Kraków. Darmowa płatna strefa parkowania? Wszystko przez źle ustawione znaki

Piotr Rąpalski
fot. Anna Kaczmarz
Kraków. Źle ustawione znaki to darmowa strefa płatnego parkowania. Na ul. Smolki jedno auto może stać bez opłat. Z kolei na Redemptorystów darmowa jest cała strona.

Coś denerwuje lub przeszkadza w Twoim mieście? Byłaś (-eś) świadkiem ciekawego wydarzenia? Daj nam znać! Czekamy na informacje, zdjęcia i nagrania wideo! Przyślij je na adres internet@gk.pl. Do Twojej dyspozycji są też nasze profile na Facebooku: Mój Reporter Kraków | Gazeta Krakowska

Czytelnik znalazł w Podgórzu miejsca w strefie płatnego parkowania, gdzie można zostawić samochód i... nie wydać ani złotówki.

Urzędnicy źle ustawili znaki lub o nich zupełnie zapomnieli. - To niesprawiedliwe, że jedni płacą, a inni nie. Poza tym miasto traci - zauważa pan Marcin.

Pierwszym miejscem jest ul. Redemptorystów. Pod kościołem nie ma znaku parkingu. Co prawda, parkować na chodniku nie pozwalają słupki, ale kierowcy mogą, ciągle zgodnie z przepisami, zostawiać samochody na jezdni. A bez znaku płacić nie muszą. Tymczasem po drugiej stronie drogi znak "P" stoi i trzeba tam płacić.

- Od strony kościoła ustawimy znak B-36 - zakaz zatrzymywania się - zapewnia Michał Pyclik, rzecznik Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu.

Urzędnicy nie chcą pozwolić tu parkować, mimo że zarobiliby więcej. Ulica jednak jest dość wąska i samochody po obu stronach mogłyby ją blokować. Ponadto sznur pojazdów szpeci widok na zabytkowy kościół.

Drugi punkt to ul. Smolki. Tu znak parkingu jest, ale w takim miejscu, że zostawia jedno miejsce parkingowe bezpłatne. Kierowcy kilkunastu aut płacić muszą, a jeden szczęściarz nie.

Czytelnik sugeruje albo postawienie słupków na "wolnym" kawałku chodnika, albo przesunięcie znaku, aby ten go objął.

- Sprawdzamy, czy ustawienie słupków jest zasadne - zapewnia Pyclik. Raczej przesunięcie znaku nie wchodzi w rachubę, bo wtedy auta parkowałyby zbyt blisko przejścia dla pieszych.

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bart

A temu konfidentowi to się nudzi? Ludzie! Trzeba się cieszyć, że coś spie.olili w ustawieniu znaków i można jeszcze po ludzku zaparkować samochód. Miasto na tym nic nie traci! Przecież te pieniądze trafiają do prywatnych rąk a nie do kasy miejskiej! Myślałem że czasy ORMO już poszły w zapomnienia ale teraz taka konfitura sama potrafi się ujawnić i jeszcze ma bezczelne wymagania i stawia warunki! Wstyd!!!!!!!!!!!!!!!

d
dostawca

Na Szpitalnej lub SW Tomasza są miejsca dla zaopatrzenia. Więc wystarczy zaparkować na takim miejscu i parkingowy mandatu nie wystawi. A że wszyscy kolesie straży wiejskiej tak robią to i oni tam nie zaglądają bo po co.

b
budzik

W pojęciu ogólnym "miasto traci". Faktycznie, to nie zyskuje firma rodziny i znajomych królika. Miasto prawie nie ma nic z zysków strefy. Czas może na pobudkę !

x
x

Pewnie gdzieś dużo wcześniej jadąc Alejami w gąszczu znaków znajduje się jeden informujący o wjeździe do strefy płatnego parkowania. A zdaniem urzędników kierowca ma wciąż zwracać uwagę czy wjechał/nie wyjechał ze strefy... zupełnie tak jakby nie dało się umieścić chociażby skrótowej, dodatkowej informacji przy znakach [P]. Geniusze.

m
mieszkaniec

Dlaczego nie może być prosto - wyznaczone miejsca do parkowania? A tak jest stado przepisów, których nikt nie zna i nie przestrzega. 10 m od skrzyżowania, od przejścia dla pieszych. 1,5 m szerokości chodnika. Nawet po remontach ulic dalej pozostawia się parkowanie na chodnikach. Tak trudno wyraźnie wyznaczyć przestrzeń dla parkowania aby nikt nie miał wątpliwości?

K
Krak

Pewnie w cywilizowanym świecie można napisać odwołanie ale w Krakowie to napewno strata czasu, nerwów i pieniędzy. Obecnie miasto jest włanością urzędników i biznesów, którzy stanowią prawa dla siebie.

e
ewa

Mam pytanie do mieszkańców Krakowa obeznanych ze strefą płatnego parkowania. Nie jestem z Krakowa i bywam tam rzadko, ale zdarza mi się. Powiedzcie mi jak poznać, czy parking, na którym staję jest w strefie czynie??? W zeszłym tygodniu byłam właśnie w Krakowie i wjechałam w ulicę Czarnowiejską od strony Aleii. Po prawej stronie był znak parking, ale nie było tam żadnej wiadomości o opłatach. Stanęłam zaraz za znakiem i poszłam do klienta. Żadnych parkomatów tam nawet nie widziałam. Jak wróciłam zastałam karteczkę za wycieraczką, że nie opłaciłam postoju. A skąd miałam wiedzieć, że tam jest płatna strefa??? Jak ostatnio tam byłam jakieś 2 lata temu to nie było tam strefy płatnego parkowania.

g
gniewko_syn_ryba

przejść dla pieszych, przystanków autobusowych itp., gdzie parkowanie jest zabronione, a mimo to takie "stojaki" się pojawiają...

Z
ZR

Akurat w miejscach, o których myślę nie ma tzw. "stojaków".

p
pirelli

Ale to przecież chyba dobra wiadomość że istnieją miejsca w których urzędnicza banda nie ściąga haraczu na kierowcach.

Nie wiem o co chodzi donosicielowi panu Markowi?
A gazecie o co chodzi?

B
Bartek

Na ul. Redemptorystów nie wolno parkować po stronie kościoła bo blokuje się przejazd.

g
gniewko_syn_ryba

Co prawda, formalnie nazywa je "urządzeniami bezpieczeństwa ruchu drogowego" ale nawet policja zapewnia, że rowerzyści nie będą karani za przypinanie do nich rowerów. A skoro wolno parkować rowery, to samochody też... ;)

z
zombie

O k...., oni nie mają mózgów !!!

Ciekawe kiedy wreszcie dotrze do nich, że jedynym sposobem rozwiązania problemów związanych z funkcjonowaniem strefy jest... jej likwidacja... ? Bo jak na razie to tylko wylęgarnia kolejnych patologii... ;)))

Z
ZR

"Tu znak parkingu ... zostawia jedno miejsce parkingowe bezpłatne. Kierowcy kilkunastu aut płacić muszą, a jeden szczęściarz nie."

Takich miejsc jest więcej. Przy czym nie zawsze jest to wina ZIKiT. Chodzi - jak już tu napisano - o skrzyżowania, przejścia dla pieszych. Tam nie wolno parkować, ale... cwaniaczki parkują, nie płacą, rechoczą prosto w twarz wszystkim frajerom, którzy uczciwie płacą i przybijają piątkę ze Strażą Miejską, która ich chroni.

P
Pieszy

Na ul. Skałecznej za kościołem św. Katarzyny też można parkować bez opłaty.

Dodaj ogłoszenie