"Henryk Reyman. Wzór pod każdym względem". Wspominamy...

    "Henryk Reyman. Wzór pod każdym względem". Wspominamy legendę Wisły

    Gazeta Krakowska

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Janusz Tomaszewski prezentuje pamiątki związane z Henrykiem Reymanem
    1/7

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©Joanna Urbaniec

    - Wujek Henryk był dla mnie wzorem pod każdym względem. I jako sportowiec, i jako człowiek. Imponowała mi jego postawa wobec ówczesnej rzeczywistości. To był bardzo religijny człowiek. Odrzucał wszelkie namowy, żeby wstąpić do partii, mimo że oferowano mu w zamian za to intratne posady, stanowiska. To był człowiek, który konsekwentnie trzymał się swojego światopoglądu. Mówi w rozmowie z nami Janusz Tomaszewski, siostrzeniec Henryka Reymana.
    Niedługo, dokładnie 11 kwietnia, przypada 50. rocznica śmierci Henryka Reymana. Jak wspomina się w Pańskiej rodzinie tego wybitnego piłkarza?
    W mojej rodzinie jeszcze tylko ja i mój najstarszy syn pamiętamy wujka. Jeśli chodzi o moje wspomnienia, to chcę powiedzieć, że Henryk Reyman był dla mnie od najmłodszych lat prawdziwym wzorem. Najbardziej zbliżyliśmy się po wojnie. Miałem już wtedy kilkanaście lat.
    Byliśmy sobie bliscy z wujkiem do końca jego życia. Jeszcze jesienią 1962 roku był w bardzo dobrej formie. Pamiętam, że odwiedził nas wtedy i mówił, że jest po badaniach, że wszystko z jego zdrowiem jest w porządku. Tak musiało być w rzeczywistości, bo w pamięci utkwiło mi zdarzenie z tej jesieni, gdy razem musieliśmy podbiec do tramwaju około 100 metrów. Wujek nawet się nie zasapał, a ja - mimo że o wiele młodszy - trochę zadyszki po takim biegu miałem. Pogorszenie stanu zdrowia wujka przyszło wiosną 1963 roku. Gdy nas odwiedził przed pójściem do szpitala, mówił że jest bardzo słaby. Powtarzał, że nogi już go nie niosą. Jak poszedł wtedy do szpitala, to już, niestety, z niego nie wyszedł. Odwiedzałem wujka w szpitalu bardzo często. Pamiętam, że przychodziło do niego wielu przyjaciół. Gdy Henryk Reyman już umierał, jego brat, wujek Janek, zabrał mnie z tego szpitala.

    Powiedział Pan, że Henryk Reyman był dla Pana wzorem. Czy chodzi o postawę życiową?
    Nie tylko. Wujek był dla mnie wzorem pod każdym względem. I jako sportowiec, i jako człowiek. Imponowała mi jego postawa wobec ówczesnej rzeczywistości. To był bardzo religijny człowiek. Odrzucał wszelkie namowy, żeby wstąpić do partii, mimo że oferowano mu w zamian za to intratne posady, stanowiska. To był człowiek, który konsekwentnie trzymał się swojego światopoglądu. Może nie uzewnętrzniał zbyt mocno swojego stosunku do ówczesnych władz, ale gdy przeglądałem później jego dokumenty wojskowe, to na komisji weryfikacyjnej było napisane mniej więcej w ten sposób: "Inwigilowany przez Urząd Bezpieczeństwa. Negatywny stosunek do władzy." Ta władza nawet po jego śmierci dała o sobie znać. W momencie kiedy wujek zmarł, pojawiła się propozycja urządzenia pogrzebu na koszt państwa czy miasta. Nie pamiętam już teraz dokładnie. Proponowano również, żeby wujka pochować w Alei Zasłużonych na Rakowicach. Warunek był jeden - miał to być pogrzeb świecki. Oczywiście nie było na to zgody rodziny i zgodnie z życzeniem wujka msza święta miała miejsce w kościele oo. Kapucynów. Później kondukt ulicami Krakowa ruszył na Rakowice, gdzie wujek został pochowany w grobowcu rodzinnym.

    Henryk Reyman funkcjonował w historii Wisły cały czas, ale dopiero w ostatnich latach więcej mówi się i pisze o Pańskim wujku. Zaczęło się od biografii, autorstwa Pawła Pierzchały, a później doszło do tego nadanie imienia stadionowi. Jak Pan przyjmuje ten renesans postaci Henryka Reymana?
    Dla mnie to jest bardzo pozytywne zjawisko. Jeśli tylko ktoś prosi mnie o udostępnienie materiałów na temat wujka, bardzo chętnie to robię. To jest postać, która zasługuje na przypominanie nie tylko ze względu na to, że był piłkarzem Wisły. Choć ten klub miał dla niego bardzo duże znaczenie. Można nawet powiedzieć, że Wisła dla Henryka Reymana była całym życiem. Mam takie zdjęcie w domowym archiwum z 1913 roku, na którym wujek jest w drużynie juniorów Wisły. A później ten klub był obecny w jego życiu już do samego końca.

    Co Pan sobie pomyślał, gdy kilka lat temu dowiedział się, że stadion Wisły będzie nosił imię Henryka Reymana?
    Było przede wszystkim zaskoczenie, że w pewnym sensie sobie przypomniano o tym człowieku. Tak jak powiedziałem wcześniej, Wisła była dla wujka bardzo ważna. Pamiętam, jak zabierał mnie jeszcze na stary stadion, ten od strony Błoń. Później często był gościem choćby w hali. Żył problemami Wisły, choć jednocześnie zdawał sobie sprawę, że na pewne rzeczy nie ma wpływu. Mimo to, do końca życia cieszył się z każdego sukcesu Wisły, martwił się niepowodzeniami. Dzisiaj mogę się tylko cieszyć, że klub, któremu wujek tyle poświęcił, pamięta o nim i przy różnych okazjach przypomina jego sylwetkę.

    Nie tylko klub, bo również kibice propagują postać Henryka Reymana. Powstała flaga z jego nazwiskiem, można kupić koszulki z jego podobizną. Zapewne cieszy Pana, że również młodzież tak podchodzi do osoby wujka?
    Zbieramy te wszystkie pamiątki. Mamy w domu koszulkę, którą otrzymaliśmy przy okazji wciągania trykotu z nazwiskiem wujka pod dach stadionu. Niedawno byli u nas kibice, którzy przynieśli z kolei koszulki z podobizną Henryka Reymana i tymi jego słynnymi słowami. Cieszę się, że to wszystko żyje. Zresztą te pamiątki trafiają w miejsce wyjątkowe. Tutaj gdzie mieszkam, czyli przy placu Sikorskiego, a dawniej Jabłonowskich, był budynek mojego dziadka. Tu urodzili się wszyscy bracia Reymanowie. Tutaj do wybuchu wojny mieszkali i Henryk, i Jan, gdy tylko przyjeżdżali z wojska. To mieszkanie przez ostatnich 120 lat należy do naszej rodziny.

    Wisła przygotowuje się do obchodów rocznicy śmierci Henryka Reymana - odprawiona ma zostać m.in. msza na stadionie w jego intencji. Przyzna Pan, że to będzie dość niecodzienne wydarzenie.
    Podoba mi się ten pomysł. To jedna z nielicznych okazji, kiedy na stadionie zostanie odprawiona msza. Cieszę się, że będzie w intencji wujka, ponieważ z całą pewnością swoją postawą życiową zasłużył na to, żeby o nim przypominać.

    Rozmawiał Bartosz Karcz

    ***


    Piłkarz legenda, oficer WP


    Henryk Reyman to piłkarz legenda Wisły Kraków. Urodził się 28 lipca 1897 roku w Krakowie. Zmarł 11 kwietnia 1963 roku.
    Reyman trafił do Wisły już w 1910 roku i pozostał jej wierny przez kolejne 53 lata. Razem z zespołem "Białej Gwiazdy" zdobył dwa tytuły mistrza Polski (1927, 1928). W roku 1927, pierwszy raz w historii, rozgrywki w Polsce toczyły się w formule ligowej. H. Reyman zdobył w nich 37 bramek, co do dzisiaj pozostaje rekordem, z którym nie potrafiły się uporać całe pokolenia napastników.
    H. Reyman był również reprezentantem Polski, barw której bronił m.in. podczas igrzysk olimpijskich w 1924 roku w Paryżu. Po II wojnie światowej był także selekcjonerem w kadrze Polski.

    Henryk Reyman był nie tylko wybitnym piłkarzem, ale też oficerem Wojska Polskiego. Dosłużył się stopnia podpułkownika. Walczył w I wojnie światowej, wojnie polsko-bolszewickiej, a także w powstaniach śląskich. W czasie kampanii wrześniowej 1939 roku został ranny i wzięty do niewoli przez Niemców. Uciekł jednak ze szpitala i ukrywał się przez całą okupację.
    W roku 1973 jednej z ulic przy stadionie Wisły nadano imię Henryka Reymana.

    Z kolei 23 stycznia 2008 r. uchwałą Rady Miasta Krakowa stadionowi "Białej Gwiazdy" nadano imię Henryka Reymana. Nie jest to jedyny obiekt jego imienia w Polsce. W 2010 roku imię H. Reymana nadano bowiem stadionowi w Kutnie, gdzie pełnił on m.in. służbę wojskową.

    ***

    Będzie film o H. Reymanie


    Wisła szykuje się do obchodów 50. rocznicy śmierci Henryka Reymana.
    11 kwietnia na cmentarz Rakowicki mają w komplecie udać się piłkarze "Białej Gwiazdy", by złożyć kwiaty na grobie H. Reymana. O godz. 18.30 na stadionie odprawiona zostanie msza w jego intencji. Jak poinformował nas prezes TS Wisła, Ludwik Miętta-Mikołajewicz, wkrótce powstanie też film dokumentalny o jednym z najwybitniejszych piłkarzy w historii "Białej Gwiazdy".


    Możesz wiedzieć więcej! Kliknij, zarejestruj się i korzystaj już dziś!


    Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!
    "Gazeta Krakowska" na Twitterze i Google+

    Czytaj treści premium w Gazecie Krakowskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (69)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Śródmieście

    Pasiaste kłamczuchy :-) (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 19 / 7

    Znowu temat o Wiśle i znowu pełno wpisów antywiślackich błaznów, którzy uwierzyli w przekłamane historyjki swoich starszych kolegów i dziś sieją farmazony. Ludzie, tak, Wisła podlegała pod Gwardie,...rozwiń całość

    Znowu temat o Wiśle i znowu pełno wpisów antywiślackich błaznów, którzy uwierzyli w przekłamane historyjki swoich starszych kolegów i dziś sieją farmazony. Ludzie, tak, Wisła podlegała pod Gwardie, kazdy klub w komunie pod "coś" podlegał bo własność prywatna nie istniała, ale to nie oznacza, że Wisła to klub policyjny matoły. Jesteśmy klubem założoym i prowadzonym przez patriotów, przez długie lata grali i czynnie uczestniczyli w jego życiu ludzie, z których Polska i Kraków mogą być dumne, a dziś kibice pammięają o ważnych rocznicach, świętach. Pasiaste poszukajcie lepiej szczegółów o swoim klubie (nie na przekłamanym wikipasy) to dowiecie się, że Cracovia miała w swoich szeregach znacznie więcej komuchów i lewków niż nie jeden klub, zresztą ma do dziś, a jeszcze przed wojną wasz klub lubił układy i posłuszność dla tych którzy później chcieli gładzić Polskę. Będąc krakusem dumnie jest być wiślakiem! Wisła Pany! a Henryk Reyman zawsze w pamięci.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    sztamovia

    sztamovia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 14 / 8

    Pejsiaste ścierwo idzcie sobie komentować nowych Van der Błaznów zakontraktowanych do waszego Ogniwa przez towarzysza Filipiaka, a nie wypisujecie dyrdymały o tej waszej Corupciovi, bo każdego...rozwiń całość

    Pejsiaste ścierwo idzcie sobie komentować nowych Van der Błaznów zakontraktowanych do waszego Ogniwa przez towarzysza Filipiaka, a nie wypisujecie dyrdymały o tej waszej Corupciovi, bo każdego Wiślaka nic ten śmieszy żydokomunistyczny skorumpowany klubik nie obchodzi, a wy klarnety jak widać bez Wisły żyć nie możecie!zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Głupie szczyle,

    heya (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 8

    jak głupie to im trzeba do głowy młotkiem - i tym pasom i tym z gwiazdą i heya...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    żydostwo z kałuży opanowało komentarze

    mordechaj czosnkovich (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 14 / 9

    w necie to jak widać wy śmierdzące pejsy rządzicie w newsach o Wiśle, a w tych o sracovii to prawie nie ma komentarzy (oprócz tych o zwyrodnilczych wyczynach jełopów z kałuży) bo każdy ma w d****...rozwiń całość

    w necie to jak widać wy śmierdzące pejsy rządzicie w newsach o Wiśle, a w tych o sracovii to prawie nie ma komentarzy (oprócz tych o zwyrodnilczych wyczynach jełopów z kałuży) bo każdy ma w d**** tą skorumpowaną zbieranine pastuchów w pasy, nawet wy sami, wy tylko nienawidzicie Wielkiej Wisły!zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Bieżanów pamięta

    na Cracovii święta (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 12

    Jesteś debilem i mamy z Ciebie ubaw.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    He, he, he a nie rozpłacz się :D

    melikson (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 12

    na nienawiść to sobie trzeba zasłużyć, to tylko pogarda

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    hmm

    cc (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 21

    mam pytanie do kibicow Wisly...skoro tak jedziecie po Cracovii ze KAZDY KIBIC TO zyd,milicjant,frajer itd itp to czemu nie napiszecie ze np Jan Paweł II , ktory tez byl kibicem Cracovii jest tym...rozwiń całość

    mam pytanie do kibicow Wisly...skoro tak jedziecie po Cracovii ze KAZDY KIBIC TO zyd,milicjant,frajer itd itp to czemu nie napiszecie ze np Jan Paweł II , ktory tez byl kibicem Cracovii jest tym wszystkim o czym piszecie na Cracovie,co? przeciez to w waszym stylu...zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    coa

    j (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 20 / 10

    powiem wam tyle : chuj w d*** cracovii.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    To jest właśnie ta jedyna wada JP II

    Franciszek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 11 / 7

    Dlatego jest problem z jego beatyfikacją :)


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ojej

    Ad (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 18

    Dobrze, że JP II nie był kibicem Wisły bo jak by to wyglądało, że osoba święta wspiera milicyjny klub, którego członkowie pałowali i bili opozycję w okresie stanu wojennego. Kandydat na świętego...rozwiń całość

    Dobrze, że JP II nie był kibicem Wisły bo jak by to wyglądało, że osoba święta wspiera milicyjny klub, którego członkowie pałowali i bili opozycję w okresie stanu wojennego. Kandydat na świętego musi być przecież bez skazy.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    JPII

    Piotr (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 20 / 8

    Jan Paweł II był i za Wisłą i za Cracovią :)

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    g

    1dd (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 19

    wtsk!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wzór - buhahahahahahahahahahaha

    buhaha (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 22

    Wzór :))
    W Wiśle, przepełnionej hipokryzją i manią "kserowania", która od tak niewielu lat kieruję się ideą Cracovii, przyświecającą jej od początku: "Nie ważna religia, pochodzenie i kolor skóry...rozwiń całość

    Wzór :))
    W Wiśle, przepełnionej hipokryzją i manią "kserowania", która od tak niewielu lat kieruję się ideą Cracovii, przyświecającą jej od początku: "Nie ważna religia, pochodzenie i kolor skóry - ważne jak gra piłkarz" działo się tak:
    "Kiedy w czasie jednego z meczów tej drużyny sędzia Rosenfeld za poważne przewinienie wykluczył z gry znakomitego piłkarza „Wisły" Henryka Reymana (kapitana, później majora, a w końcu podpułkownika Wojsk Polskich) - ten odmówił opuszczenia boiska oświadczając, że żaden Żyd nie będzie mu rozkazywał. W rezultacie cała „Wisła" zeszła z placu gry i mecz nie został dokończony. "

    Wzór dla ksenofobów, rasistów i komunistycznego aparatu. Klaskajmy mu dalejzwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ooo kibic lewacko - gejowskiej cracovii się odezwał he,he,he

    cadyk z kałuży (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 20 / 9

    Pozdrów waszego patrona tow. Cyrankiewicza-komunistycznego zbrodniarza !


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    rajchman

    tak samo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 15

    podaj jeszcze kogos innego o cyrankiewiczu iuz wiemy

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    rg

    ghr (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 20

    juz sie ndzicie,w kolko to samo ble ble ble zalosne dzieci internetu ...wtsk


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    :)

    :) (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 7

    Wasz gniazdowy

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    a co on dla Cracovii zrobił?

    prezes GTS gen. Gruba (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 39 / 15

    Działał w klubie? Grał tam?


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    a kto go patronat (dwukrotnie) prosił?

    pewien kanar (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 16 / 7

    i który z prezesów waszej czosnkowej eskadry po 1949 do partyi nie należał?


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    a sałatę dał?

    płk. Łanin (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 16

    Nie? To może GTS bardziej lubił, bo bez proszenia dawał na resort i jego klub.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    czyli prosili jednak bidule z uciśnionej : ))))

    jego eminencja tow. Reczek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 21 / 4

    A nie dawał sałaty ze społem i empeka? : )))) ciekawe czy oberkanar ma w domu pamiątkową zastawę ze "Społem"


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pozdrowienia od sekretarza PZPR Józefa Gajewicza kibica GTS-u

    Ad (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 17

    Wy za to z GTS-u nie musieliście prosić bo drzwi komisariatów MO i domów partii była dla was zawsze szeroko otwarte i płyną przez nie strumień pieniędzy na Reymonta 22.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    zasrańce

    maszynista z Ogniwa MPK (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 15 / 9

    zasrańce z klubu Ogniwo MPK aka sracovia dostawali za darmo połowę mojej pensji maszynisty, a teraz gnoje będą pisać zę nic nie dostali?!!! To zasranne żydostwo!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A o jakim to

    oki (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 13 / 10

    pochodzeniu i religii pomyslałes pisząc swoje madrosci!?Czyzbys myslał o religii mojżeszowej!?Hahahahaha!!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    hjk

    hjk (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 16

    white star homoseksual i co tu sie szczycic grac w klubie komunistycznym . precz z komuna precz z komuna


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ogniwo

    KS Ogniwo LGBT (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 50 / 14

    homoseksual to jest wasz ziomek od flagi z dąbrowy tarnowskiej, co ją woził i wieszał między gwiazdką dawida a judegangiem.

    Gdzieście byli "precz z komuną" przez całe 80., gdzieście byli 2.III...rozwiń całość

    homoseksual to jest wasz ziomek od flagi z dąbrowy tarnowskiej, co ją woził i wieszał między gwiazdką dawida a judegangiem.

    Gdzieście byli "precz z komuną" przez całe 80., gdzieście byli 2.III podczas marszu żołnierzy wykletych?zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dąbrawa Tarnowska gaypride pasy

    Dąbrawa Tarnowska gaypride pasy (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 44 / 12

    Homosexual to jest twój ziomek z D.T., który flagę wiesza wam na trybunach (pomiędzy gwiazdą dawida a jude gangiem).

    Gdzie żeście byli na marszu żołnierzy wykletych 2.III ?

    Wisła Kraków - polska...rozwiń całość

    Homosexual to jest twój ziomek z D.T., który flagę wiesza wam na trybunach (pomiędzy gwiazdą dawida a jude gangiem).

    Gdzie żeście byli na marszu żołnierzy wykletych 2.III ?

    Wisła Kraków - polska strona miastazwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ogniwo MPK MPO dalej szczeka!

    towarzysz Janusz Filipiak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 52 / 31

    W komentarzach oczywiście same kompleksy sympatyków komunistycznego klubu Ogniwo MPK MPO Kraków, rządzonego przez działaczy partyjnych i wspieranego przez towarzysza Józefa Cyrankiewicza, zwanego...rozwiń całość

    W komentarzach oczywiście same kompleksy sympatyków komunistycznego klubu Ogniwo MPK MPO Kraków, rządzonego przez działaczy partyjnych i wspieranego przez towarzysza Józefa Cyrankiewicza, zwanego później również Stalą Kraków oraz Spartą Kraków, a teraz Cracovią. Przegrywają na wszystkich frontach, ale w komentarzach artykułów związanych z Wisłą najaktywniejsi, wyżywając się za swoje nieudacznictwo. Żałosne pejsiaste kreatury.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    wstk

    ih (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 13 / 17

    szczekac to mozesz ty smieciu ...


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    W czasach gdy zył pan Reyman

    PAUL (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 45 / 5

    takie kretaury jak ty,robiły za podnóżek do sciagania butów.Jak mozesz gnoju,obrazac takiego człowieka.Co ty o nim wiesz?Wyrzucasz z siebie jad,bo rzeczony był Wislakiem.To ci zapchlony parchu...rozwiń całość

    takie kretaury jak ty,robiły za podnóżek do sciagania butów.Jak mozesz gnoju,obrazac takiego człowieka.Co ty o nim wiesz?Wyrzucasz z siebie jad,bo rzeczony był Wislakiem.To ci zapchlony parchu wystarczy.Poczucie klubowej słabosci karze ci nienawidziec wszystkiego co wislackie?Mysle,ze wielki Polak,podobno kibic cracovii JP2 jest z ciebie dumy!Gdyby JP2 uparwiał jakis sport, w Wisle przed wojną (tak jak chwilowo uprawiał w cracovii)tez bys obrzucał Go inwektywami jak Reymana jak podobni tobie na tym forum??!!!Pomysl troche nad sobą żałosny imbecylu!!!!!!!!!!zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    dwa słowa od waszej legendy

    wasz założyciel dr Lustgarten (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 45 / 28

    שלום־עליכם


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ...

    Melikson (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 14

    Lustgarten, nasza legenda, w 1939 roku został aresztowany we Lwowie przez NKWD i zesłany do stalinowskich łagrów, w których spędził 17 lat. Kiedy siedział w łagrze, bohater Reyman (też słowiańskie...rozwiń całość

    Lustgarten, nasza legenda, w 1939 roku został aresztowany we Lwowie przez NKWD i zesłany do stalinowskich łagrów, w których spędził 17 lat. Kiedy siedział w łagrze, bohater Reyman (też słowiańskie nazwisko) paradował w mundurze LWP. Tym się różni historia obu klubów.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pasiaste majaki

    Taki (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 3

    Jakimiś kłamstwami cię karmią na Kałuży. Reyman nie nosił nigdy munduru LWP. Funkcja okręgowego szefa UWiPW, była funkcją cywilną, natomiast awans na ppłk. otrzymał w 1939 r. Więc coś ci się...rozwiń całość

    Jakimiś kłamstwami cię karmią na Kałuży. Reyman nie nosił nigdy munduru LWP. Funkcja okręgowego szefa UWiPW, była funkcją cywilną, natomiast awans na ppłk. otrzymał w 1939 r. Więc coś ci się popierdoliło.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ogniwo, a żwyo!

    Włodzimierz Reczek, kibic w pasy (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 45 / 12

    Nie paradował, idioto, a walczył - i nie w LWP a w WP w I wojnie, wojnie bolszewickiej, powstaniach śląskich, wreszcie w rzeczonym 39, gdzie na froncie odniósł rany. Lustgarten pchał się na...rozwiń całość

    Nie paradował, idioto, a walczył - i nie w LWP a w WP w I wojnie, wojnie bolszewickiej, powstaniach śląskich, wreszcie w rzeczonym 39, gdzie na froncie odniósł rany. Lustgarten pchał się na męczennika? Nie. Szkoda, że tej przenikliwości brakowało jemu i jego kolegom z Jutrzenki, przedwojennej przybudówki Bundu. Powiazania między pasami a jutrzenką powinieneś znać.
    A Reyman do weryfikacji zgłosił się jak wielu zawodowych żołnierzy sprzed 39. Jak go zakwalifikowano to wiemy.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ...

    Biton (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 35

    Kurde, jak rozumiem w czasie gdy Lustgarten siedział w łagrach trwała wojna z bolszewikami i powstania śląskie. Ciekawe. To już całkiem zaskakująca interpretacja naszych najnowszych dziejów. W...rozwiń całość

    Kurde, jak rozumiem w czasie gdy Lustgarten siedział w łagrach trwała wojna z bolszewikami i powstania śląskie. Ciekawe. To już całkiem zaskakująca interpretacja naszych najnowszych dziejów. W czasie wojny nikt się nie pcha na męczennika, czasami się nim zostaje, czasami się ukrywa po kątach. Znam związki Wisły i Makkabi Kraków.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    multikulturalna i małopalska pasiasta stara panna lekkich obyczajów

    Gintel (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 17 / 9

    Brawo rabbe. Pokazałeś klasę jak towarzysz Dingo Filipiak. Czyli Józio się ukrywał po kątach podczas powstań śląskich, podczas wojny z bolszewikami (hmmmm .... ) i w 39 zabunkrował się we lwowie :...rozwiń całość

    Brawo rabbe. Pokazałeś klasę jak towarzysz Dingo Filipiak. Czyli Józio się ukrywał po kątach podczas powstań śląskich, podczas wojny z bolszewikami (hmmmm .... ) i w 39 zabunkrował się we lwowie : ))))zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ...

    Cohen (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 10

    Tak, tak, zabunkrował się i czekał aż go bohater Reyman odbije. No i sobie poczekał 17 lat.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    prawie

    Sperling (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 15 / 8

    Jakby nie bohater Reyman to by 19 lat wcześniej "prawie wyklęty żołnierz Lustgarten" żył już w bolszewii.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    bohater Reyman

    ? (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 26 / 30

    Tylko jak już bolszewicy weszli, to już nie był z niego taki bohater. Ubrał mundur LWP.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wojownik prawie żołnierz wyklęty Lustgarten

    ? (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 14 / 7

    Jako zawodowy żołnierz uczestnik dwóch wojen światowych i tej antybolszewickiej (o powstaniach śląskich też zapominam) spłacił dług własną krwią. Niezgłoszenie sie do weryfikacji zawodowego...rozwiń całość

    Jako zawodowy żołnierz uczestnik dwóch wojen światowych i tej antybolszewickiej (o powstaniach śląskich też zapominam) spłacił dług własną krwią. Niezgłoszenie sie do weryfikacji zawodowego żołnierza kończyło się jak? Wiesz pajacyku?

    zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    spokojnie, bez nerwów :)

    ? (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 14

    nikt nie kwestionuje jego żołnierskich zasług do kampanii wrześniowej. Trzeba być wiślakiem, by myśleć, że jak ktoś coś sknocił, to zły był od urodzenia i żyd pewnie. Ale jego postawa po wojnie,...rozwiń całość

    nikt nie kwestionuje jego żołnierskich zasług do kampanii wrześniowej. Trzeba być wiślakiem, by myśleć, że jak ktoś coś sknocił, to zły był od urodzenia i żyd pewnie. Ale jego postawa po wojnie, jego wystąpienia z Orzelskim u boku płk UB Dudy w 1949 r. to co innego. Był listkiem figowym, który miał zakryć te haniebne wydarzenie jakim było wstąpienie klubu bez głosu sprzeciwu do struktur MBP. Może miał dość wojny, w konspiracji w końcu nie był, chciał mieć święty spokój. Bohaterem jednak nie był, chyba, że z jego życia wykroi się to, co się wszystkim podoba, a o reszcie zapomni.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ?

    bez nerwów, spokojnie : ) (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 29 / 5

    A tak. Słynna aklamacja po pierwszym, odrzucającym głosowaniu. Jakie to szczęście, że mieliśmy ludową demokrację i wolne media. "Straciliśmy na świetności". Pytanie kto w "pionie sportowym" nie...rozwiń całość

    A tak. Słynna aklamacja po pierwszym, odrzucającym głosowaniu. Jakie to szczęście, że mieliśmy ludową demokrację i wolne media. "Straciliśmy na świetności". Pytanie kto w "pionie sportowym" nie stracił? // Trzeba być pasiakiem, żeby wpajać komuś swoje miałkie schematy myślowe do głowy. W okresie pionierskim, kiedy kluby SWOBODNIE mogły kształtować swoje postawy, pewna nadęta multikulutralna damula miziała się z CK okupantem i torpedowała powstanie polskiej ligi. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Znów wiślacka hipokryzja

    Ad (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 11 / 16

    A tak, GTS stracił i to przede wszystkim moralnie, a jaśnie wielmożnym działaczom Wisły nie przeszkadzało zasiadać przy jednym stole z ubekami i chełpić się sukcesami, które za ich pieniądze...rozwiń całość

    A tak, GTS stracił i to przede wszystkim moralnie, a jaśnie wielmożnym działaczom Wisły nie przeszkadzało zasiadać przy jednym stole z ubekami i chełpić się sukcesami, które za ich pieniądze osiągali budując sobie obiekty i ściągając najlepszych sportowców z całego Krakowa i okolic, siłą rozwalając inne kluby.
    Kiedy Cracovia założyła przed pierwszą wojną autonomiczny polski związek piłkarski to zapisały się do niego czołowe kluby z Pogonią Lwów na czele, a do tej wiślackiej efemerydy nikt nie chciał wstępować poza prowincjonalnymi klubikami. To pokazuje kto miał wtedy poparcie krakowian. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zaraz, zaraz, jaki "wzór pod każdym względem"?

    podpis (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 22

    Nie wstapił przypadkiem do komuszego wojska po wojnie, gdy żołnierze wyklęci, o których tyle się niby mówi zbrojnie wlaczyli przeciw systemowi? Nie przemawiał na pamiętnym zebraniu 6 lutego 1949...rozwiń całość

    Nie wstapił przypadkiem do komuszego wojska po wojnie, gdy żołnierze wyklęci, o których tyle się niby mówi zbrojnie wlaczyli przeciw systemowi? Nie przemawiał na pamiętnym zebraniu 6 lutego 1949 r., gdy Wisłę oddano Ministerstwu Bezpieczeństwa Publicznego? Wybitny sportowiec i nietuzinkowa postać, to z pewnością, ale jaki wzór i dla kogo. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ...

    ... (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 23 / 10

    Powielasz histryjki zaslyszane na kaluzy oczerniajac bohatera.

    "MON poddało go weryfikacji przed Okręgową Komisją Weryfikacyjną nr 11. Stawił się przed nią 24 listopada 1949 roku. Opinia komisji...rozwiń całość

    Powielasz histryjki zaslyszane na kaluzy oczerniajac bohatera.

    "MON poddało go weryfikacji przed Okręgową Komisją Weryfikacyjną nr 11. Stawił się przed nią 24 listopada 1949 roku. Opinia komisji była do przewidzenia: „oficer zawodowy sprzed 1939 r. - Szkoła Pchor. Piech. Warszawa 1921, syn urzędnika, bezpartyjny, służył w legionach, brał udział w wojnie ze Zw. Radz. 1918/21 jako zawodowy, w czasie okupacji w ruchu konspiracyjnym nie brał udziału i życiem społeczno-politycznym się nie interesuje, do ustroju ustosunkowany z rezerwą, zdolny do służby nieliniowej, dla wojska bez wartości. 1 rok więzienia w zawieszeniu za nadużycie władzy, notowany w UB…, obecnie nie chce się zabrać do jakiejś konkretnej pracy”.
    Opinia ta brzmiała jak wyrok. W takich to okolicznościach kończyły się związki Henryka Reymana z armią. Do służby wojskowej już nigdy nie powrócił."zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    podpis

    Informacje o Reymanie i jego służbie zaczerpnąć można choćby z PSB. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 41 / 11

    Do wojska po wojnie wstąpił sam, nikt go do tego nie zmusił. Weryfikacji, jak widać nie przeszedł, ale nie z przyczyn politycznych, bo polityką się nie interesował, "dla wojska bez wartości". Ono...rozwiń całość

    Do wojska po wojnie wstąpił sam, nikt go do tego nie zmusił. Weryfikacji, jak widać nie przeszedł, ale nie z przyczyn politycznych, bo polityką się nie interesował, "dla wojska bez wartości". Ono się się go pozbyło, a nie on ustąpił z ideowych pobudek. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    .....

    ..... (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 14 / 7

    Do zadnego wojska nie wstapil a jedynie przeszedl weryfikacje do ktorej byl zobowiazany kazdy zolnierz polski. weryfikacje ta oblal poniewaz jego poglady nie byly spojne z pogladami powojennej...rozwiń całość

    Do zadnego wojska nie wstapil a jedynie przeszedl weryfikacje do ktorej byl zobowiazany kazdy zolnierz polski. weryfikacje ta oblal poniewaz jego poglady nie byly spojne z pogladami powojennej wladzy ktorej przewodniczyl honorowy prezes Cracovii Cyrankiewicz.
    zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    W jakich latach Cyrankiewicz był "honorowym prezesem"?

    o Reymanie za Polskim Słownikiem Biograficznym (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 13

    "Po zakończeniu wojny R. wrócił do krakowa i wstąpił do Ludowego Wojska Polskiego. Od 1 IV 1946 do 30 VI 1948 był dyrektorem Wojewódzkiego Urzędu Wychowania Fizycznego i Przysposobienia Wojskowego...rozwiń całość

    "Po zakończeniu wojny R. wrócił do krakowa i wstąpił do Ludowego Wojska Polskiego. Od 1 IV 1946 do 30 VI 1948 był dyrektorem Wojewódzkiego Urzędu Wychowania Fizycznego i Przysposobienia Wojskowego w Krakowie i pierwszym przewodniczącym Wojewódzkiego Komitetu Kultury Fizycznej". Zanim chłopaki zaczniecie zmieniać historię, propnuję wam zniszczyć wszystkie opracowania i źródła dotyczące lat minionych. Będzie wam wygodniej wciskać kit.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Czerwone ryje z GTS

    podpis (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 8

    chciałyby historię zmienić, bo im do koncepcji nie pasuje. Niedoczekanie, zawsze będziemy pamiętać o waszej hańbie.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo