Kraków. Auto zaginionego Jakuba Bocheńskiego odnaleziono w Płaszowie. Poszukiwania polityka Lewicy trwają

Marcin Banasik
Marcin Banasik
Auto zaginionego Jakuba Bocheńskiego zostało znalezione w czwartek wieczorem, tydzień po rozpoczęciu poszukiwań. - Funkcjonariusze zabezpieczyli i odholowali pojazd na policyjny parking. Właściciela auta nie odnaleziono – mówi Piotr Szpiech, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Krakowie. Sprawa jest bardzo tajemnicza i zawiła. Ślad po Bocheńskim zaginął 22 września. Według naszych informacji polityk Lewicy z Nowego Sącza może być zamieszany w napaść seksualna na kobietę, ale wciąż ma status zaginionego, a nie poszukiwanego. Sprawą zajęła się prokuratura.

Policja nie chce podawać szczegółów sprawy. Wiemy tylko, że samochód został odnaleziony nieopodal stopnia Dąbie i Portu Płaszów, a potem odholowany na policyjny parking. Teren, gdzie znajdował się pojazd został dokładnie przeszukany.

Pochodzący z Nowego Sącza polityk zaginął 22 września w Krakowie. Ostatni raz widziany był w Hotelu Hilton przy ulicy Dąbskiej 5, gdzie przebywał na szkoleniu. W przerwie na lunch, opuścił hotel, oddalił się w nieznanym kierunku i do tej pory nie nawiązał kontaktu z rodziną. W dniu zaginięcia był ubrany w czarną bluzę z kapturem i dżinsowe spodnie. Poruszał się grafitowym Renault Megane combi. O sprawie szybko zrobiło się głośno w całym kraju.

We wtorek 27 września nastąpił zwrot w sprawie. Okazało się, że na policję zgłosiła się kobieta, uczestniczka tego samego szkolenia, która miała twierdzić, że jest ofiarą napaści seksualnej ze strony polityka Lewicy.

O sprawie pierwszy poinformował portal TVP.info. Dziennikarze "Gazety Krakowskiej" i "Dziennika Polskiego" równolegle pracowali nad tematem. Fakt zgłoszenia napaści seksualnej potwierdziliśmy w naszych źródłach w policji.

Z kolei brat polityka zapewnia o jego niewinności.

- Nie mamy żadnych informacji i dowodów na to, że Kuba jest zamieszany w napaść seksualną. Mój brat jest osobą zaginioną i skupiamy się na tym, żeby go odnaleźć. Ufam mojemu bratu i wiem, że nie zrobił nic złego. Ponawiamy prośbę - Osoby posiadające jakiekolwiek informacje proszone są o bezpośredni kontakt z Komisariatem Policji VIII w Krakowie pod numerem telefonu 47-83-52-910, 47-83-53-070 lub z numerem alarmowym 112 - mówi brat poszukiwanego Maciej.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jak unikać informacyjnego przeładowania? Zobacz program 3 sposoby NA

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Sami znaleźli? czy prosili o pomoc,bo było baaardzo daleko i jeszcze w takim miejscu.
E
Ehh
Zaparkowany na kopercie?Ktos albo nie mial pojęcia ze nie wolno ,albo chcial zeby szybko auto znaleziono ,albo bylo tej osobie wszystko jedno,byle bylo gdzies blisko .Chyba ze byl niepełnosprawny. Tyle teori,zycie zweryfikuje na ile błędne.
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie