Kraków. Miasto przestanie być właścicielem Wesołej? Prezydent chce oddać atrakcyjny teren spółce. Radni protestują

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Wiele kontrowersji wśród miejskich radnych wywołała propozycja prezydenta Krakowa, by teren Wesołej wraz z budynkami odkupionymi od Szpitala Uniwersyteckiego przekazać gminnej spółce Agencji Rozwoju Miasta Krakowa. Radni PiS są temu przeciwni. Zaznaczają, że znacznie ograniczy to społeczną kontrolę nad tym atrakcyjnym terenem. 26 listopada rozpoczynają się konsultacje społeczne dotyczące zagospodarowania tego obszaru.

FLESZ - 10 działań antykryzysowych dla firm. Propozycje rządu

- Przekazanie gruntów spółce oznacza, że miasto przestaje być ich właścicielem. W momencie przekazania to spółka zyskuje ogromny majątek do zarządzania. Spółka staje się kreatorem tego, jak teren będzie zagospodarowany. Powoływanie spółek celowych i ewentualne przekazywanie im gruntów ma przede wszystkim na celu realizację konkretnych zamierzeń, konkretnych planów i konkretnych projektów, a tych nie ma. To przekazanie majątku w ciemno, kupowanie kota w worku - podkreśla Michał Drewnicki (PiS), wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa.

Rada Miasta może stracić bezpośrednią kontrolę nad Wesołą

Radni PiS wystosowali swoje stanowisko dotyczące planu przekazania terenów Wesołej do spółki ARMK. Zaznaczyli w nim, że w przypadku takiego rozwiązania Rada Miasta straci bezpośrednią kontrolę nad pozyskanymi nieruchomościami, a ich ewentualna sprzedaż czy dłuższa dzierżawa będą możliwe bez zgody radnych, a więc bez pośredniej zgody mieszkańców, których radni reprezentują.

Czytaj także

Społeczna kontrola spółki i jej działalności w sprawie Wesołej będzie bardzo mocno ograniczona i trudna, gdyż spółka może, a czasami nawet musi zasłaniać się tajemnicą handlową nie podając danych, o które prosi radny czy mieszkaniec

- informuje radny Michał Drewnicki.

"Zagospodarowanie Wesołej powinno być w pełni przejrzyste"

Radni PiS zwracają uwagę, że spółka z definicji i zapisów ustawy jest nastawiona na zysk, a więc nacisk położony jest na zarobek, a nie cele społeczne. - Według aktu założycielskiego - o który to dokument poprosiłem w interpelacji - czyli podstawowy dokument dla takiej spółki, który określa przedmiot działalności, ta spółka jest normalną spółką na zasadach kodeksu spółek handlowych. Ten dokument nic nie mówi, że spółka jest non for profit, co oznaczałoby jej misyjność w sprawach społecznych, obywatelskich - zaznacza radny Drewnicki. - Zagospodarowanie terenów Wesołej powinno być w pełni przejrzyste i pod dużą kontrolą społeczną, a nie odbywać się w cieniu, a tak będzie zapewnione tylko wtedy, gdy miasto będzie właścicielem nieruchomości, tak jak w tej chwili - dodaje.

Radny Drewnicki przypomina też słowa wiceprezydenta Jerzego Muzyka z listopada 2019 roku: "Ja nie zakładam, chyba że oczywiście Wysoka Rada podejmie inne stanowisko, żeby w tym momencie do czasu, póki nie zostanie spłacony dług w stosunku do Szpitala Uniwersyteckiego miasto Kraków mogło podejmować decyzje w zakresie np. przekazywania tego majątku w formie aportu do spółki. W mojej ocenie do tego czasu na pewno to miasto powinno cały czas pozostawać formalnie właścicielem tego gruntu i jedynie posiadać podmiot, którym będzie właśnie ARM Inwestycje jako spółka komunalna, zarządzać. I teraz to my będziemy decydować jako miasto o przeznaczeniu tego terenu".

Czytaj także

- Przez rok nie zmieniła się sytuacja, by była potrzeba zmiany własnego zdania i zmiany reguł, na których zgodziliśmy się, by spółka zarządzała terenami. To miasto, Rada Miasta, prezydent i mieszkańcy muszą mieć decydujący wpływ, a nie spółka - przekonuje radny Drewnicki.

Chodzi o atrakcyjny teren o powierzchni ponad 9 ha

Przypomnijmy, że projekt uchwały w sprawie wniesienia nieruchomości Wesołej do ARMK dotyczy przekazania tej spółce w sumie sześciu działek o łącznej powierzchni 9,1252 ha. W zamian za to gmina miałaby objąć odpowiednią ilość udziałów w podwyższonym kapitale ARMK.

Nieruchomość, jaką miałaby pozyskać ARMK, składa się z sąsiadujących działek, które tworzą spójny układ przestrzenny, ograniczony ulicami Kopernika, Śniadeckich i Grzegórzecką. W przeszłości budynki były wykorzystywane na potrzeby Szpitala Uniwersyteckiego.

Na tych terenach znajdują się takie zabytkowe obiekty, takiej jak m.in. dawny klasztor i kościół karmelitów bosych, czy budynki dawnych szpitalnych oddziałów i klinik. Na działkach znajduje się także zieleń, miejsca parkingowe, zatoki postojowe i drogi wewnętrzne.

W projekcie uchwały prezydent zapisał, że "aport nieruchomości jest niezbędny do realizowania przez spółkę zadań własnych gminy".

Konsultacje społeczne w sprawie zagospodarowania Wesołej

W związku z zagospodarowaniem obszaru Wesołej w dniach od 26 listopada 2020 r. do 19 lutego 2021 r. zostaną przeprowadzone konsultacje społeczne.

W pierwszym etapie, który potrwa do 16 grudnia przewidziano zbieranie pomysłów mieszkańców, oraz prace warsztatowe z urbanistami i architektami. Większość działań w ramach pierwszego etapu konsultacji, którego głównym zadaniem będzie określenie przyszłej funkcji i charakteru tego miejsca, zaplanowano w internecie. Przewidziano zbieranie pisemnych uwag, warsztaty online czy otwartą ankietę internetową.

Drugi etap rozpocznie się 1 lutego 2021 r. i obejmie ocenę powstałych w pierwszej fazie koncepcji dotyczących przyszłości poszczególnych przestrzeni i budynków oraz dyskusję nad nimi. Przewidziano, że etap ten potrwa miesiąc, ale w zależności od rozwoju pandemii możliwe będzie również przedłużenie prac. Na przełomie lutego i marca ma powstać raport z konsultacji.

Czytaj także

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
grzeg
20 listopada, 09:51, Gość:

De facto developerzy przejmą teren. Nie przypadkiem nagle znalazł się 1 mld na nowy szpital w 2016 roku po kilu ładnych latach bezradnosci

Sprawa jest rzeczywiście skomplikowana, wręcz trudna, ale jedno trzeba wyartykułować jasno. W ostateczności, tylko prywatne pieniądze (tzw. deweloperzy) są w stanie cokolwiek osiągnąć. Miasto przy pomocy swoich publicznych zasobów nie będzie inwestować, to chyba jasne.

G
Gość

De facto developerzy przejmą teren. Nie przypadkiem nagle znalazł się 1 mld na nowy szpital w 2016 roku po kilu ładnych latach bezradnosci