Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Igor Zieliński (Unia Oświęcim): - „Lwem” na boisku być nie może, ale za to potrafi być „lisem”, czyli sprytem oszukać rywali

Jerzy Zaborski
Jerzy Zaborski
Igor Zieliński (z piłką), choć jest drobniejszej postury od wielu rywali, na boisku potrafi sobie z nimi poradzić, używając sprytu, a z piłką wie, co ma zrobić.
Igor Zieliński (z piłką), choć jest drobniejszej postury od wielu rywali, na boisku potrafi sobie z nimi poradzić, używając sprytu, a z piłką wie, co ma zrobić. Jerzy Zaborski
Rozmowa z 16-letnim IGOREM ZIELIŃSKIM, pomocnikiem czwartoligowej Unii Oświęcim, który bez kłopotów zaaklimatyzował się w seniorskim futbolu, nominowanym w plebiscycie na Sportowca Małopolski, w kategorii „Sportowiec - seniorzy”

Jak wspominasz swój seniorski debiut?

Bardzo dobrze. Było to wyjazdowe spotkanie przeciwko Barciczance Barcice. Lekki stres był, ale czułem wsparcie drużyny i trema zniknęła wraz z pierwszym gwizdkiem sędziego. Rozegrałem cały mecz, zaliczając asystę, przy trafieniu Arka Czapli na 2:1, co mnie bardzo ucieszyło. Jak na pierwszy raz chyba więcej nie mogłem oczekiwać. Mecz zakończył się wynikiem 2:2.

Czy środek pola jest Twoją nominalną pozycją?

Tam czuję się najlepiej. Od początku gram na tej pozycji. Sporadycznie trenerzy szukali dla mnie innej pozycji.

Dlaczego wybrałeś piłkę nożną?

Piłka nożna towarzyszyła mi od najmłodszych lat . Chodziłem z tatą na boisko. Nie brałem się za inne dyscypliny, bo zawsze wiedziałem, że chcę grać w piłkę. Chciałem iść w ślady taty. On grał w Zatorzance, czyli niższym szczeblu niż obecnie występuję w oświęcimskiej Unii. Dla młodego zawodnika ważne jest, żeby na boisku – że tak powiem – obijać się ze starszymi zawodnikami. Tego nie zastąpi żaden trening.

Igor Zieliński. To jego pierwsza runda w seniorach
Igor Zieliński. To jego pierwsza runda w seniorach Jerzy Zaborski

Jesteś drobniejszej postury od swoich, co w seniorskim towarzystwie może zrobić różnicę. Nie masz z tego powodu kompleksów?

Drobniejsza postura wcale mi nie przeszkadza. Można to nadrobić innymi piłkarskimi aspektami, szybkością, sprytem, techniką. Jeśli nie można być na boisku „lwem”, to zawsze można być przecież „lisem” (śmiech).

Masz za sobą występy w reprezentacji Polski U-16...

Kadra była fantastycznym przeżyciem. Zebrałem w niej wiele doświadczeń. Rozegraliśmy w Danii trzy mecze. Wygraliśmy z Danią i Szwecją oraz przegraliśmy z Belgią. Przeciwko Szwecji i Belgii wyszedłem w pierwszym składzie. Fajnie, że związek piłkarski zwraca uwagę na zawodników o drobniejszej posturze, bo na ten turniej zostali powołani właśnie tylko tacy zawodnicy.

Czy jakoś szczególnie pracujesz nad masą ciała?

Staram się poprawić swoje warunki fizyczne, ale też biologii nie przeskoczę. Wiem, że z czasem przybędzie mi trochę centymetrów. Potrzeba cierpliwości, a w sporcie, nie tylko w piłce nożnej, to bardzo cenna zaleta.

Igorowi Zielińskiemu piłka "klei' się do nogi
Igorowi Zielińskiemu piłka "klei' się do nogi Jerzy Zaborski

Czekasz wciąż na swoją pierwszą seniorską ligową bramkę? Jeśli tak, to jak ją będziesz świętował?

Czekam na pierwsze seniorskie trafienie. Myślę, że nie czas na obmyślanie „cieszynek” na tę okazję. Jeśli już przyjdzie na to pora, najlepsze się spontaniczne odruchy.

Co robisz poza futbolem?

Lubię z kolegami pograć w koszykówkę. Tak, tak, choć jakimś wielkoludem nie jestem. Trzeba czasem na chwilę zapomnieć o futbolu, żeby wrócić do niego z większą ochotą (śmiech).

Przed Unią ciężka wiosna i walka o utrzymanie w gronie czwartoligowców…

Nasza drużyna ma potencjał, co pokazaliśmy w końcówce jesieni, więc trzeba być optymistą. Najlepiej z jesieni wspominam mecz przeciwko Kalwariance. Był rewelacyjny w moim wykonaniu, jak i całej drużyny. Zwycięstwo nad wymagającym rywalem zawsze lepiej smakuje.

Jesteś zaskoczony wyróżnieniem w plebiscycie „Gazety Krakowskiej” w kategorii seniorów?

Na pewno to miłe, że ktoś dostrzegł moją skromną osobę i jest dowodem na to, że się rozwijam. To wyróżnienie, ale też w moim wieku bardziej forma zabawy.

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska