Kolumbijczyk Ever Valencia musi ciężko pracować, żeby znaleźć się w kadrze meczowej Wisły

Bartosz Karcz
Bartosz Karcz
Ever Valencia na razie demonstruje swoje umiejętności w sparingach. Strzelił w nich dwie bramki
Ever Valencia na razie demonstruje swoje umiejętności w sparingach. Strzelił w nich dwie bramki Fot. Anna Kaczmarz
Piłka nożna. Trener Kiko Ramirez nawet nie określa terminu, kiedy da Kolumbijczykowi szansę gry w ekstraklasie.

Gdy Wisła Kraków po długich staraniach sprowadziła Evera Valencię, kibice „Białej Gwiazdy” ostrzyli sobie apetyty, że Kolumbijczyk szybko będzie miał możliwość zademonstrowania swoich umiejętności w meczach ligowych. Mijają jednak kolejne tygodnie, a trener Kiko Ramirez konsekwentnie powtarza, że Valencia nie jest jeszcze gotowy, by zmieścić się choćby w meczowej kadrze.

Hiszpan cały czas podkreśla, że Kolumbijczyk potrzebuje czasu na aklimatyzację w Polsce, na poznanie specyfiki europejskiego futbolu. I trudno nie przyznać mu racji. Valencię obserwowaliśmy w sparingach, jakie rozegrał z Podhalem Nowy Targ i dwukrotnie z Puszczą Niepołomice.

Nie można temu chłopakowi odmówić umiejętności technicznych, strzelił w tych spotkaniach dwie bramki, ale też widać po nim, że jest typowym wytworem futbolu południowoamerykańskiego. Lubi dużo dryblować, nie zawsze w momentach, kiedy to jest wskazane. A to rodzi m.in. straty, które w lidze mogą kosztować bardzo wiele. Wygląda zatem na to, że właśnie na oszlifowanie taktyczne ten zawodnik potrzebuje najwięcej czasu.

Postępy są już jednak widoczne. We wtorkowym sparingu z Puszczą, gdy Valencia zagrał nie na skrzydle, a w środku pola, nie trzymał już tak kurczowo piłki przy nodze. Starał się grać częściej na jeden, dwa kontakty.

- To jest młody zawodnik i tak jak pozostali młodzi piłkarze, zbliża się do miejsca w __meczowej osiemnastce - ocenia postawę Kolumbijczyka Kiko Ramirez.

Na pytanie, jak szybko jego zdaniem Ever Valencia robi postępy, hiszpański trener dodaje: - Żeby zasłużyć na miejsce w meczowej kadrze, Ever musi pracować jeszcze mocniej. Trzeba przyznać, że w tym sparingu z Puszczą robił już więcej na boisku. Miał też więcej zadań. Widać, że się poprawił, ale nie zapominamy, że są jeszcze rzeczy, nad którymi musi pracować. Jeśli te elementy zostaną przez niego poprawione, to Ever będzie gotowy do __gry.

Dopytywaliśmy również trenera Wisły, czy Kolumbijczyk może liczyć na miejsce w meczowej kadrze jeszcze w sezonie zasadniczym, do zakończenia którego pozostały dwie kolejki, czy to melodia nieco dalszej przyszłości, czyli faza finałowa obecnego sezonu ekstraklasy, w której będzie siedem spotkań do rozegrania. Ramirez przy tak postawionym pytaniu uśmiecha się i mówi: - Nie wiem, wszystko zależy od __Evera.

Jedno wydaje się być pewne: Valencia nie może w najmniejszym stopniu liczyć na taryfę ulgową ze strony Ramireza. Hiszpan już udowodnił, że jedną z cech, jaka go charakteryzuje, jest sprawiedliwe podejście do wszystkich piłkarzy, jakich ma w kadrze. Nie ma tutaj miejsca na gwiazdorstwo. Przekonują się o tym zawodnicy z o wiele większym stażem i zasługami dla Wisły niż Ever Valencia. Weźmy choćby pod uwagę przykład Semira Stilicia, który zimą wrócił do Krakowa. Wydawało się, że taki zawodnik bardzo szybko dostanie miejsce w wyjściowej jedenastce. Nic z tych rzeczy. Bośniak musiał mocno się starać, żeby zacząć wychodzić na boisko od pierwszej minuty. Skorzystali na takim podejściu wszyscy, bo Stilić dopiero teraz zaczyna grać na miarę swoich ogromnych, jak na polskie warunki, możliwości.

- Semir zarówno fizycznie, jak i mentalnie, dochodzi już do swojej normalnej dyspozycji - nie kryje zadowolenia Ramirez. - Uważam, że jeśli chodzi o psychikę, to jest już gotowy na to, żeby stać się coraz ważniejszym zawodnikiem. Jeśli natomiast chodzi o __przygotowanie fizyczne, to też dobrze się to uzupełnia.

Wygląda zatem na to, że Valencia będzie musiał wykonać jeszcze sporo ciężkiej pracy, żeby zasłużyć na zaufanie hiszpańskiego trenera. Jeszcze więcej takiej pracy czeka zapewne jego kolegę Cristiana Echavarrię, który nawet na tle drużyn z niższych lig - Podhala czy Puszczy - nie pokazał do tej pory nic godnego uwagi...

Wideo

Materiał oryginalny: Kolumbijczyk Ever Valencia musi ciężko pracować, żeby znaleźć się w kadrze meczowej Wisły - Dziennik Polski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3