli dotrzeć do chorej mieszkanki Strzeszyna. Wszystko rozegrało się z niedzieli na poniedziałek, kilkanaście minut po północy. Tylko dzięki determinacji kilkunastu osób, starsza kobieta trafiła bezpiecznie do szpitala.

Marznący deszcz zaczął padać jeszcze około godz. 22. Drogi, chodniki i wszystko wokół błyskawicznie pokrywało się warstwą lodu.

Trudno było utrzymać się na nogach nawet na płaskim chodniku. Choroba czasu jednak nie wybiera, tak też było w tym przypadku.

Wskazówki zegara tyle, co minęły północ, gdy do stanowiska kierowania w komendzie straży pożarnej dotarła wiadomość, że w Klęczanach, na drodze w kierunku Strzeszyna utknęła karetka, która jechała na wezwanie do mieszkanki wsi. Nie dała sobie rady z lodowiskiem, które powstało na jezdni. Było stromo, pojazd niebezpiecznie zaczął staczać się w dół.

- Załodze karetki z pomocą mieszkańców udało się posypać fragment drogi piaskiem i zabezpieczyć w ten sposób pojazd - relacjonuje Dariusz Surmacz, oficer prasowy KP PSP w Gorlicach.

Mimo wysiłków, na dalszą jazdę nie było szans. Po prostu mogłoby się to skończyć wjechaniem do rowu, a nawet przewróceniem karetki. Na miejsce, z pomocą kolegom, przyjechał zastęp JRG z Gorlic oraz druhowie z OSP w Klęczanach. Ratownicy wraz ze strażakami zdecydowali, że do chorej pójdą pieszo. W górę ruszyło w sumie 11 osób.

- Mieliśmy do pokonania około kilometrowy odcinek oblodzonej drogi, ze sobą sprzęt do udzielania pomocy medycznej - dodaje Andrzej Czeluśniak z OSP w Klęczanach.

Gdy dotarli na miejsce, okazało się, że chora wymaga hospitalizacji. Czekała ich trudna droga w dół. Trzeba było pilnować każdego kroku. Na szczęście nosze, które mieli ze sobą, były tak skonstruowane, że mogło je równocześnie nieść osiem osób.

- Wszyscy bezpiecznie dotarli do karetki, którą międzyczasie z lodowej pułapki wyzwoliła piaskarka wezwana na miejsce - mówi Surmacz.

KONIECZNIE SPRAWDŹ:

FLESZ: Koniec z plastikiem - za 3 lata będzie nielegalny

Wideo

Materiał oryginalny: Gorlice. Ratownicy medyczni i strażacy nieśli pacjentkę na noszach niemal kilometr. Karetka nie zdołała pokonać całkowicie oblodzonej jezdni - Gazeta Krakowska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3