Ile jeszcze nieszczęść może udźwignąć ta rodzina spod...

    Ile jeszcze nieszczęść może udźwignąć ta rodzina spod Kalwarii?

    Maria Mazurek

    Gazeta Krakowska

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Rodzina Giełdoniów z częścią swoich dzieci. Od lewej: Jasiek (15), Antoś (3,5 roku), Andrzej, Zofia, Wojtek (13 l.), Andżelika (9 l.)
    1/4
    przejdź do galerii

    Rodzina Giełdoniów z częścią swoich dzieci. Od lewej: Jasiek (15), Antoś (3,5 roku), Andrzej, Zofia, Wojtek (13 l.), Andżelika (9 l.) ©fot. andrzej banaś

    Kiedyś Giełdoniowie z Barwałdu Średniego byli zwyczajną, radosną rodziną. Aż los się odwrócił: on zachorował, ona urodziła chore dziecko. Stracili pracę. A podczas ostatniej nawałnicy - także dach nad głową.
    Gdyby kilka lat temu zapytać Zofię Giełdoń, szczęśliwą matkę siedmiorga dzieci, zakochaną bez pamięci w swoim mężu Andrzeju, spełniającą się zawodowo zaradną kobietę, czy wierzy w fatum, pewnie odpowiedziałaby (być może nawet z ironicznym uśmiechem): Nie. Sami jesteśmy kowalami swojego losu.

    Dziś Zofia nie potrafi wytłumaczyć nieszczęść, które od pięciu lat nawiedzają jej rodzinę inaczej niż bezlitosnym losem, którego nie da się odwrócić. 8 lipca tego roku ten los zrzucił na nich kolejne nieszczęście: podczas burzy na dom Giełdoniów spadła 30-metrowa topola. Stracili dach nad głową.

    Cisza przed burzą, a potem wstrząs, jakby świat się walił
    Żyli w Barwałdzie Średnim, pod numerem 55, na samym końcu wsi, gdzie zaczynają się lasy i pola. Pod skalniakiem w ich ogrodzie mieszkał zając. Z okien czasami widzieli sarny, dziki. Trochę z dala od cywilizacji, w zimie trudno dojechać. Ale nie zamieniliby tego miejsca na żadne inne. Dla nich to tu było i jest najwspanialej na świecie.

    8 lipca Monika, 25-letnia, najstarsza córka Giełdoniów (po prawdzie to córka Zofii z pierwszego małżeństwa, ale Andrzeja traktuje jak ojca, nawet zwraca się do niego: tato) poszła spać do ogrodu, w namiocie. Było gorąco i parno. Następnego dnia wylatywała na dłużej za granicę, do Anglii.

    Obudziła się w środku nocy, nie mogąc usnąć. Mówi się: cisza przed burzą. I faktycznie, przez 10 minut poprzedzających nawałnicę nie było słychać nic. Ptaków, świerszczy, podmuchów wiatru. Monika nigdy wcześniej nie doświadczyła czegoś podobnego. Ciszy absolutnej. A potem, w jednej sekundzie, zerwała się straszliwa wichura, wielka burza.

    Zdążyła pobiec do domu, obudzić Andrzeja, powiedzieć mu: tato, zamykaj okna. Zofię i dzieci obudził już huk i wstrząs, w momencie kiedy wielka, 30-metrowa topola spadała na ich dom, niszcząc dach, strych, ściany domu. Tylko obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem, znaleziony przed kilkoma laty na śmietniku i odrestaurowany przez Andrzeja, z tego strychu się uchował w całości. Bez ani jednej rysy. Giełdoniowie tak mówią o tym, bo to ciekawostka, ale czy cud? Czy znak Boży? Tego nie wiedzą.

    Monika następnego dnia poleciała, zgodnie z planem, do Anglii. A 43-letnia Zofia i 53-letni Andrzej zostali bez dachu nad głową z sześciorgiem swoich niepełnoletnich dzieci: Jaśkiem (15 l.), Wojtkiem (13 l.), Samantą (12 l.), Andżeliką (9 l.), Oliwką (6 l.) i Antosiem (3,5 roku). Do domu pod numerem 55 przyjechał nadzór budowlany, zabraniając nawet zbliżania się do murów.
    Uszkodzone fundamenty, ściany, brak dachu. Trzeba 400 tys. złotych, by ten dom odbudować.

    Przeklęte drzewo i dwa tysiące, których rodzina nie miała
    Z tą topolą to przeczuwali, że może zdarzyć się nieszczęście. Zaczęło się w 2010 roku, jak zresztą wszystkie problemy Giełdoniów. Zauważyli, że coraz częściej łamią się gałęzie drzewa, konary sypią się na ich dom. Wystąpili w gminie o pozwolenie na wycinkę tego przeklętego drzewa. Dostali je, ale okazało się, że muszą za to zapłacić dwa tysiące złotych.

    Nie mieli tych pieniędzy. Sołtys chciał pomóc, dwa razy wzywał do domu Zofii i Andrzeja straż pożarną. Za pierwszym razem strażacy przyjechali z wysięgnikiem, ale stwierdzili, że jest za duży wiatr, że próba wycięcia zagraża ich bezpieczeństwu i trzeba to załatwić innego dnia.

    Za drugim razem Giełdoniowie usłyszeli od wadowickich strażaków, że drzewo wcale nie stwarza niebezpieczeństwa, a straż pożarna nie świadczy takich usług, muszą zapłacić za nie specjalnej firmie. - My nie możemy usuwać drzew za każdym razem, gdy nas o to ktoś prosi. Tym powinny zajmować się profesjonalne firmy - tłumaczył potem, w rozmowie z naszym dziennikarzem, rzecznik wadowickich strażaków.

    Na Giełdoniów spadał cios za ciosem
    Żeby zrozumieć, czemu Giełdoniowie nie mieli tych dwóch tysięcy, znów trzeba się cofnąć w czasie o pięć lat. Wcześniej bowiem byli wesołą, beztroską rodziną. Szczęśliwą. On miał swoją działalność: warsztat stolarski, w którym wyrabiał meble. Zresztą, jak bardzo wiele osób w okolicach Kalwarii Zebrzydowskiej.

    Ona pracowała w banku, zajmowała się kredytami dla VIP-ów. Dobrze jej szło, była energiczna, ambitna, sprawna. Lubiła wyznaczać sobie kolejne cele. Odpoczywała wracając po pracy do rodziny, bawiąc się z dziećmi w zadbanym ogrodzie, wychodząc z psami na spacer po okolicznych polach.

    Może nie byli zamożni, ale ze wszystkim dawali sobie radę. Nie mieli kłopotów finansowych, żyli na średnim poziomie. To nie tak, że Zofia lekkomyślnie rodziła dziecko za dzieckiem, nie myśląc o przyszłości. Wówczas stać ich było na wychowywanie sześciorga dzieci. Na to, żeby je ubrać, nakarmić, kupić zabawki, pojechać z nimi na wycieczkę, żeby zobaczyli kawałek świata. Na raty oczywiście trzeba było dzieciaki zabierać, bo wszyscy w aucie się nie mieścili.

    Nie sądzili, że kiedyś będą musieli wyciągać ręce po pomoc. A potem przyszedł rok 2010 i wiadomość, która spadła na nich nagle, bez przygotowania, bez znieczulenia: Andrzej ma raka płuc. Potem okazało się jeszcze, że z przerzutami. Andrzej musiał zamknać firmę, przeszedł na rentę. 460 złotych i 20 groszy miesięcznie. Zofia musiała zrezygnować z pracy, bo mąż całymi miesiącami leżał w szpitalu, a sama nie dawała rady z dziećmi, z domem.

    W tym samym roku była powódź. Przez ulewne deszcze zaczęła osuwać się ziemia, zniszczyło ściany ich domu. Wtedy jeszcze jakoś udźwignęli koszty remontu. Potem okazało się, że Zofia jest w ciąży. Sześć miesięcy ciąży przeleżała w szpitalu.
    Jak urodził się Antoś, okazało się, że cierpi na zapalenie płuc, trudno mu oddychać. Okazało się, że to fatalna postać alergii wziewno-pokarmowej.

    Chłopczyk kaszle, dusi się. Zofia co miesiąc wydaje 150 złotych na leki dla niego. Gdyby nie zamienniki, wydawałaby ponad 400. Mały jest uczulony niemal na wszystko - praktycznie może jeść tylko mięso i pić mleko dla dzieci z proszku. Co chwilę musi jeździć do sanatorium, na wizyty u alergologa. Jakby Zofia chciała go zapisać na NFZ, musiałaby czekać wiele miesięcy. Jeździ więc prywatnie, a lekarz, dobry człowiek, bierze od niej za wizytę tylko połowę.

    Oprócz tego przez te pięć lat wydarzyło się w tej rodzinie dużo dziwnych zdarzeń: jedno dziecko zadławiło się zakrętką z "kubusia", drugie landrynką, trzecie miało zapaść. Zofia zachorowała na serce.

    - Ile jeszcze? - pyta Zofia. - Nie jest mi łatwo wyciągać rękę po pomoc ani żyć ze świadomością, że tak bardzo spadłam w drabinie społeczno-materialnej. Ale to naprawdę nie było moim wyborem. Wiem, co się myśli: jak rodzina wielodzietna, to patologia, roszczeniowość. Ale to często niesprawiedliwe. Założyłam dużą rodzinę, w której nigdy nie brakowało miłości, ciepła, radości. A zdrowia i pieniędzy zabrakło niezależnie od nas - opowiada kobieta.

    Nie lubi użalania się. Nauczyła się utrzymywać rodzinę za dwa tysiące miesięcznie: rentę męża, zasiłek rodzinny, pomoc z MOPS-u. Ugotować obiad dla ośmiu osób za mniej niż 20 złotych: kilogram łopatki wieprzowej za osiem złotych, opakowanie kaszy jęczmiennej za cztery złote i już jest gulasz.

    - Życie zweryfikowało mój sposób żywienia, funkcjonowania rodziny, myślenia i postrzegania świata. Wiem, że nie mogę się załamać, poddać, rozpłakać i powiedzieć: ja więcej w życie się nie bawię - przyznaje.

    Jak brązowa burza loków w kilka dni zamienia się w siwy kucyk
    Po nawałnicy cała rodzina przeprowadziła się do maleńkiego, drewnianego domu pani Rozalii, mamy Zofii. Pani Rozalia jest wspaniałą, ciepłą kobietą, matką dziesięciorga dzieci i babcią 28 wnuków. Też mieszka w Barwałdzie Średnim, z dwa kilometry od walącego się domu Giełdoniów, w samym środku wsi. Pomaga Giełdoniom tyle, ile może.

    - Ale ile mogę? Przyjąć ich do swojej małej chaty i gotować. Zająć się dziećmi, przytulić, wesprzeć Zosię. Ale przecież ja im tego domu nie zwrócę, nie cofnę choroby zięcia, nie zatrzymam fatum. Choć tak bym chciała - opowiada. Rodzina pani Zofii już organizuje zbiórkę na odbudowę domu Giełdoniów, ale sami nie udźwigną tego ciężaru.

    Za to pomagają też w inny sposób: a to siostra Zofii wpadnie zająć się Antkiem, a to bratowa zabierze dzieci do "Radosnego Światu Dziecka" w Myślenicach, żeby miały coś z wakacji, żeby na chwilę zapomniały o tej tragedii. Bo w ich główkach już pojawiają się myśli: skoro nie mamy domu, to może zabiorą nas od mamy i taty do domu dziecka?

    Boją się też następnych nieszczęść. Kilka dni temu była kolejna burza, pierwsza po 8 lipca. Zofia i jej dzieci niemal chodziły po ścianach, tak się bały. Myśleli, że umrą. Pani Rozalia jakoś próbowała ich uspokoić, ale na niewiele to się zdało. Dopiero kiedy przestało grzmieć, mogli zasnąć spokojnie.

    Pani Zofia, choć niezwykle silna, jest na granicy załamania. Niby mówi spokojnie, nawet żartuje, zabawia dzieci. Ale przez te kilkanaście dni zupełnie osiwiała - jeszcze dwa tygodnie temu miała piękne, brązowe, kręcone włosy. Dziś wiąże je w siwy kucyk. Nie może się wypłakać, bo wie, że przy dzieciach nie powinna.

    Dwa dni po nawałnicy usiadła gdzieś w kącie i łzy zaczęły spływać jej po policzkach. Zaraz zleciały się dzieci z krzykiem: Mamo, mamo, nie płacz, nie wolno, no chodź tu! Z własnej inicjatywy zgłosiła się do Pomocy Społecznej po pomoc psychologiczną.
    - Daje to coś? - pytam. - Pozwala zrozumieć, że świat się nie zawalił. Że jeszcze można spróbować powalczyć.

    Jak pomóc?
    Rodzinie można pomóc wpłacając pieniądze na Fundację Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym "Kawałek Nieba", nr konta: 31 1090 2835 0000 0001 2173 1374, tytułem: "320 pomoc dla Państwa Giełdoń". Można przekazać też materiały budowlane (pytać o rodzinę bezpośrednio we wsi). Dzieci pewnie ucieszą się z drobnych prezentów lub okazji darmowego spędzenia wakacyjnych dni na obozach, półkoloniach. Ponadto pani Zofia bardzo chciałaby wrócić do pracy. Wcześniej zajmowała się pośrednictwem kredytowym, bankowością. Boi się, że w tym wieku nikt już nie przyjmie jej do pracy.

    ***

    Barwałd Średni
    Wieś w powiecie wadowickim, w gminie Kalwaria Zebrzydowska, położona na wzgórzu Kamionka, rozciągającym się wzdłuż drogi krajowej nr 52 Głogoczów - Bielsko-Biała. Mieszka tu około 1,3 tys. osób.

    Współpraca Robert Szkutnik








    Czytaj treści premium w Gazecie Krakowskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (39)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kłamstwa

    Gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

    Giełdoń odkąd zauważył, czyli ze 20 lat, że można dobrze żyć nie pracując zaczął ludzi nabierać na litość poprzez chorobę na raka. Siedzi cała banda nie kalając się żadna pracą, oprócz...rozwiń całość

    Giełdoń odkąd zauważył, czyli ze 20 lat, że można dobrze żyć nie pracując zaczął ludzi nabierać na litość poprzez chorobę na raka. Siedzi cała banda nie kalając się żadna pracą, oprócz zaśmiecaniem swojego otoczenia oponami, plastikami lub szkłem czekając na datki z cyklu "bo się należy".zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Tprawda

    Nic (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5

    Jak można być chorymvna raka płuc i palić papierosa za papierosem i do tego jego żona tez a mają chore dziecko ćcos tu jest nie tak jest nie tak


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Brednie

    Majk (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    To co czytałem to same brednie rąk u pana giełdonia a cmi papierosy jeden za drugim jego żona tez a podobno chora na serce dość ze pali to jeszcze daje w d*** ludziom jest wulgarna i po t t upach...rozwiń całość

    To co czytałem to same brednie rąk u pana giełdonia a cmi papierosy jeden za drugim jego żona tez a podobno chora na serce dość ze pali to jeszcze daje w d*** ludziom jest wulgarna i po t t upach do celu gnoic każdego a tu będą zebrać. Jej mąż był stolarkę ha a ona pracowała tak i ja zwolnili bo kradną taka z nich wspaniała rodzina zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    jak już

    masakra (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    Żal mi was i waszej głupoty jesteście siostrami a wszystkie zachowujecie się jak wrogowie .. Wasz. Ojciec jak was widzi to przewraca się w grobie

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    do wszystkich

    życzliwy (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 2

    Nie jestem siostrą Zosi choćby ze względu na płeć ale znam Zosię bardzo dobrze od dawna.Nie spodziewałem się jednak ,że z tragedii,która rzeczywiście ją spotkała zrobi taką szopkę.Można ją oglądać...rozwiń całość

    Nie jestem siostrą Zosi choćby ze względu na płeć ale znam Zosię bardzo dobrze od dawna.Nie spodziewałem się jednak ,że z tragedii,która rzeczywiście ją spotkała zrobi taką szopkę.Można ją oglądać już w każdej telewizji i chyba w każdej gazecie.Informacje, które są tam podawane często mijają się z prawdą.Ostatnio na facebooku pojawiła się informacja .że Zosia miała guza mózgu, w tym artykule napisano,że choruje na serce.Każdego kto jej nie zna chwyta za serce i stara się pomóc,inni mają już serdecznie dość tego medialnego szumu.Na prawdę nie tylko ona ucierpiała w ostatnim czasie i może innym pomoc jast bardziej potrzebna tylko nie są tak przebiegli.
    zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Prawda

    Nic (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Tak to prawda i niszy ludzi wchodzi butami w ich życie ona zeczywiscie jest chora na głowę mąż pali papierosy a ma raka płuc dziecko mąka chore a oboje je zakazana papierosami boże

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zniesmaczenie

    Marcin (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 6

    Czytając te komentarze jestem wyjątkowo zniesmaczony. "Kara, Życzliwy,Żnajomy jak widać po sposobie pisania to ta sama osoba. Kara przydałoby się zastanowić nad sobą a nie załatwiać przez internet...rozwiń całość

    Czytając te komentarze jestem wyjątkowo zniesmaczony. "Kara, Życzliwy,Żnajomy jak widać po sposobie pisania to ta sama osoba. Kara przydałoby się zastanowić nad sobą a nie załatwiać przez internet swoje chore porachunki żeby dołożyć tej rodzinie, którą poznałem osobiście. Zamiast stanąć odważnie z podniesionym czołem jeżeli zarzuty wobec tej rodziny są prawdziwe kryjesz się pod kilkoma pseudonimami. Niesmak z Twoich wypowiedzi pozostaje bardzo duży. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    bulinek

    do kara (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 4

    kobieto ogarnij to co nazywasz mózgiem bo o raczej nie pracuje w twoim wykonaniu zbyt dobrze ale to już jest inna kwestia . C do osób chorych na raka najpierw poczytaj a potem się wypowiadaj bo to...rozwiń całość

    kobieto ogarnij to co nazywasz mózgiem bo o raczej nie pracuje w twoim wykonaniu zbyt dobrze ale to już jest inna kwestia . C do osób chorych na raka najpierw poczytaj a potem się wypowiadaj bo to tez widze jest kesja sporna wtwoim malym rozumku . Nikomu się ze nie zyczy ale w tym momecie skoro kara to za pisanie tych bzdur tez powinno cie cos takiego spotkać i wtedy będzie idealnie twój pseudonim pasowal ps. może wlasnie zywisz się krzywda drugiego człowieka i może stad tyle nieawisci w tobie
    zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    klorg

    marcek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 2

    ja wiem że w tej rodzinie jest tragedia . ale czy wy naprawdę znacie tę panią Zosię pozory naprawdę mylą KARA i inni mają racje

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    bulinek czyli p.zosia ?

    znajoma (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

    Odnosze dziwne wrazenie ze komentarz powyzej pochodzi od nikogo innego jak od samej Zosienki bardzo w jej stylu. Dramatu ciag dalszy...


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    do znajoma

    bulinek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

    nie P.Zoisa tylko zyczliwa osoba bo do twojej wiadomości takie tez sa a irytujące sa osoby pokroju kara zyczliwy czy znjoma dlatego ze chyba co nietrorzy nie maja swojego zycia tylko interesują się...rozwiń całość

    nie P.Zoisa tylko zyczliwa osoba bo do twojej wiadomości takie tez sa a irytujące sa osoby pokroju kara zyczliwy czy znjoma dlatego ze chyba co nietrorzy nie maja swojego zycia tylko interesują się innymi osobami i patrza jak im dowaliczwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wrażenie

    Marcin (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 5

    Odnoszę dziwne wrażenie że kara, życzliwy i znajoma to siostra Pani Zosi, która jest skłócona z całą rodziną. Znam tę rodzinę i wywody Kary są wywodami osoby zaślepionej nienawiścią i żywiącej się...rozwiń całość

    Odnoszę dziwne wrażenie że kara, życzliwy i znajoma to siostra Pani Zosi, która jest skłócona z całą rodziną. Znam tę rodzinę i wywody Kary są wywodami osoby zaślepionej nienawiścią i żywiącej się czyimś nieszczęściem.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Do Marcin

    siostra Pani Zosi (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 2

    Witam wiem że Pani Giełdoń rozpowiada że za wszystkim stoi jej siostra z którą ostatnio się pokłóciła. Mogę zapewnić że za pseudonimami kara życzliwy czy znajoma nie stoję ja choć bardzo tego...rozwiń całość

    Witam wiem że Pani Giełdoń rozpowiada że za wszystkim stoi jej siostra z którą ostatnio się pokłóciła. Mogę zapewnić że za pseudonimami kara życzliwy czy znajoma nie stoję ja choć bardzo tego żałuje! nie będe się wdawać w dyskusje i napiszę to tylko raz. Gdy będe miała coś do powiedzenia mojej kochanej siostrze to powiem jej to prosto w oczy ponieważ się jej nie boje a wypisywanie żali po stronach internetowych to akurat jej hobby... tak że ten dziękuje za uwage !!!!zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Do Marcin

    siostra Pani Zosi (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

    Witam nie wiem skąd posiada pan informacje na temat tego jakoby byłabym skłócona z całą rodziną ale moge Pana zapewnić że za pseudonimami kara życzliwy czy znajoma i wieloma innymi na innych...rozwiń całość

    Witam nie wiem skąd posiada pan informacje na temat tego jakoby byłabym skłócona z całą rodziną ale moge Pana zapewnić że za pseudonimami kara życzliwy czy znajoma i wieloma innymi na innych portalach nie stoję ja ale z miłą chęcią poznałabym te osoby. Proszę mi wierzyć że kiedy będe miała coś do powiedzenia mojej siostrze to powiem jej to prosto w oczy. Nie jestem tak medialną osobą jak ona. !!!! zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    do siostry pani Zofi

    twoja sąsiadka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    To, że cała okolica śmieje się z twojego męża. Wszystko co ma 2 nogi , łapy jest zaliczone to tylko ty nie widzisz. Jak ktoś zwraca uwagę dostaje wiadro pomyj na łeb . Lepiej zająć się wszystkimi...rozwiń całość

    To, że cała okolica śmieje się z twojego męża. Wszystko co ma 2 nogi , łapy jest zaliczone to tylko ty nie widzisz. Jak ktoś zwraca uwagę dostaje wiadro pomyj na łeb . Lepiej zająć się wszystkimi tylko nie własnym gniazdem.
    Tylko osoba "chora" jest wstanie obesrać innych ...zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    do mojej sasiadki

    siostra pani zosi (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    Własnie pokazala pani klase kimkolwiek pani jest. Nie mieszam sie w ta sprawe i nie rozumiem dlaczego zostalam w nia wmieszana. A jak ma pani jakis dowod na to ze plotki sa prawdziwe to zapraszam...rozwiń całość

    Własnie pokazala pani klase kimkolwiek pani jest. Nie mieszam sie w ta sprawe i nie rozumiem dlaczego zostalam w nia wmieszana. A jak ma pani jakis dowod na to ze plotki sa prawdziwe to zapraszam na kawe chetnie podyskutuje na ten temat choc nie wiem czy z kims kto nie ma za grosz kultury i klasy da sie o czyms rozmawiac. I uprzedzam ze kolejny komentarz jak i ten zostanie zgloszony na policje jako szkalowanie. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    do siostra pani zosi

    bulinek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    A policja z wadowic tak będzie zapiepszać że zakrętu nie bądą mogli złapać w Barwałdzie tak będą pędzić na twoje niepoważne myślenie :)I to co ci ktoś napisał to nie jest wykroczenie ani policja...rozwiń całość

    A policja z wadowic tak będzie zapiepszać że zakrętu nie bądą mogli złapać w Barwałdzie tak będą pędzić na twoje niepoważne myślenie :)I to co ci ktoś napisał to nie jest wykroczenie ani policja z tym nic nie zrobi wrecz przeciwnie jeszcze cie wyśmieją zajmij się swoim ogródkiem a nie kopie w czyimś zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    gowna

    siostra... (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

    Wiecie co macie wszyscy racje gowna nalezy omijac szerokim łukiem i tak tez zrobie. I to samo radze innym tj. Kara znajomy czy zyczliwy bo jak w to gowno sie wdepnie to smierdzi tak ze nawet bliscy...rozwiń całość

    Wiecie co macie wszyscy racje gowna nalezy omijac szerokim łukiem i tak tez zrobie. I to samo radze innym tj. Kara znajomy czy zyczliwy bo jak w to gowno sie wdepnie to smierdzi tak ze nawet bliscy uciekaja. Naiwni ludzie niech dalej beda naiwni... zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Tytuł

    Podpis Marcelina (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 4

    Treść komentarza CZYTAJĄC NIEKTÓRE KOMENTARZE ZASTANAWIAM SIĘ SKĄD W LUDZIACH TYLE JADU I ZŁA . ZOSIĘ I JEJ RODZINĘ SPOTKAŁA TRAGEDIA I NACIĘCIE TROSZKĘ EMPATI I ZROZUMIENIA . MAM NADZIEJĘ ŻE UDA...rozwiń całość

    Treść komentarza CZYTAJĄC NIEKTÓRE KOMENTARZE ZASTANAWIAM SIĘ SKĄD W LUDZIACH TYLE JADU I ZŁA . ZOSIĘ I JEJ RODZINĘ SPOTKAŁA TRAGEDIA I NACIĘCIE TROSZKĘ EMPATI I ZROZUMIENIA . MAM NADZIEJĘ ŻE UDA IM SIĘ ODBUDOWAĆ DOM CZEGO ŻYCZĘ IM Z CAŁEGO SERCA zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    oko za oko

    kara (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

    Jadu i zła ? Czy bycie szczera osoba to odrazu zlo? Tragedia jest ale mysle ze nie jedna osoba moglaby odpowiedziec na pytanie zosi "dlaczego ja" ze ma to za zlo i podlosc jaka obdorowuje innych...rozwiń całość

    Jadu i zła ? Czy bycie szczera osoba to odrazu zlo? Tragedia jest ale mysle ze nie jedna osoba moglaby odpowiedziec na pytanie zosi "dlaczego ja" ze ma to za zlo i podlosc jaka obdorowuje innych ludzi. Czystą hipokryzja jest teraz proszenie o pomoc. Ale tak musi prosic ludzi ktorzy jej nie znaja bo ci znaja zlamanego grosza nie dadza. Czemu w kwestii obiadu za 20 zl nie sa uwzglednione papierosy dla Zosi i Andrzeja ktory majac nowotwor nie powinien palic. Jest tyle rodzin ktore beda wdzieczne za pomoc ze naprawde ja pomoge obcym bo ta pani za pomoc dziekuje po latach w najbardziej wyszukanymi wulgaryzmami... zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    dobro

    do kara (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    szanowna pani podpisujaca się KARA do twojej wiadomości osba która pali papierosy ma raka i rzuca palenie sama na siebie wydaje wyrok i umiera (ps. szanowna karo trzeba czytac dużo a później się...rozwiń całość

    szanowna pani podpisujaca się KARA do twojej wiadomości osba która pali papierosy ma raka i rzuca palenie sama na siebie wydaje wyrok i umiera (ps. szanowna karo trzeba czytac dużo a później się wypowiadać) pszeprszam zapomniałam ta pani tylkopotrafi napyskować krytykować ale nie widi swojego szanownego podwórka mowiac smiech n sali ma chyba na myśli swoja zalosna osobe która z zalem trzeba pszyznac ze jednak jest skoro nie widzi nieszczęścia ludzi tylko wytyka bledy chodz sama pewno nie jest idealna . A może sama tapani KARA sam pseudonim mowi jaka musi być wyrachowana i bezuczuciowa osoba żeby beszczelnie w ten sposób dokuczać poszkodowanej rodzinie w nawałnicy jaka miała miejsce 8 lipca . Nikomu zle się nie zyczy ale tobie kobieto tez by się pszydala taka tragedja jaka spotkala te rodzine i tez powinien znalesc się ktoś kto będzie tak samo pisal o tobie żeby ci było pszykro i zebys została sama tego ci zycze chodz nie powinnam ten na gorze mi wybaczy
    zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    prawda ludzi boli

    kara (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 4

    Widze ze osoba piszaca komentarz nawet poprawnie nie umie go napisac. Moze nie rob rzeczy ktorych nie potrafisz robic. Podstawy ortograficzne opanowuje sie w podstawowce. W moich komentarzach nie...rozwiń całość

    Widze ze osoba piszaca komentarz nawet poprawnie nie umie go napisac. Moze nie rob rzeczy ktorych nie potrafisz robic. Podstawy ortograficzne opanowuje sie w podstawowce. W moich komentarzach nie chodzilo o to ze ma raka i pali tylko ze dziennik krakowski powinien wyliczajac wydatki obiadowe 20 zl na 8 osob porownac to do kwoty wypalanych papierosow przez rodzicow. Z reszta nie ja na to daje tylko ludzie ktorzy w tym momecie przysylaja pieniadze. I owszem jak juz powiedzialam tragedia jest ogromna ale Pani Zosi wgl mi nie szkoda. Dzieci tak ale Tej pani ani troche. I jesli mowie nieprawde to niech dziennik zrobi wywiad z sasiadami i z rodzina pani zosi jaka wspaniala osoba jest ta pani. Tym komentarzem koncze rozmowe o tej rodzinie bo nie ma to sensu jak napisal ktos o "życzliwy" ludziom ktorzy jej nie znaja latwo oczy mydlic.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    dobro

    do kara (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    tez tak mi się wydaje szanowna pani Kara lepiej zamilcz bo jesteś baznadziejna w tym co robisz ale takie stworzonka jak ty tez musza być a jeżeli nie chcesz i nie
    masz ochoty pomóż to nie kometuj...rozwiń całość

    tez tak mi się wydaje szanowna pani Kara lepiej zamilcz bo jesteś baznadziejna w tym co robisz ale takie stworzonka jak ty tez musza być a jeżeli nie chcesz i nie
    masz ochoty pomóż to nie kometuj i się nie odzywaj dobra i zyczliwa rada dla ciebie
    zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    dobro ?

    kara (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Polska to wolny kraj i moge mowic i komentowac co mi sie tylko podoba, tak sie sklada ze hipokryzjii nie znosze i nie moge byc na nia głucha. A za zyczliwe rady dziekuje bardzo ale ich nie...rozwiń całość

    Polska to wolny kraj i moge mowic i komentowac co mi sie tylko podoba, tak sie sklada ze hipokryzjii nie znosze i nie moge byc na nia głucha. A za zyczliwe rady dziekuje bardzo ale ich nie potrzebuje. A jak juz jestesmy w temacie to nie jestem siostra pani Giełdon i naprawde wspolczuje tej dziewczynie ze los dal jej taka siostre... zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    paranoja

    życzliwy (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

    Nie chodzi o to ,że ich nie spotkała tragedia ale po ostatnich nawałnicach w Polsce w podobnej sytuacji są setki ludzi,o których w mediach cicho.Nie mają takiego parcia na szkło.Chodzi również o...rozwiń całość

    Nie chodzi o to ,że ich nie spotkała tragedia ale po ostatnich nawałnicach w Polsce w podobnej sytuacji są setki ludzi,o których w mediach cicho.Nie mają takiego parcia na szkło.Chodzi również o to,żeby pisać prawdę.Zosia przedstawiona jest tutaj jako Matka Polka a tak naprawdę nie jest.Każdy kto ją od dawna zna wie jaka jest prawda a innym łatwo można mydlić oczy.Artykuł zawiera wiele informacji nie prawdziwych.a niektóre są wręcz komiczne.Miałem nawet szczere chęci pomóż tej rodzinie ale po tym co tu zostało na wypisywane mam ich coraz mniej.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    pytanie

    nie ma (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    pomóż czy pomóc ?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    dwie inne osoby

    kara (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 2

    Widac ze człowiek który pisał ten artykuł nie sprawdził informacji ktore podaje i wgl nie ma pojecia jaka osoba jest pani Zofia. Kto zna ta pania i jej sposob bycia mial niezły ubaw czytajac te...rozwiń całość

    Widac ze człowiek który pisał ten artykuł nie sprawdził informacji ktore podaje i wgl nie ma pojecia jaka osoba jest pani Zofia. Kto zna ta pania i jej sposob bycia mial niezły ubaw czytajac te bujdy. No poprostu smiech na sali. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    manipulacja

    kara (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

    Dokładnie! Wiecznie zle wiecznie mało. Informacje wyssane z palca. Zabawy z dziecmi? Spacery z psami ? Ha ha ha. Dla tej pani nikt ani nic sie nie liczy. Drugiego czlowieka potrafi zmieszac z...rozwiń całość

    Dokładnie! Wiecznie zle wiecznie mało. Informacje wyssane z palca. Zabawy z dziecmi? Spacery z psami ? Ha ha ha. Dla tej pani nikt ani nic sie nie liczy. Drugiego czlowieka potrafi zmieszac z blotem na pstrykniecie palcami. W kazdym reportazu do tej pory wymyslali rozne rzeczy ale w tym artykule to juz komletnie pojechali. Od kiedy dom matki pani Zosi jest drewniany ? Ludzie zastanowcie sie co piszecie ...zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    paranoja

    życzliwy (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 4

    ten bank dla vipów to znana wszystkim firma pożyczkowa z ogromnymi odsetkami ,w którym co tydzień odbiera się dług i właśnie tym zajmowała się zosia ,zawsze roszczeniowa i bardzo, bardzo...rozwiń całość

    ten bank dla vipów to znana wszystkim firma pożyczkowa z ogromnymi odsetkami ,w którym co tydzień odbiera się dług i właśnie tym zajmowała się zosia ,zawsze roszczeniowa i bardzo, bardzo medialna.już nie jeden artykuł do gazety napisała.Zawsze jej było żle.Większość informacji w artykule wyssanych z palca.Każdy kto ją zna wie dobrze o czym piszezwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    zyczliwy

    oLka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Żadna praca nie hańbi !!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jak to jest ??

    skonfundowana (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 2

    Skąd nasze państwo ma dla imigrantów pomoc finansową, lokalową i na inne rzeczy, a nie ma dla swoich obywateli . Może trzeba by było do Trybunału jakoś to podać. Nierówność traktowania. Rozumiem...rozwiń całość

    Skąd nasze państwo ma dla imigrantów pomoc finansową, lokalową i na inne rzeczy, a nie ma dla swoich obywateli . Może trzeba by było do Trybunału jakoś to podać. Nierówność traktowania. Rozumiem pomagać innym ale Obywatelom Polski na pierwszym miejscu . zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ile jeszcze nieszczęść może udźwignąć ta rodzina spod Kalwarii?

    Beata (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

    Witam
    W odniesieniu do artukuło w waszej gazecie jest to karygodne aby dorabiać sie na nieszczęściu ludzkim. Jak tam można nie mieliście prawa do druku tego artykułu , nie macie zgody na...rozwiń całość

    Witam
    W odniesieniu do artukuło w waszej gazecie jest to karygodne aby dorabiać sie na nieszczęściu ludzkim. Jak tam można nie mieliście prawa do druku tego artykułu , nie macie zgody na autoryzacje. PAŃSTWO GIEŁDOŃ SĄ PODOPIECZNYMI NASZEJ FUNDACJI "KAWAŁEK NIEBA" BARDZO PROSIMY O POMOC WSZELKIE INFORMACJE UDZIELAMY POD NUMEREM TEL 535 950 832 Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym “Kawałek Nieba” Bank BZ WBK 31 1090 2835 0000 0001 2173 1374 Tytułem:“320 pomoc dla Państwa Giełdoń”zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo