II liga: Skra Częstochowa - Hutnik Kraków. Gol Hafeza, świetny występ Leszczyńskiego

Tomasz Bochenek
Tomasz Bochenek
Skra Częstochowa - Hutnik Kraków 0:1 w meczu 28. kolejki II ligi. Biorąc pod uwagę pozycje obu drużyn w tabeli - Skra zajmuje 5. miejsce, Hutnik przed tym spotkaniem był 15. - wynik jest niespodzianką. Największy wpływ na jej sprawienie miał Arkadiusz Leszczyński, bramkarz nowohuckiego zespołu, który obronił m.in. rzut karny.

Hutnik okazję miał na początku meczu

Pierwszy atak Hutnika, minęło z 25 sekund meczu: Abdallah Hafez wyłożył piłkę Krzysztofowi Świątkowi, a ten z 16 m uderzył po ziemi, tuż obok słupka.

Gol mógł paść więc już w pierwszej akcji, ale nie okazała się ona zwiastunem ani szturmu gości, ani generalnie fajerwerków w I połowie. Nie da się jednak ukryć, że woda lejąca się z nieba na boisko ze sztuczną nawierzchnią wywarła spory wpływ na jakość widowiska, jego płynność.

Wisła Kraków 2021. Żony i dziewczyny piłkarzy ZDJĘCIA. Derby...

Największa kałuża powstała 20-25 metrów przed bramką hutników, no i na tym terenie po prostu grać się nie dało, piłka zatrzymywała się. Przed przerwą piłkarze Skry starali się więc omijać ten teren. Mieli nieznaczną przewagę w posiadaniu piłki, ale nie stworzyli żadnej klarownej sytuacji na gola. Jedyny godny odnotowania strzał oddał w 25 min Krzysztof Napora - z 18 m tuż obok słupka.

Po drugiej stronie boiska też działo się niewiele, w 18 min po centrze Świątka z wolnego Tomasz Wojcinowicz zdołał zagłówkować - ale wprost w bramkarza. Częstochowianie poluzowali szyki obronne tuż przed przerwą, no i wtedy obejrzeliśmy dwa uderzenia gości zza pola karnego. Najpierw Hafeza, a potem Javiera Bernala. Oba w środek bramki, a Mikołaj Biegański był na posterunku.

Brawo Leszczyński (pierwszy raz), brawo Hafez!

53 minuta przyniosła najlepszą - do tego momentu - interwencję meczu. Radosław Gołębiowski świetnie strzelił z wolnego z 18 m, piłka leciała w "okienko", jednak do siatki nie wpadła, bo kapitalną obroną popisał się Arkadiusz Leszczyński. Bramkarz Hutnika ewidentnie uratował zespół od straty gola. I mało tego, w akcji, która nastąpiła po rzucie rożnym, obronił kolejny strzał - tym razem Huberta Sadowskiego.

W 65 min w pole karne Skry wpadł Hafez, trafił piłką w obrońcę, za chwilę był rzut rożny. Wykonał go Świątek, obrońcy Skry się pogubili, nie umiejąc oddalić zagrożenia. Hafez stał przed "16" i czekał na rozwój sytuacji - no i piłka znalazła się w jego strefie. A gdy znalazł sobie pozycję do strzału - uderzył. Futbolówka po drodze chyba otarła się jeszcze o któregoś z graczy Skry i wpadła do siatki. 0:1!

Rzut karny dla Skry

Gospodarze mocniej zaatakowali, ale nie zgnietli Hutnika. W 82 min wtargnęli jednak w jego pole karne, a tam Kamil Wojtyra został sfaulowany przez Bernala. Zatem - "jedenastka". Wykonał ją Wojtyra, a Leszczyński obronił jego strzał!

Dalsze akcje Skry nie przyniosły jej efektów. Hutnik ofiarnie się bronił i drugi raz w tym sezonie pokonał ekipę z Częstochowy.

Skra Częstochowa - Hutnik Kraków 0:1 (0:0)

Bramka: 0:1 Hafez 66.
Skra: Biegański - Sadowski, Noiszewski, Holik - Napora, Niedbała (62 Kazimierowicz), Gołębiowski (63 Warnecki), NocońŻ, Milasius (75 Pietraszkiewicz), Brusiło - WojtyraŻ.
Hutnik: Leszczyński - Wojcinowicz, StawarczykŻ, Kędziora - Olszewski, DrągŻ, Bernal (87 Jaklik), Świątek (82 Kieliś), ZmorzyńskiŻ - HafezŻ (74 Handzlik), Kitliński (87 Bełczowski).
Sędziował: Dawid Bukowczan (Żywiec). Mecz bez publiczności.

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie