- Korki były ogromne, chyba z powodu włączonych świateł przy budowanej estakadzie - potwierdza Stanisław Grzybowski, szef Radio taxi Barbakan. Urzędnicy z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu zapewniają jednak, że to stan przejściowy i sytuacja w tej części miasta wkrótce się poprawi.
- To dopiero pierwsze dni od momentu wprowadzenia nowej organizacji ruchu, w związku z otwarciem linii tramwajowej do Małego Płaszowa - wyjaśnia Jacek Bartlewicz, rzecznik ZIKiT. - Tworzą się tu faktycznie zatory, ale monitorujemy sytuację. Jeżeli zajdzie potrzeba, wprowadzimy zmiany - dodaje Bartlewicz.
Na razie w relacji ul. Nowohucka - Powstańców Wlkp. w obu kierunkach zielone światło dla kierowców świeci się przez 50 sekund, a w relacji ul. Kuklińskiego - Klimeckiego przez 15 sekund. Problemu z dotarciem do Małego Płaszowa nie mają pasażerowie tramwajów linii 20 i 11. - Już w pierwszy dzień kursów zanotowaliśmy 70 procent obsadzenia wagonów. Oznacza to, że bardzo wiele osób przesiadło się z samochodów do tramwaju - zauważa Marek Gancarczyk, rzecznik MPK.
Łatwiej będą mieli także kierowcy jadący z północy na południe miasta, np. z Nowej Huty do Podgórza i z Podgórza do Nowej Huty. Mogą ominąć zatłoczone centrum, przejeżdżając rozbudowanymi ulicami Surzyckiego i Christo Botewa oraz nową ul. Śliwiaka do węzła z trasą S7 i węzła autostradowego Bieżanów. - Pozwala to zaoszczędzić przynajmniej kilkanaście minut, które kierowcy straciliby w korkach - ocenia Jacek Bartlewicz. - Oszczędność czasu będzie jeszcze większa, gdy powstanie kolejny odcinek obwodnicy.
MPK i ZIKiT przewidują jednak, że już wkrótce w tym rejonie będzie się jeździło jeszcze lepiej. Do połowy grudnia - w zależności od pogody, planowane jest uruchomienie drugiej nitki jezdni w ul. Nowohuckiej.
Wybierz małopolską miss internetu. Zobacz zdjęcia**pięknych dziewczyn!Polecamy w serwisie kryminalnamalopolska.pl: Postrzelił osobę w Rabce, grozi mu 10 lat więzienia Maciej Szumowski stał się legendą. Idź jego drogą.**Wejdź na szumowski.eu