Kraków. Kosmicznie długa kolejka do Szpitala Uniwersyteckiego. Budynki za miliard złotych, a wejście tylko jedno?

Piotr Rąpalski
Piotr Rąpalski
Ulica Jakubowskiego. Nowe budynki Szpitala Uniwersyteckiego. Godzina 9. Kolejka przed wejściem do rejestracji i poradni ciągnie się poza budynek. Nie widać innych otwartych wejść. Ludzie tracą nerwy. Taka sytuacja miała miejsce w środę 9 czerwca. Czy się powtórzy? Szpital obiecuje, że nie i wprowadza zmiany.

Wyglądało to tak, jakby do całego szpitala były tylko jedne drzwi. A tam bramka antycovidowa, też tylko jedna działająca, w niej skaner temperatur, dezynfekcja rąk - co jeszcze bardziej wydłużało czas wejścia, szczególnie, że niektóre starsze osoby nie radziły sobie z technologiczną nowinką lub... były za niskie, by skaner mógł zmierzyć im temperaturę. I tak w upale ludzie stali, tyle dobrze, że nie dołączyły do nich osoby do szczepień na covid-19. Dla nich był osobny punkt.

Dlaczego inne drzwi do tego budynku nie były otwarte, co się stało? Pytamy rzeczniczkę szpitala.

- Mamy nadzieję, że sytuacja nie będzie mieć już miejsca, ponieważ od dzisiaj nie będzie konieczności zatrzymywania się na bramkach mierzących temperaturę. Pozostawione zostaną natomiast dystrybutory środka dezynfekującego. Muszę natomiast sprostować, że nie jest prawdą to, że inne wejścia są zamknięte. Na „stałe”, czyli w godzinach pracy otwarte są wejścia nr: 1, 2, 5 (do Pracowni Diagnostyki Obrazowej Piersi), 6 (do centralnej rejestracji), 8 (przy parkingu wielopoziomowym). Wejścia nr 3 i 4 – również otwarte - to głównie wejścia administracyjne i dydaktyczne. - mówi Maria Włodkowska, Rzecznik Prasowy/Kierownik Sekcji ds. Komunikacji i PR Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.

Zaznaczmy jednak, że to właśnie drzwi nr 6 przyciągają największą grupę pacjentów, bo za nimi przechodzi się przez rejestrację i dalej do poradni.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
literalne extraordynaryjne

Śmieszny jest ten artykuł. W 21 wieku tutaj jest problem żeby termometr obsługiwał niskich i wysokich. No, jakby nie wynalazki innych nacji to Polacy ciągle jeszcze żyliby w jaskiniach. To cud, że mają swój własny język którym mogą się jakoś porozumiewać, choć i to nie bardzo im wychodzi.

Z
Zbigniew Rusek

"Były za niskie"? Nieraz kobieta w bardzo zaawansowanym wieku - zwłaszcza pogarbiona - jest wzrostu (dosłownie) dziecka, podczas gdy np. 15-letnia dziewczyna może być wysoka jak zawodniczka (koszykarka czy siatkarka). Także wśród mężczyzn w najstarszym pokoleniu przeważają niscy (i nierzadko do tego dochodzi przygarbienie).

Dodaj ogłoszenie