III liga. Remis w Lublinie nie do końca ucieszył piłkarzy Podhala.

Maciej Zubek
Nowotarżanie pokazali się z dobrej strony w Lublinie
Nowotarżanie pokazali się z dobrej strony w Lublinie Maciej Zubek
W zaległym spotkaniu 10 kolejki rozgrywek 3 ligi nowotarżanie zremisowali 2:2 wyjazdowe spotkanie z Motorem.

Uczucie niedosytu jakie Podhalanie odczuwają po tym spotkaniu, spowodowany jest faktem, że po pierwszej połowie prowadzili oni 2:0. Oba gole padły samej końcówce pierwszej odsłony.

Najpierw w 42 min faulowany w polu karnym Motoru Taras Jaworski sam wymierzył sprawiedliwość z rzutu karnego, a w 44 min Wojciech Dziadzio sfinalizował składną kontrę nowotarżan. Podawał mu Rafał Komorek.

W drugiej połowie szturmujący od samego jej początku nowotarską bramkę gospodarze zdołali odrobić straty. W odstępie 120 sekund - między 66 a 68 min - do bramki Podhala trafiali Damian Szpak, który wygrał pojedynek sam na sam z Kaisem Al Anim oraz Artur Gieraga z rzutu karnego, po dosyć przypadkowym zagraniu ręką Adriana Ligienzy, które było konsekwencją nieporozumienia z Al Anim.

W doliczonym czasie gry czerwoną kartkę w konsekwencji dwóch żółtych obejrzał gracz Motoru Patryk Szysz. Chwilę potem arbiter zakończył spotkanie.

- Z jednej strony cieszymy się z punktu wywalczonego na bardzo trudnym terenie, ale z drugiej strony żal roztrwonionego prowadzenia. Szczególnie, że obie bramki straciliśmy w bardzo prosty sposób, po źle rozegranych naszych stałych fragmentach gry, po których gospodarze wyprowadzili dwa skuteczne kontrataki. Złego słowa jednak o swojej drużynie nie mogę powiedzieć. Zagraliśmy naprawdę bardzo dobre spotkanie, zarówno pod kątem czysto piłkarskim, ale i mentalnym. Szczerze powiem że odpowiada mi taki scenariusz, w którym remisujemy w meczach wyjazdowych, a zwyciężamy na swoim boisku - przyznał trener Podhala, Dariusz Siekliński.
Punkt zdobyty w Lublinie pozwolił Podhalu na awans w tabeli o jedno miejsce: z 14 na 12. W kolejnym spotkaniu nowotarżanie na swoim boisku zagrają ze Spartakusem Daleszyce.

Motor Lublin – NKP Podhale Nowy Targ (0:2)
Bramki
: 0:1 Jaworski 44 z karnego, 0:2 Dziadzio 45, 1:2 Szpak 66, 2:2 Gieraga 68 z karnego.

Motor: Socha – Dykyy ŻK (83 Kato), Gieraga, Tadrowski, Kowalczyk – Michota (46 Sysz ŻK, ŻK 90), Kaczmarek, Stachyra (83 Falisiewicz), Tymosiak – Piekarski ŻK, Szpak (88 Paluch).

Podhale: Al Ani ŻK – Basta, Bedronka ŻK, Mikołajczyk, Zając – Komorek, Ligienza (73 Nawrot), Jaworski ŻK, Świerzbiński, Piwowarczyk (70 Czubin) – Dziadzio (78 Pająk).

Sędziował: Piotr Burak z Zamościa

Sportowy24.pl w Małopolsce

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie