Janusz Wiaterek będzie pilnował wodociągów. Ujawniamy, ile zarobi

Piotr Rapalski
Janusz Wiaterek
Janusz Wiaterek fot. Andrzej Wiśniewski
Prezydent Jacek Majchrowski nie pozwolił byłemu komendantowi straży miejskiej Januszowi Wiaterkowi pójść na bezrobocie. Już załatwił mu pracę w Miejskim Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji. Wiaterek ma się zajmować tam sprawami bezpieczeństwa.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że zarabiać ma tyle samo - ok. 9 tys. zł miesięcznie.

Były komendant zrezygnował ze stanowiska 20 grudnia 2012. Był to wynik rozmowy z prezydentem, któremu nie spodobał się sposób prowadzenia straży przez Wiaterka. Do tego doszły ujawnione przez naszą redakcję przypadki bicia mieszkańców i brania łapówek przez mundurowych. Jacek Majchrowski już wtedy zapowiadał jednak, że nie zostawi Wiaterka na lodzie.

- Prezydent nigdy nie miał wątpliwości co do kompetencji pana Wiaterka w sprawach bezpieczeństwa. Gdy pojawiła się możliwość zatrudnienia w miejskiej spółce, skontaktował go z jej władzami - mówi enigmatycznie Monika Chylaszek, rzeczniczka prezydenta miasta.

Co w MPWiK będzie robił były komendant? Okazuje się, że przez ostatnie pół roku spółka odebrała ochronę części swoich obiektów prywatnym firmom ochroniarskim - tych, które nie wymagają prawem specjalistycznej pieczy. Pilnować ich będą pracownicy MPWiK. Ich szefem zostanie Wiaterek. Wcześniej takiego stanowiska nie było.

- Chyba nikt nie oczekiwał, że rzucę się z mostu. To naturalne, że w życiu pełni się różne funkcje. Postaram się wykorzystać jak najlepiej swoje doświadczenie w nowej pracy - mówi były komendant miejskich strażników.

- Pan Janusz Wiaterek posiada kwalifikacje i doświadczenie gwarantujące właściwą realizację zamierzeń. Zadanie zostało mu powierzone na okres próbny trzech miesięcy. Potem zostaną ocenione efekty jego działania i przydatność dla dalszej pracy w spółce - informuje Katarzyna Muller z biura prasowego MPWiK.

Radni miejscy wyjątkowo nie pomstują na prezydenta z powodu jego decyzji - Nowe stanowisko da możliwość do dobrego wykorzystania umiejętności komendanta, a zarazem nie będzie związane z działalnością, w której nieprawidłowości wykryły wcześniej media - komentuje Jerzy Woźniakiewicz, przewodniczący komisji praworządności RMK.

Janusz Wiaterek jest absolwentem Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Ukończył również Podyplomowe Studia Samorządu Terytorialnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego oraz Studia Podyplomowe o kierunku "Zarządzanie w administracji publicznej" na Małopolskiej Szkole Administracji Publicznej Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Od sierpnia 1991 roku był zatrudniony w Straży Miejskiej w Zabrzu, w 1999 awansował na zastępcę jej komendanta, a dwa lata później sam został szefem jednostki. W 2006 roku po wygranym konkursie został komendantem w Krakowie.

Im prezydent też nie dał zginąć
- Paweł Sularz - były radny PO, usunięty z partii sprzyjał w radzie miasta prezydentowi. Ten zatrudnił go na stanowisku podinspektora ds. kontaktów z radą miasta.
- Barbara Mirek-Mikuła - była radna z klubu prezydenckiego. Została wicedyrektorką wydziału edukacji.
- Łukasz Osmenda, kolejny banita z PO, wspierający prezydenta. Został członkiem rady nadzorczej Krakowskiego Holdingu Komunalnego.
- Jakub Bator, były radny PiS, który naraził się partyjnym kolegom popierając prezydenta. Znalazł posadę w zarządzie KHK.
- Elżbieta Sieja. Była radna PO po odejściu z partii została dyrektorką domu pomocy społecznej.
- Renata Lisowska - była rzeczniczka prezydenta, później doradca ds. kontaktów z organizacjami pozarządowymi, teraz dyrektor Centrum Kultury "Dworek Białoprądnicki".

Moda w przedwojennym Krakowie [ARCHIWALNE ZDJĘCIA]

Możesz wiedzieć więcej!Kliknij, zarejestruj się i korzystaj już dziś!

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

"Gazeta Krakowska" na Twitterze i Google+

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 20

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kamil Z.
Dobry wieczór.
Chciałbym przekazać Państwu niezwykle skandaliczne wiadomości co się dzieje w jednostce zwanej Straż Miejska miasta Krakowa. Przez okres mojej pracy w tej jednostce przeżyłem szereg upokorzeń i dziwnych praktyk ze strony przełożonych. Podzielę się z Państwem kilkoma z nich.
Zarządzenie wydawane do realizacji przez komendanta Janusza Wiaterka które dotyczyło nakazu karanie osób już wcześniej pouczanych lnie było przez komendanta podpisane bo jak wiemy nie można nakazać strażnikowi przymusowo kogoś ukazać jak wcześniej był tylko pouczany.
Pragnę nadmienić, że w momencie podpisywania umowy o szkolenie zostaliśmy przymuszeni do pracy przez minimum rok i w przypadku odejścia obciążani bezprawnie kosztami szkolenia w kwocie ( w moim przypadku) było to 1550 zł. A przy następnej rekrutacji nastąpiła jeszcze większa patologia i samowola kierownictwa straży, ponieważ kwota ewentualnego obciążenia aplikantów wynosiłaby uwaga 7200 zł. Przypomnę, że wszyscy z mojej rekrutacji podpisywali umowę o pracę na kwotę 1600 brutto + 20 % premii regulaminowej co daje na rękę 1400 zł. O pomiataniu i poniżaniu pracowników też wspomnę bo było to zjawisko nagminne.
Zaznaczam również się kierownik referatu rejonowego Mariusz Janas z oddziału I Śródmieście popełnił przestępstwo fałszując dokumentację służbową na szkodę mł. strażnika Mariusza Ząbczyńskiego za co nie został zwolniony ani sprawa nie trafiła do sądu.
o
otylia88
O! A terez to go nawet już w wodociągach nie ma!!!
T
Tak trzymać
a frustratami i zawistnikami się nie przejmuj
g
grupa
następny już jest w kolejce generał tomaszewski zapewne dostanie stanowisko dyrektora od spraw niepotrzebnych
y
yo! raps!
KONCESJONOWANA AGENCJA OCHRONY OSÓB I MIENIA ARMENUS J.RASZPLA SP. J., ZABRZE
Adres41-800 ZABRZE HAGERA 41, Województwo: ŚLĄSKIE
ZarządRASZPLA JOLANTA − , WIATEREK ANIELA −
Sposób reprezentacjiKAŻDY WSPÓLNIK SAMODZIELNIE
Udziałowcy, Wspólnicy lub Akcjonarjusze (obecni i poprzedni)RASZPLA JOLANTA ELŻBIETA, RASZPLA JÓZEF, CZUBAŁA-UZIEL MIROSŁAWA MARTA, WIATEREK ANIELA JADWIGA, JUSZCZAK HENRYK
Branża, sektor, opisochrona, agencja ochrony, firma ochroniarska
Status firmyFirma zarejestrowana w KRS od 2002-10-24. Firma aktywna
KRSKRS 0000135109
NIPNIP 648-100-96-66
REGONREGON 272705296
z
zxz
Ciekawe ilu jeszcze takich "Wiaterków" jest zatrudnionych w MPWiK ?
J
JÓZEK
Zastanawiam się kto to może dawać wszystkim komentującym negatywne opinie,kurcze no kto, a Wy jak myślicie ???.
w
wzruszony
raptem do ochrony są 3 obiekty, gdzie pracują emerytowani pracownicy mpwik, stare dziadki, czyli poprostu pan Wiaterek za 9 tysiaczków będzie pilnował 10 osób. To chyba dom pomocy społecznej.
J
JÓZEK
Od nowego 2013 roku w całych wodociągach jest rewolucja,Wiaterek to jeden z nowych zatrudnionych,a jest jeszcze kilka nowo-utworzonych stanowisk dyrektorskich odpowiednio opłacanych,a my mieszkańcy i tak za to wszystko zapłacimy!!!.
P
Paweł
Biedaczek stracił pracę, ale nasz wspaniały prezydent mu pomógł, a dokładniej: "Gdy pojawiła się możliwość zatrudnienia w miejskiej spółce, skontaktował go z jej władzami".
e
empe
Wiaterek uszczelni system wod-kan.
G
Gość
Ręce opadają!
Z
Zbyszek
Jeżeli to była pozycja poprzednio wynagradzana 9000 zł. na miesiąc to wsadzenie Wiaterka na tą pozycje jest korupcją. Jeżeli to jest zupełnie nowa pozycja to są dwa problemy korupcyjne, wsadzenie Wiaterka na tą pozycje i ustalenie stosunkowo wysokiej na Polskę pensji. W Stanach taki Wiaterek w korporacji nazywałby się Deadwood. Ciekawe, jakie są Wiaterka kwalifikacje do pracy przy bezpieczeństwie wodzie i kanalizacji. Kanalizację to może zrozumiem przez Wiaterka zawodowe asocjacje.
M
M.J.
Współczuje podwładnym. Pierwsze decyzje nowego pryncypała to rozbudowanie aparatu kontroli i donosicielstwa. W dalszej kolejności czas na ISO w ochronie.
R
RKC
Z jednego stolka na drugi,banda skorumpowanych palantow!!!
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie