Koronawirus w Małopolsce. Testy na COVID-19 bez wychodzenia z auta od poniedziałku w Krakowie. Znamy lokalizację

Patrycja Dziadosz
Patrycja Dziadosz
Mobilny punkt drive-thru w Tauron Arenie Andrzej Banaś
Oddział laboratoriów Diagnostyka uruchomił w Krakowie mobilny punkt drive-thru, gdzie będzie można wykonać test na koronawirusa bez wychodzenia z auta. Specjalny namiot stanął już przy Tauron Arenie. Z badania będzie można skorzystać od poniedziałku 20 kwietnia.

FLESZ - Rząd będzie powoli odmrażać gospodarkę

Mobilne punkty pobrań uruchomione przez Diagnostykę działają już m.in. w Warszawie, Łodzi czy Poznaniu. Teraz przyszła kolej na Kraków.

Specjalny namiot został ustawiony przy Tauron Arenie w Krakowie. Swoje funkcjonowanie ma rozpocząć od najbliższego poniedziałku 20 kwietnia.

Test bez wysiadania z auta na czym polega?

Centra typu drive-through, polegają na tym, że osoba podejrzewająca u siebie infekcję koronawirusem wjeżdża samochodem do specjalnego namiotu, a następnie pracownik laboratorium przez otwarte okno pobiera od niej wymazy. Do punktu można też przyjść pieszo.

Zaletą tego rozwiązania w porównaniu z robieniem testów w szpitalach jest to, że nie naraża się na infekcję innych pacjentów.

Testy wykonywane w krakowskim punkcie będą w technologi RT-PCR rekomendowanej przez Światową Organizację Zdrowia. Takich samy testów używają m.in. laboratoria sanepidu oraz te działające w szpitalach zakaźnych.

Badanie trwa kilka minut, a na wynik pacjent musi poczekać około dwóch dni.

W Krakowie podobnie jak w innych miastach, w których laboratoria Diagnostyka uruchomiły już to rozwiązanie dla lekarzy oraz innych przedstawicieli zawodów medycznych testy będą bezpłatne. By wykonać badanie będą oni musieli jedynie okazać dokument potwierdzający prawo wykonywania zawodu.

Pozostałe osoby chcące się przebadać będą musiały zakupić test na miejscu lub za pomocą strony internetowej laboratorium . Jego koszt to 584 zł.

Czwartek 16 kwietnia był dniem, kiedy na krakowskich ulicach wszyscy powinni chodzić z maseczkami na twarzach. Policjanci patrolujący miasto pilnowali, żeby tak właśnie było.
- Z naszej obserwacji wynika, że mieszkańcy bardzo dobrze przystosowali się do nowych przepisów odnośnie przebywania w miejscach publicznych. Funkcjonariusze interweniowali sporadycznie - mówi Anna Wolak - Gromala, z biura prasowego miejskiej policji w Krakowie.

Na terenie całego miasta policjanci pouczyli 62 osoby, które nie posiadały maseczek na twarzy. W 5 przypadkach skończyło się wypisaniem mandatów od 50 do 200 zł. - Te osoby były aroganckie i wdawały się w niepotrzebne dyskusje z funkcjonariuszami. Nie chciały dostosować się do przepisów założyć maseczek - mówi Anna Wolak.

Przypomnijmy, że do odwołania należy zakrywać usta i nos m.in. w środkach publicznego transportu zbiorowego, na drogach i placach, w zakładach pracy oraz w budynkach użyteczności publicznej. Maseczki należy nosić również w obiektach handlowych lub usługowych, placówkach handlowych lub usługowych i na targowiskach (straganach).

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie