Kraków. Nagły zwrot w sprawie zaginionego polityka Lewicy. Jest podejrzewany o gwałt. Brat Jakuba B. zapewnia o jego niewinności

Marcin Banasik
Marcin Banasik
Ewa Wacławowicz
Ewa Wacławowicz
Jakub B. zaginął 22 września. Wczoraj przed południem poszukiwania w Krakowie zorganizowała jego rodzina i znajomi
Jakub B. zaginął 22 września. Wczoraj przed południem poszukiwania w Krakowie zorganizowała jego rodzina i znajomi Wojciech Matusik
Nowe tropy w sprawie wciąż zaginionego 30-letniego polityka Lewicy Jakuba B. Mężczyzna jest podejrzewany o napaść seksualną na kobietę, która brała udział w tym samym szkoleniu w krakowskim hotelu. Sprawa została już zgłoszona na policję i przekazana prokuraturze. Śledczy oficjalnie nie komentują sprawy. Tymczasem znajomi i rodzina zaginionego we wtorek przed południem zorganizowali akcję poszukiwawczą w pobliżu hotelu Hilton na ul. Dąbskiej, gdzie B. był widziany po raz ostatni. Brat polityka zapewnia, że jego krewny jest niewinny.

O sprawie pierwszy poinformował portal TVP.info. Dziennikarze "Gazety Krakowskiej" i "Dziennika Polskiego" równolegle pracowali nad tematem. Fakt zgłoszenia napaści seksualnej potwierdziliśmy w naszych źródłach w policji.

- Mężczyzna po imprezie firmowej PwC w krakowskim Hiltonie opuścił hotel i zniknął. W wyniku prowadzonych czynności ustaliliśmy, że w noc przed zaginięciem zgwałcił kobietę w hotelowym pokoju. Ślady miała zacierać osoba trzecia. Zabrała prześcieradło z pokoju tej pani, a z ustaleń wynika, że to nie pierwsza historia tego typu z zaginionym w roli głównej. Poprzednie też miały być wyciszane - twierdzi nasz informator.

Zabezpieczony monitoring

TVP Info podaje za informatorem, że krakowska policja zabezpieczyła już nagrania hotelowe. "Ustaliliśmy, że krakowscy policjanci zabezpieczyli hotelowy monitoring. Według naszych informatorów widać na nim moment napaści seksualnej na kobietę i zaciągnięcia jej do pokoju".

Z kolei brat polityka zapewnia o jego niewinności.

- Nie mamy żadnych informacji i dowodów na to, że Kuba jest zamieszany w napaść seksualną. Mój brat jest osobą zaginioną i skupiamy się na tym, żeby go odnaleźć. Ufam mojemu bratu i wiem, że nie zrobił nic złego. Ponawiamy prośbę - Osoby posiadające jakiekolwiek informacje proszone są o bezpośredni kontakt z Komisariatem Policji VIII w Krakowie pod numerem telefonu 47-83-52-910, 47-83-53-070 lub z numerem alarmowym 112 - mówi brat poszukiwanego Maciej.

Nie nawiązał kontaktu z rodziną

Pochodzący z Nowego Sącza polityk zaginął 22 września w Krakowie. Ostatni raz widziany był w Hotelu Hilton przy ulicy Dąbskiej 5, gdzie przebywał na szkoleniu. W przerwie na lunch, opuścił hotel, oddalił się w nieznanym kierunku i do tej pory nie nawiązał kontaktu z rodziną. W dniu zaginięcia był ubrany w czarną bluzę z kapturem i dżinsowe spodnie. Poruszał się grafitowym Renault Megane combi. O sprawie szybko zrobiło się głośno w całym kraju. Internet został zasypany postami o zaginięciu młodego mężczyzny. Na swoich profilach na kontach społecznościowych o pomoc w poszukiwaniach prosili czołowo politycy partii lewicowych, tacy jak Robert Biedroń czy Joanna Scheuring-Wielgus.

We wtorek 27 września zorganizowano poszukiwania polityka w okolicach Hotelu Hilton. Sprawdzono m.in. ogródki działkowe, tereny między dawną galerią Plaza a hotelem oraz okolice Wisły od strony ul. Zajęczej.

- Na dziś poszukiwania są zakończone. Początkowo wpadliśmy na pewien ślad, nad brzegiem Wisły na wysokości ul. Zajęczej, ale na szczęście nic tam nie znaleziono - mówi we wtorek Kacper Dudzik z grupy poszukiwawczo-śledczej UMBRA. Dudzik dodaje też w rozmowie z nami, że ze względu na prośbę rodziny, szczegółowe pytania w sprawie trzeba kierować do policji. Zapewnia też, że poszukiwania będą prowadzone w dalszym ciągu.

Decyzja o zawieszeniu

Posłanka Daria Gosek-Popiołek z partii Razem w rozmowie z nami informuje, że nie znała dobrze poszukiwanego Jakuba B. Informuje natomiast, że Zarząd Nowej Lewicy, zaraz po wypłynięciu na jaw informacji o napaści seksualnej, której miał się dopuścić poszukiwany natychmiast zdecydowała o zawieszeniu Jakuba B. w sprawach członka partii do czasu wyjaśnienia sprawy.

Informację tę, potwierdza w rozmowie z nami Marek Kacprzak, rzecznik prasowy klubu poselskiego Lewica. Kacprzak dodaje, że znał zaginionego, rozmawiał z nim kilka razy, a ostatni raz wtedy kiedy Nowa Lewica była z akcją "Bezpieczna Rodzina" w Nowym Sączu.

- Zamieniłem z nim kilka zdań. Mówił jakie ma plany co do tego, by Lewica była prężniejsza na tych trudnych dla niej terenach nowosądeckich. Widać było po tym, że chce działać, że jest człowiekiem pełnym pasji, energii. Na mnie sprawiał bardzo dobre wrażenie - mówi Marek Kacprzak.

Oświadczenie firmy

Próbowaliśmy się skontaktować również z pracownikami PwC, ale ci nie chcieli rozmawiać na temat swojego kolegi z pracy.

„W czwartek, 22 września, zaginął nasz kolega [...]. Wielokrotnie próbowaliśmy się z nim skontaktować, niestety bezskutecznie. Rodzina, policja i my robimy co w naszej mocy, żeby odnaleźć Kubę. Zapewniamy rodzinie oraz służbom wszelkie niezbędne wsparcie i będziemy nadal robić co w naszej mocy, żeby pomóc go odnaleźć” - komentują w oświadczeniu dla TVP Info przedstawiciele firmy PwC, która organizowała szkolenie i w której pracuje Jakub B.

Jakub B. swoją przygodę z polityka zaczął 10 lat temu od współpracy z Januszem Palikotem. Dwudziestolatek był szefem regionalnych struktur ruchu Palikota i zasłynął m.in. tym, że zaprosił kontrowersyjnego wówczas polityka na spotkanie w Nowym Sączu zakończone skandalem. Palikot został oblany przez 16-latka zabawką na wodę (było to w okolicach Wielkanocy), a całemu zajściu próbowano przypisać wymiar prowokacji i ataku „niewiadomą substancją” na polityka.

W 2014 roku Jakub B. rozstał się z Palikotem. Pięć lat później jako członek Wiosny Roberta Biedronia próbował swoich sił w wyborach do Parlamentu Europejskiego (w trakcie kampanii wyborczej wygrał proces z Arkadiuszem Mularczykiem) i do Sejmu. Mimo pierwszej pozycji na liście nie udało mu się dostać na Wiejską, chociaż zdobył ponad 15 tys. głosów. Przez ostatnie kilka lat dał się poznać jako osoba wrażliwa społecznie: w ramach samopomocy sąsiedzkiej robił zakupy i wyprowadzał psy w trakcie pandemii COVID-19, a od czasu wojny w Ukrainie organizował pomoc dla uchodźców oraz zbierał dary.

Tekst został zaktualizowany:
W pierwszej wersji niniejszego tekstu zacytowaliśmy słowa posłanki Darii Gosek - Popiołek, mówiące o tym, że "nie zna" poszukiwanego polityka. Taką wersję przestawiła nam sama parlamentarzystka.
Już po publikacji nasza rozmówczyni poprosiła jednak o dookreślenie, że Jakuba B. "nie zna dobrze" i nie może udzielić bliższych informacji na jego temat. Faktem pozostaje, że jeszcze 28 lipca br. sam Jakub B. zamieścił w serwisie fotografie w towarzystwie Gosek-Popiołek na której w trakcie wizyty liderów Lewicy w Nowym Sączu wspólne spacerują ulicami miasta.
Oprócz Gosek – Popiołek Sącz wizytowali wówczas inni parlamentarzyści Lewicy: Katarzyna Ueberhan, Katarzyna Kretkowska, Maciej Gdula, Włodzimierz Czarzasty, Marcin Kulasek, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk i Tomasz Trela.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ostrzał Kijowa. W trakcie operacji na sercu dziecka zabrakło prądu

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Ś
Śmieciarz
Wiecie co chłopaki jesteście dla mnie skończeni szukając gwałciciela pokazujecie że jesteście zerami nic nie wartymi śmieciami które trzeba utylizowac
E
Ehh
Dziwne trochę, ze po akcie ,,gwałtu "nie oddalił sie od razu,tyko dopiero o 13 dnia następnego. Jeśli brat wie,że jest ,,niewinny"to może wiedzieć trochę więcej. No a jeśli delikwent sie nie ultenil,żeby uniknąć oskarżeń i przeczekać (o czym mógł poinformować brata),to w tamtym rejonie jest dużo miejsc do przeszukania ale stawialbym na stopień Dabie.Chociaz sa rozwiązania,które śledczym sie nie śniły. Glupia sprawa,dlatego postepowawa Lewica woli ...kakao niż...wyzwolone kobiety w ich szeregach. Taki naczelny herszt baba Stajku Kobiet ,przecież to ...strach wogole zagadać, a co dopiero uderzać w amory.
G
Gość
27 września, 19:59, Rudey z Budy:

Gwalt na kobiecie to typowe dzialanie komucha przywiezionego na tankietce do Polski. A teraz jak putinowski szczur uciekl, pewnie juz zabija dzieci na Ukrainie sluzac w kacapskiej armii.

Rudy wyluzuj,czarni z Polski też gwałcą np. na plebanii.

R
Rudey z Budy
Gwalt na kobiecie to typowe dzialanie komucha przywiezionego na tankietce do Polski. A teraz jak putinowski szczur uciekl, pewnie juz zabija dzieci na Ukrainie sluzac w kacapskiej armii.
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie