Koronawirus. Uczennica z Tarnowa, u której podejrzewano zakażenie, jest zdrowa. Matka: "Fałszywy alarm zrujnował nam psychikę"

Paulina Marcinek
Paulina Marcinek
archiwum
Dziewczynka, u której w tarnowskiej Szkole Podstawowej nr 15 personel podejrzewał infekcję groźnym wirusem, jest zdrowa. Zapewnia o tym mama trzecioklasistki i sanepid. W efekcie zamieszania lekcje w placówce zostały w trybie pilnym już w środę (11 marca) odwołane. Mama uczennicy zarzuca szkole wzniecanie niepotrzebnej paniki.

Koronawirus: aktualizowany raport

FLESZ - Koronawirus w Polsce. Zachowajmy czujność i zdrowy rozsądek

W środę rano do rodziców uczniów SP nr 15 zadzwonili pracownicy szkoły, informując, żeby w miarę swoich możliwości zabrali swoje dzieci do domu. „W związku z zagrożeniem koronawirusem zawieszam zajęcia szkolne od 12.03. do 13.03” - taki komunikat rozesłano poprzez e-dziennik.

Powodem takiej decyzji były niepokojące objawy, które zaobserwowano u jednej z uczennic placówki. - Wychowawca klasy przyprowadził do szkolnej pielęgniarki dziewczynkę, bo powiedziała, że źle się czuje, kaszlała i bolała ją głowa. Poza tym 1 marca wróciła z Niemiec, gdzie występuje koronawirus - tłumaczyła Barbara Tyka, wicedyrektor SP nr 15 w Tarnowie .

Po całym zdarzeniu skontaktowała się z naszą redakcją mama dziewczynki. Wyjaśniała, że informacje podawane przez szkołę były nieprawdziwe. - Córka jest zdrowa, nie ma kataru, gorączki, nawet nie kaszle. Jest ze mną w domu i czuje się dobrze – mówiła w rozmowie telefonicznej. Czy tylko na tej podstawie, że 1 marca wróciłyśmy z Niemiec padło podejrzenie, że moja córka ma koronawirusa? - pyta. - Szkoła od samego początku wiedziała, że byłyśmy z córką zagranicą. Jakbym dostała informację od nich, że w ramach środków ostrożności mam nie posyłać dziecka do szkoły, to bym tak zrobiła. Jednak nie było o tym mowy – dodaje.

Koronawirus w Krakowie. Specjalne procedury na lotnisku w Ba...

Kobieta od razu skontaktowała się z ordynator dziecięcego oddziału zakaźnego szpitala im. Szczeklika, która wykluczyła by jej córka była chora. W rozmowie z nami lekarka potwierdziła wersję matki.

- Dziewczynka na razie nie ma niepokojących objawów. Nie kaszle, nie ma też gorączki więc nie ma żadnych wskazań do hospitalizacji – wyjaśniała Grażyna Zawada, ordynator Oddziału Obserwacyjno - Zakaźnego Dzieci szpitala im. Edwarda Szczeklika w Tarnowie. - Trzymamy rękę na pulsie. Jestem w kontakcie z mamą dziewczynki. Zaleciłam jej obserwację, gdyby pojawiły się jakieś niepokojące objawy ma do mnie zadzwonić i przyjmiemy ją na oddział. Musimy w tej sytuacji zachować zdrowy rozsądek. Nie ma potrzeby przyjmowania zdrowego dziecka na oddział i niepotrzebnego narażania go na kontakt z chorymi – dodaje.

Co na to wszystko sanepid? Twierdzi, że dziewczynka jest zdrowa. - Nie mamy żadnych powodów do niepokoju – uspokaja Roman Bartuś, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Tarnowie.

Mama uczennicy SP nr 15 opisała w liście do naszej redakcji, że ma żal do dyrekcji szkoły. "Fałszywy alarm zrujnował moją psychikę nie mówiąc o dziecku i biznesie.  Wszystko w szkole działo się na forum. Panika.  To jest niedopuszczalne. Mam zamiar podjąć kroki prawne w stosunku do dyrekcji"

Koronawirus. Ludzie masowo wykupują towary w sklepach. Czego...

- Moja córka poszła do higienistki, bo poprosiła ją o to koleżanka, która się źle czuła. Razem z nią w gabinecie były jeszcze dwie dziewczynki i to one były chore – podkreśla kobieta.

Dwie inne dziewczynki miały dolegliwość żołądkowe. Szkoła utrzymuje, że decyzja o zawieszeniu zajęć była uzasadniona.

- Mamy na miejscu pielęgniarkę szkolną. Gdyby nie było żadnych objawów nie wszczynalibyśmy takiego larum – podkreśla wicedyrektor SP nr 15 w Tarnowie.

Co na to magistrat? - Dobrze, że dyrekcja tak zadziała. Lepiej dmuchać na zimne – komentuje krótko Ireneusz Kutrzuba, rzecznik prasowy Prezydenta Tarnowa.

Czytaj także

🔔🔔🔔

Pobierz bezpłatną aplikację Gazety Krakowskiej i bądź na bieżąco!
Oprócz standardowych kategorii, z powodu panującej epidemii, wprowadziliśmy do niej zakładkę, w której znajdziesz wszystkie aktualne informacje związane z epidemią koronawirusa.

Aplikacja jest bezpłatna i nie wymaga logowania.

Czytaj także

GIS odradza podróż do 9 krajów. Koronawirus rozprzestrzenia ...

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Dyrekcja i wychowawczyni dokładnie wiedzieli o wyjeździe i powrocie dziecka zza granicy. W momencie powrotu do szkoły nie było jeszcze zaleceń sanepidu o 14 dniowej kwarantannie. Dziecko nie miało żadnych objawów. Zostało zgarnięte do higienistki z dwójką chorych dziewczynek z których jedna wróciła wcześniej z Włoch. Dwie chore dziewczynki uczęszczały na zajęcia mocno przeziębione od kilku dni, ale nie wzbudziły podejrzeń wychowawcy ponieważ nie wróciły w ciągu ostatnich 14 dni zza granicy. Ponieważ dziewczynki się przyjaźnią poszły razem. Higienistka pomimo faktu, że dziecko nie miało żadnych objawów przykleiła plastrami maskę do twarzy dziecka. Dyrekcja nie czekając na matkę ani stanowisko sanepidu czy lekarza poinformowała prasę. Zapomniała tylko dodać, że mocno przeziębiona była jedna dziewczynka a druga wróciła z Niemiec. Pani dyrektor nie poinformowała również Was rodziców ani współpracowników o tym że sama przebywała w ciągu ostatnich dni za granicą gdzie również są potwierdzone przypadki Koronawirusa.Może to powinno Was niepokoić?

Zaraz po tym jak podejrzane o korona zdrowe dziecko pojechało z rodzicem prosto do domu. Prasa opublikowała komentarz Pani dyrektor o pobycie w szpitalu i jej stanie wskazującym na chorobę. Dwie pozostałe dziewczynki z objawami choroby pojechały także do domu, ale nie były i nie są pod żadnym nadzorem sanepidu. Może to powinno niepokoić? Zarówno sanepid jak i ordynator oddziału zakaźnego wyraźnie zdementowali nieprawdziwe info o chorobie dziecka. Ponadto dziecko tego dnia na prośbę rodziców zostało przebadane przez lekarza i uznane za całkowicie zdrowe bez objawów. Procedura szkoły jak najbardziej słuszna. Obawy w obecnej sytuacji uzasadnione. Pytanie tylko w jakim celu dyrekcja podała do prasy nieprawdziwe info które zmroziło krew w żyłach rodziców pozostałych dzieci.

Myślenie nie boli. Dyrekcja myślała, ale o rozgłosie w prasie. W takich sytuacjach jak ta trzeba skupić się na faktach, badaniach, analizach, konkretach. Wszyscy się boimy, ale panika jest najgorszym co może być.

Tak więc brawo dla dyrekcji za podniesienie ciśnienia wszystkim rodzicom przez udzielenie szybkiego wywiadu, którego konsekwencje jak widać zbierają żniwo w postaci fali hejtu. Dziewczynka jak do tej pory nie ma żadnych objawów wskazujących na jakąkolwiek infekcję.

NIE ZNASZ PRAWDY NIE OCENIAJ!

G
Gość

Dla dyrekcji szkoły 6 . O nieodpowiedzialnych rodzicach nawet nie wspomnę. A co by było gdyby...... 500 uczniów pracownicy. Resztę proszę sobie dopowiedzieć.

C
Co to za matka

Jak można wyjeżdżać do kraju gdzie jest epidemia i jeszcze zabierać dziecko? To trzeba sobie wyobrazić poziom intelektualny tej matki. Nie mówiąc już o roszczeniach które zgłasza za to że badali jej dziecko

N
Nierozgarnięta matka

Matka chyba należy do tych mniej inteligentnych i rozgarniętych. Najgorsze są takie roszczeniowe osoby które o wszystko się czepiają i próbują innym wejść na głowę. Skoro dziewczynka była w Niemczech TO MIELI podstawy i zachowali się rewelacyjnie. Jeśli coś "zrujnowało jej psychikę" to koronawirus (bo wybuchł) a nie szkola. Nawet niech się nie wygłupia z pozwami bo to smieszne

M
Marek

Moje dziecko też chodzi do tej szkoły i uważam że szkoła zachowala się wzorcowo a rodzice dziecka które wróciło z siedliska Pandemii niestety nie. Jak jest pandemiia to po pierwsze nie jeździ się do Niemiec z dzieckiem a jeśli już się musi to po powrocie nawet jak brak jest objawów powinno się nie posyłać dziecka w ogóle do szkoły przez kilkanaście dni a nie narażac setki dzieci na ryzyko koronawirusa. Obecnie dla rodzin które wracają z siedliska pandemii czyli z Niemiec też jest przymusowa 14dniowa kwarantanna nawet bez objawów a istotne jest to skąd się wróciło.

P
Potencjalny chory

Mamusiu, wracasz z Niemiec z kraju gdzie jest epidemia, nie robisz kwarantanny zgodnie z zaleceniami i posyłasz zamienione dziecko do szkoły. Gratuluję inteligencji.

P
Pipi

Psychikę to mają zrypane wszystkie panikary.

J
Jmt

Oczywiście matka która zabrała dziecko do kraju objętego epidemią szuka winnych wszędzie, swojej nie dostrzega

S
Shw
13 marca, 21:05, Gość:

Ludzie obudźmy się w latach 80-tych dziecko które było tylko przeziębione było odsyłane do domu a teraz dzieci zasmarkane kaszlące itp idą do szkoły bo rodzice mają w dupie inne dzieci byle by ich pociecha nie miała zaległości.Ja jestem za że dyrekcja szkoły podjeła taką decyzję.

TAK. Popiera, brawo dyrekcja

G
Gość

Tak sanepid na pewno wie przecież oni nawet sami siebie nie potrafią ogarnąć a bez testu nic nie potwierdza

M
Misią

Lepiej dmuchać na zimne. Cieszymy sie że wszystko ok i dobrze że była u specjalistów.

G
Gość

Ludzie obudźmy się w latach 80-tych dziecko które było tylko przeziębione było odsyłane do domu a teraz dzieci zasmarkane kaszlące itp idą do szkoły bo rodzice mają w dupie inne dzieci byle by ich pociecha nie miała zaległości.Ja jestem za że dyrekcja szkoły podjeła taką decyzję.

G
Gość

Mam syna w tej szkole i uważam, że reakcja placówki była właściwa. Rodzice wyjechali sobie do kraju ,w którym panowała już zaawansowana epidemia ,a teraz wielce zdziwiona ,że ktoś miał czelność chronić innych użytkowników placówki ...

G
Gość
13 marca, 18:25, Gość:

Siedzisz w domu, masz wolne?

Oglądaj bez reklam!

Zarejestruj się i Zrealizuj voucher, by przez 7 dni testować pakiet START za darmo!

KOD VOUCHERA:

7-DNI-NA-START

W dniach 13-16 marca wszyscy fani piłki nożnej będą mogli oglądać mecze PKO BP Ekstraklasy w Playerze bez ograniczeń! Przez wzgląd na wyjątkową sytuacją, która obecnie panuje w Polsce i Europie, platforma CANAL odkoduje najbliższą kolejkę rozgrywek polskiej ligi. Tym samym każdy kibic będzie mógł przeżywać sportowe emocje na żywo i bez opłat na platformie Player!

Player to nowa platforma wideo na żądanie, która umożliwia Ci oglądanie Twoich ulubionych seriali i filmów w dowolnym miejscu i czasie. W naszej ofercie posiadamy zarówno krajowe hity jak i zagraniczne nowości filmowe. Dodatkowo możesz obejrzeć kanały Na Żywo emitowane na antenie TVN, TTV lub topowe wydarzenia sportowe. Player dostępny jest na wielu urządzeniach – z Nami możesz włączyć swój ulubiony serial leżąc wygodnie na kanapie, ale też obejrzeć kanały na żywo w drodze do pracy!

Skorzystaj z promocji i zamów w Player pakiet HBO. Tylko 20 zł miesięcznie.

http://bit.ly/player-player

Szukasz frajerów?

G
Gość

Człowieku jakie mecze!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3