Kraków: 30. rocznica śmierci Walentego Badylaka

Marian Satała
21 marca 1980 roku Walenty Badylak, krakowski rzemieślnik, były żołnierz Armii Krajowej podpalił się przy studzience w Rynku Głównym. Tak protestował przeciwko kłamstwu katyńskiemu.

W niedzielę przy studzience zebrało się kilkanaście osób. Zapalili znicze, złożyli kwiaty z biało-czerwonymi wstążkami. Adam Macedoński, współzałożyciel KPN i Instytutu Katyńskiego przypomniał to tragiczne wydarzenie.

- Zszokowani przechodnie próbowali ugasić płonącego człowieka, ale wybuchające w kieszeniach byłego żołnierza Armii Krajowej butelki z płynem łatwopalnym utrudniały pomoc - mówił Macedoński. - Nie pomogły gaśnice samochodowe.

Grozę sytuacji potęgował fakt, że mężczyzna przykuł się do studzienki łańcuchem. Na szyi zmarłego znaleziono miedzianą tabliczkę z tekstem, który wyjaśniał motywy samospalenia "mordercom katyńskim i ich płatnym krajowym renegatom... "

W 1990 roku w miejscu samospalenia Walentego Badylaka wmurowana została tablica pamiątkową. Zbliża się właśnie 70. rocznica zbrodni katyńskiej. - Warto pamiętać o polskich ofiarach Sowietów, a także o tych, którzy mieli odwagę dopominać się o prawdę o Katyniu w czasach, gdy o tej zbrodni nie można było głośno mówić - apelował Macedoński

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie