Kraków. Były przeor z Tyńca z zarzutem molestowania. Na jaw wychodzą szokujące fakty

Małgorzata Mrowiec
Małgorzata Mrowiec
Pierwsza skarga na ojca Artura W., który w przeszłości miał się dopuścić molestowania seksualnego, wpłynęła do opactwa prawie trzy lata temu. Pokrzywdzoną miała być wtedy dorosła kobieta. Natomiast kilka miesięcy temu przełożonemu klasztoru zostało zgłoszone podejrzenie o molestowanie przed laty, przez tego samego zakonnika innej osoby - dziewczynki. Szersze informacje o przebiegu zdarzeń podał nam we środę rzecznik opactwa.

Jak pisaliśmy, krakowska prokuratura postawiła zarzut molestowania małoletniej poniżej 15. roku życia benedyktynowi z Tyńca, 52-letniemu dzisiaj o. Arturowi W. To były przeor, jak i były proboszcz parafii tynieckiej. W latach 2008-10 miał dopuszczać się „innych czynności seksualnych” wobec dziewczynki, którą uczył religii. Artur W. pochodzi z Białegostoku. Jest związany z opactwem tynieckim od 1991 roku. Nie przyznaje się do winy. 6 lutego mnich został zatrzymany, a 8 lutego po przesłuchaniu wypuszczony. Ma dozór policji, zakaz opuszczania kraju i zbliżania się do pokrzywdzonej.

- Wykonywane są czynności mające na celu stwierdzenie, czy nie było innych takich przypadków. Śledztwo trwa - słyszymy od Janusza Hnatki, rzecznika krakowskiej prokuratury, która bada sprawę molestowania małoletniej.

Gdy teraz sprawa wyszła na jaw, Opactwo Benedyktynów w Tyńcu wydało we wtorek krótkie oświadczenie. Zadaliśmy dodatkowe pytania, w odpowiedzi na które rzecznik prasowy opactwa opisuje, jak wyglądała historia ojca Artura.

Jak podaje rzecznik o. Grzegorz Hawryłeczko, w kwietniu 2015 r. opat tyniecki, o. Szymon Hiżycki, mianował o. Artura przeorem, czyli zastępcą opata. Dwa lata później, w kwietniu 2017 r., klasztor został poinformowany, że istnieje podejrzenie dopuszczenia się w przeszłości przez o. Artura molestowania seksualnego na osobie dorosłej. Skargę wniosła kobieta, która miała być pokrzywdzoną w tej sprawie.

Czytaj także

- Opactwo poinformowało tę kobietę o możliwości złożenia zawiadomienia do prokuratury. Ponieważ nie zdecydowała się ona na podjęcie kroków prawnych, klasztor zawiesił o. Artura w posłudze duszpasterskiej i wysłał go do miejsca odosobnienia, w którym przebywał do grudnia 2018 roku. W tym okresie przeprowadzono wewnętrzne dochodzenie klasztorne, które nie potwierdziło wysuwanych podejrzeń - przekazuje rzecznik opactwa.

Ojciec Artur powrócił do klasztoru 1 grudnia 2018 roku. Na okres próby utrzymano jego zawieszenie w pracy duszpasterskiej, a jednocześnie zakonnik rozpoczął pracę z psychologiem "w celu oceny, czy jako duszpasterz odznacza się właściwą dojrzałością psychiczną".

Z kolei 20 września ubiegłego roku przełożonemu klasztoru zostało zgłoszone podejrzenie dotyczące znów o. Artura - o molestowanie małoletniej. Chodzi znów o historię z przeszłości, ale o inną osobę niż ta, która wcześniej złożyła skargę. Według zgłoszenia z września ub.r. - a zgłaszającym była rodzina - do molestowania miało dojść w 2010 roku.

Opactwo tynieckie wysłało doniesienie do prokuratury 23 września. - Klasztor zaoferował tej rodzinie wszelką dostępną pomoc - dodaje rzecznik. Ponadto utrzymano ograniczenia wobec o. Artura: nie mógł przewodniczyć mszy, głosić kazań, rekolekcji, spowiadać, udzielać komunii. Nie miał kontaktu z gośćmi opactwa, a każde opuszczenie klasztoru było szczegółowo ustalane. Na określonych warunkach miał pozwolenie na odwiedzanie krewnych w rodzinnym mieście - i to tam został zatrzymany 6 lutego, na dworcu kolejowym. Informacji o jego miejscu pobytu w tym dniu udzielił policji klasztor.

W latach 2003–13 o. Artur pełnił funkcję proboszcza parafii tynieckiej. Religii nauczał bez przerwy od 1997 aż do 2013 roku.

- Zaznaczamy, iż nieprawdziwe są informacje o tym, że o. Artura odsunięto od nauczania religii w związku z oskarżeniami. Ze względu na toczące się postępowanie prokuratury i dobro osób, które biorą udział w toczącym się postępowaniu, nie udzielamy bardziej szczegółowych informacji oraz prosimy o powstrzymanie się od jednoznacznych osądów - przekazał jeszcze na koniec o Grzegorz Hawryłeczko.

Innych - poza dwoma opisanymi przypadkami - skarg ani zgłoszeń dotyczących o. Artura W. nie było. Zakonnik pozostaje w Tyńcu, nie może opuszczać klauzury.

Artur W., związany z opactwem tynieckim od 1991 r., siedem lat później przyjął święcenia kapłańskie. Był duszpasterzem w tynieckiej parafii i katechetą w szkole i przedszkolu. Często wygłaszał w różnych miejscach rekolekcje. Tematem często podejmowanym przez o. Artura był medalik św. Benedykta. W 2015 r. tak sam o sobie pisał na stronie internetowej opactwa: „Interesuję się szeroko pojęta duchowością, a szczególnie tą prezentowaną przez Ojców Kościoła. Nie obce są mi współczesne zdobycze techniki. Lubię fotografować i oglądać filmy. Jak mam czas wertuję mnóstwo książek i stron internetowych w poszukiwaniu nurtujących pytań. Lubię słuchać innych. Obecnie jestem przeorem”.

Czytaj także

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
krakus

KOSCIOL NIE TAKIE ZAKRETY PRZECHODZIL I CO??przetrwal i nadal trwac bedzie.....BOG I TAKIE PATOLOGIE ZSYLA .....JA MOCNO WIERZE W STWORCE I PANA....i jest mi z tym dobrze...a ze tam jakis osobnik nabroil to go kiedys ukarze nie nasz sedzia ale SPRAWIEDLIWY SEDZIA....mam na to dowody ,ze BOG MA NAS W SWOJEJ OPIECE.......jestem starym czliowiekiem nie duchownym

K
KRAK

sam jesteś trefny

Tyniec jest pięknym miejscem i Klasztor wyjątkowy

G
Gość

Krakowska sutannowo-habitowa ELYYYTA, ruuuuchaaacze zafajdani

B
Benedotyk

Molestował ów mnich seksualnie dorosłą osobę?

To co właściwie robił? Chodził za nią i seksualnie błagał, a ona nie chciała żeby prosił? Perwersje w kruchcie proponował?

Żarty to jakieś.

G
Gość

Diabeł się odezwał.

''gru

Jakiś trefny ten klasztor. Jeden przeor przekręciaż, drugi seksoholik.. przeklęte miejsce... ;)

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3