KE wstrzymuje pieniądze i chce wyjaśnień ws. tzw. deklaracji LGBT. Stawką miliony dla samorządów

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński
KE chce wyjaśnień ws. tzw. deklaracji LGBT. Stawką miliony dla samorządów
KE chce wyjaśnień ws. tzw. deklaracji LGBT. Stawką miliony dla samorządów fot. adam jankowski / polska press
Komisja Europejska do połowy września chce odpowiedzi od pięciu polskich województw w sprawie tzw. „stref wolnych od LGBT” i zapowiada wstrzymanie prac nad wypłatą unijnych środków. Rzecznik rządu Piotr Muller kolejny raz przekonuje, że takich stref w Polsce nie ma, a przyjęte przez samorząd uchwały nie uderzają w osoby LGBT, a wskazują „na istotną rolę rodziny”. KE nie uznaje jednak dotychczasowych wyjaśnień rządu i wstrzymuje prace nad dofinansowaniem m.in. pomocy dla szpitali oraz małych i średnich firm.

15 lipca Komisja Europejska wszczęła postępowanie w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego przeciwko Polsce związane z równością i ochroną praw podstawowych.
Bruksela pytała o tzw. „strefy wolne od LGBT”, chcąc sprawdzić, czy uchwały polskich regionów są zgodne z unijnym prawem - czy np. nie dyskryminują dostępu osób niehetronormatywnych do unijnych funduszy.

„Europa nigdy nie pozwoli na piętnowanie części swoich obywateli: czy to ze względu na to, kogo kochają, czy ze względu na wiek, pochodzenie etniczne, poglądy polityczne czy przekonania religijne” – zaznaczyła wówczas Komisja Europejska.

Strona polska odpowiedziała, że owe „strefy” nigdy nie istniały w naszym kraju.

Jednak na początku września KE skierowała listy do władz pięciu polskich województw: lubelskiego, łódzkiego, małopolskiego, podkarpackiego i świętokrzyskiego. Domaga się w nich dalszych wyjaśnień dotyczących „stref”. Zdaniem Komisji dotychczasowe wyjaśnienia strony polskiej były niewystarczające.

KE chce wyjaśnień do połowy września

„Komisja uważa, że władze polskie nie ustosunkowały się w pełni i w odpowiedni sposób do zapytania Komisji dotyczącego charakteru i wpływu uchwał dotyczących tzw. stref wolnych od ideologii LGBT, przyjętych przez kilka polskich regionów i gmin” – napisano w komunikacie, cytowanym przez PAP.

KE wskazała, że aby dokończyć swoją ocenę, potrzebuje „adekwatnych i wyczerpujących informacji od władz polskich”.
„Pomimo wyraźnego wezwania, jakie Komisja wystosowała w lutym, polskie władze nie dostarczyły do tej pory wymaganych informacji, wyraźnie unikając odpowiedzi na większość próśb ze strony Komisji” - napisano.

Komisja żąda pełnej odpowiedzi do połowy września, uznając, że „utrudnianie wykonywania uprawnień i narusza zasadę lojalnej współpracy”.

Wstrzymanie prac nad wypłatami

Przy okazji Bruksela poinformowała samorządy, że wstrzymane zostały prace nad programem REACT-EU.
Ów program to inicjatywa Komisji Europejskiej, mająca zminimalizować gospodarcze i społeczne skutki pandemii koronawirusa.

Program zakłada dofinansowanie m.in. szpitali czy pomocy dla małych i średnich firm.
W ramach pierwszej transzy środków z tego programu tylko jeden region - Lubelszczyzna miał otrzymać ok. 26 mln euro (ok. 120 mln zł).

KE w piśmie wysłanym do marszałków pięciu województw wyjaśnia, że tzw. „deklaracje anty-LGBT”, które pojawiły się w regionach, stoją na przeszkodzie wypłaty środków.
W przypadku województw małopolskiego, lubelskiego, świętokrzyskiego chodzi o deklaracje w sprawie „sprzeciwu wobec wprowadzenia ideologii LGBT do wspólnot samorządowych”.

Natomiast w przypadku łódzkiego i podkarpackiego chodzi o podpisanie Samorządowej Karty Praw Rodzin, którą przygotowała fundacja Ordo Iuris.

Muller: Nazywanie tych uchwał anty-LGBT jest krzywdzące

O sprawę uchwał „anty-LGBT” i o unijne fundusze dla pięciu województw pytany był we wtorek przez dziennikarzy rzecznik rządu Piotr Müller.

- To nie są uchwały „anty-LGBT” tylko uchwały, które wskazują - w większości przypadków, które ja znam - na istotną rolę rodziny. W związku z tym to jest uprawnienie samorządu do tego, aby o tym decydowały. Nie jest to moją rolą, jako rzecznika rządu, decydować za samorządy, czy będą uchylać te uchwały czy nie – przekonywał Muller.

Rzecznik dodał, że nazywanie tych uchwał „anty-LGBT” jest krzywdzące. - Bo one nie są przeciwko nikomu, tylko są za tym, aby promować wartości rodzinne – mówił.

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie