Kraków. Dziwny świadek na procesie bombera

    Kraków. Dziwny świadek na procesie bombera

    Marta Paluch

    Gazeta Krakowska

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Na toczącym się przed krakowskim sądem procesie Brunona Kwietnia, wykładowcy Uniwersytetu Rolniczego (UR), oskarżonego o plan wysadzenia Sejmu, przesłuchiwano wczoraj jednego z najważniejszych świadków oskarżenia. Spektakl ten pełen był zaskakujących zwrotów sytuacji. To, że świadek zmienił zeznania ze śledztwa, było najmniejszą z niespodzianek.

    Proces Brunona Kwietnia. Zapadł wyrok [ZDJĘCIA]



    "Pójść na Sejm"?
    Świadek to student chemii UJ, który chodził na zajęcia z materiałów wybuchowych do Kwiet-nia na Uniwersytet Rolniczy.
    Na poprzedniej, poniedziałkowej rozprawie się nie zjawił. Przedstawił zaświadczenie lekarskie, które jednak przez lekarzy z Zakładu Medycyny Sądowej zostało uznane za niewystarczające, by zwolnić go z obowiązku stawienia się w sądzie. Sąd nałożył 300 zł grzywny. Poskutkowało, świadek wczoraj przyszedł. Jednak i tym razem nie obeszło się bez kontrowersji.

    W pewnym momencie student powiedział, że źle się czuje. - Właśnie wziąłem tabletkę, ale nadal nie jest dobrze, jestem chory. Leki osłabiają koncentrację, ale bez nich ból jest nie do zniesienia - stwierdził. Dodał, że w związku z tym może zwymiotować w sali sądowej.

    - Proszę przemyśleć swoją postawę. Spóźnia się pan na każdą rozprawę, prezentuje roszczeniową postawę w związku ze zwrotem kosztów podróży. Na żadnej stacji benzyna nie kosztuje 5,79 zł za litr! - ostrzegła sędzia Aleksandra Almert. - Przepraszam. Ale naprawdę nie czuję się dobrze - powiedział świadek i rozpłakał się.

    W sali sadowej był psycholog - biegły, który miał ocenić, czy na zeznania studenta nie wpływają ewentualne zaburzenia psychiczne. Sędzia zaproponowała, by biegły porozmawiał ze świadkiem poza salą i zdecydował, czy jest w stanie zeznawać czy nie. Po kilkunastu minutach chłopak wrócił, przeprosił i stwierdził, że jednak zezna.

    Oświadczenie wygłosił też psycholog.

    - Świadek ma pewne zaburzenia nerwicowe, stąd te zachowania. Po prostu cała sytuacja go przerosła. Niemniej jednak nie ma zaburzeń stanu psychicznego ani zaburzeń świadomości. Ma zdolność relacjonowania zdarzeń - ocenił biegły. - Gdy się pan źle poczuje, zawsze może pan prosić o przerwę lub usiąść - instruowała sędzia i zdecydowała się nadal przesłuchiwać świadka.

    Doktor był zszokowany
    Zeznania studenta były sprzeczne z tym, co poprzednio powiedział w śledztwie. Oficerom ABW mówił, że Kwiecień na wykładach namawiał studentów do wysadzenia Sejmu w powietrze, przygotowywał zamach, składy broni i groził śmiercią za ujawnienie tej informacji.

    Wczoraj zaś student powiedział: - Doktor Kwiecień był zszokowany, gdy któryś ze studentów stwierdził, że pora "pójść na Sejm". Stwierdził, że to niemożliwe.

    Świadek dodał, iż twierdzenia o tym, że w Polsce dzieje się źle, że całe zło to wina rządu, były twierdzeniami studentów na wykładach, nie zaś Kwietnia. - Oskarżony nie przedstawiał też planu, jak by to zmienić. W ogóle nie przypominam sobie, by na jego wykładach toczyły się jakiekolwiek dyskusje na tematy polityczne - przyznał świadek. Podkreślił też, że wykładowca nigdy nie wspominał o żadnym zamachu...

    Dodał również, że owszem, widział broń w domu Kwietnia, gdy przyszedł do niego na indywidualne korepetycje. - Miałem kłopoty z technologii chemii, doktor zaproponował pomoc, to wszystko. A ta broń u niego, chyba pistolet skałkowy, to model kolekcjonerski, chyba z XVIII czy XIX wieku - relacjonował.

    Przesłuchanie ma być kontynuowane w przyszłym tygodniu.

    Co wiesz o Krakowie? WEŹ UDZIAŁ W QUIZIE!"



    "Gazeta Krakowska" na Twitterze i Google+
    Artykuły, za które warto zapłacić! Sprawdź i przeczytaj

    Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

    Czytaj treści premium w Gazecie Krakowskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (14)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pistolet skałkowy

    GG (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 13

    Jaki sejm, takie "narzędzie zbrodni" - pistolet skałkowy.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    święta prawda

    baba (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    dokładnie tak, jaki pan taki kram

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    mam pytanie

    kret (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 11

    Jakiej narodowości jest ten okropnie wahający się student? Bo ja mam PEWNOŚĆ że należy do narodu nomadów z bliskiego wschodu..

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    zagadka

    patriota (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 23 / 5

    WIECIE JAKA KARA SPOTKAŁA BY TUSKA W CZASIE WOJNY?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ABW potrzebuje sukcesu

    len (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 90 / 1

    Dr Kwiecień był szefem grupy składającej się doktora i trzech oficerów ABW działających pod przykrywką.
    Grupa to planowała zamach na sejm. Niestety członkowie grupy nie poinformowali o tym szefa...rozwiń całość

    Dr Kwiecień był szefem grupy składającej się doktora i trzech oficerów ABW działających pod przykrywką.
    Grupa to planowała zamach na sejm. Niestety członkowie grupy nie poinformowali o tym szefa (doktora). Stąd całe zamieszanie.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    po ptokach

    film (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 44 / 6

    jak Promotor wyjechał do Brukseli to służby zmiękły, świadek zaczął prawdę mówić, ale przedstawienie się odbyło.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kolejna ustawka

    hahaha (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 35 / 1

    Na szczescie wine trzeba udowodnic przed Sadem. Szkoda bomby na tych nieudacznikow !

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Cały ten proces jest "dziwny"...

    gniewko_syn_ryba (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 50 / 1

    Jak u Kafki... ;)

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    i co teraz na to nasze NKWD i prokuratura?

    zatkało? (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 77

    Co na to ten prokurator, który naburmuszony i chmurny na konferencji prasowej w otoczeniu ubeków ogłaszał Dra Agrobombera winnym? Może czas na dymisję za takie gadanie?


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    agrofarsa

    Wolowaty ze Skrzypnego (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 32

    Jeszcze im został trup teściowej.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ale na konferencji prasowej nie było mowy o teściowej

    ? (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 13

    ...tylko o szalenie groźnym zamachowcu na najjaśniejszego pana..

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Prawda

    m,,, (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 67 / 3

    Brawo...co na to Tusk I jego smieszne ABW? Cala ta sprawa to zwykla sciema....


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    do m i innych

    wlad (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 49

    a bomby znalezione w jego domu to zapewne też z winy tuska


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    oj!

    joo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 44 / 4

    wald pomyliłeś bomby z bombkami choinkowymi

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo