"Jemy borówki na polu". Wakacyjne spotkania z językiem polskim w Rabce-Zdroju i online

Anna Piątkowska
Anna Piątkowska
Podczas spotkań eksperci opowiadają o bogactwie i zawiłościach naszego języka, o słowach trudnych, śmiesznych, kłopotliwych, o regionalizmach i językowych wpadkach
Podczas spotkań eksperci opowiadają o bogactwie i zawiłościach naszego języka, o słowach trudnych, śmiesznych, kłopotliwych, o regionalizmach i językowych wpadkach materiały prasowe
Językoznawcy i tłumacze opowiedzą o zmieniającym się języku polskim, trudach przekładów, a przede wszystkim o jego regionalnych odmianach. Trzecia edycja projektu "Jemy borówki na polu" popularyzującego wiedzę o języku polskim odbędzie się 30 i 31 lipca w Rabce-Zdroju oraz online.

FLESZ - Tempo szczepień w Polsce wyraźnie spada

- Język, którym mówimy, określa nas w równym stopniu, jak nasz wygląd: często po usłyszeniu jednego zdania wyrabiamy sobie opinie o naszym nowo poznanym rozmówcy. Dlatego, skoro poświęcamy czas, energię i pieniądze, by sprostać aktualnym wymaganiom mody, warto poświęcić chwilę uwagi temu, co się dzieje, gdy otworzymy usta, by dać wyraz swoim myślom i co w jednej chwili może utwierdzić albo zrujnować nasz długo wypracowywany wizerunek - wyjaśnia ideę projektu Iwona Haberny.

"Jemy borówki na polu" to trzecia edycja projektu, którego celem jest oparta na zabawie, niestandardowa popularyzacja wiedzy o języku polskim: jego regionalnych odmianach, zasadach etykiety językowej, o tym, jak zmienia się znaczenie słów i w jaki sposób posługiwać się językiem, by nasze codzienne życie było łatwiejsze.

Gośćmi tegorocznej edycji będą językoznawcy Artur Czesak, Agnieszka Frączek, Agata Hącia, Agnieszka Jurczyńska-Kłosok, Agnieszka Kania, Michał Rusinek oraz tłumacze z języków obcych: Piotr Krasnowolski (angielski), Barbara Gawryluk i Marta Dybula (szwedzki), Tomasz Kwiecień (włoski), Katarzyna Sarek (chiński) i Agnieszka Ayşen Kaim (turecki).

- Pokażą nam polszczyznę i jej specyfikę trochę z zewnątrz, w szerszym kontekście. Okazuje się bowiem, że słów nie da się tłumaczyć 1:1. Nasz język jest bardzo mocno powiązany z rzeczywistością, w której żyjemy. Ludy północne mają całą masę określeń na śnieg, u Włochów bardzo rozbudowane jest słownictwo dotyczące wina, Polacy mają natomiast bardzo wiele słów związanych z lasem, a zwłaszcza z grzybobraniem - wyjaśnia Iwona Haberny.

Podczas spotkań eksperci opowiadają o bogactwie i zawiłościach naszego języka, o słowach trudnych, śmiesznych, kłopotliwych, o regionalizmach i językowych wpadkach, natomiast artyści pokażą, jak posługiwać się językiem, by skutecznie przemówić do odbiorcy.

W tym roku wydarzenie "Jemy borówki na polu" odbędzie się w dniach 30 i 31 lipca „na żywo” w Rabce-Zdroju i w Internecie. Spotkania odbędą się w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Rabce-Zdroju, ul. Orkana 27 oraz w Muzeum - kościele pod wezwaniem św. Marii Magdaleny, ul. Sądecka 6.

Wszystkie wydarzenia będą transmitowane na stronie internetowej jemyborowkinapolu.pl i na facebook.com/bookowydom/

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie