Kraków. Odkrywają nieznane miejskie dzieła. Tę wystawę najlepiej oglądać po zmierzchu

Julia Kalęba
Julia Kalęba
Wystawa jest obliczona na to, żeby oglądać ją po zmierzchu - mówią pomysłodawcy plenerowej ekspozycji "Kraków miasto witraży"
Wystawa jest obliczona na to, żeby oglądać ją po zmierzchu - mówią pomysłodawcy plenerowej ekspozycji "Kraków miasto witraży" Muzeum Witrażu
Udostępnij:
18 latarni na Plantach rozświetli instalacje przedstawiające witraże, które zdobią budynki w Krakowie. Latarnie będą także wskazówkami przypominającymi, że oryginalne dzieła znajdują się w pobliżu - w banku, synagodze, pałacu czy hotelu.

Wojna na Ukrainie. Strefa zero: gdy jesteś bliżej orków niż swoich

Kraków jest miastem witraży - udowadnia działająca w Krakowie pod kierunkiem Piotra Ostrowskiego Pracownia i Muzeum Witrażu. Zorganizowana przez niego plenerowa wystawa na Plantach ma zwrócić uwagę na skalę ukrytego dziedzictwa witrażowego Krakowa i zachęcić do uważniejszego eksplorowania miasta, którego dzieła można odkrywać nie tylko na ścianach galerii i w muzealnych gablotach. Na 18 planszach zaaranżowanych wokół latarni na krakowskich Plantach można zobaczyć zarówno tak dobrze znane witraże, jak prace Stanisława Wyspiańskiego w kościele franciszkanów, jak również te na co dzień niewidoczne, do których nie ma dostępu, kameralne dzieła ukryte w kamienicach.

Krakowianie często nie zdają sobie sprawy, jak wiele unikatowych dzieł można znaleźć w ścisłym centrum. Pokazujemy je w formie instalacji świetlnych, które obudowują latarnię, a każda z tych instalacji opowiada o jednym obiekcie, który jest zrealizowany w pobliżu Plant. A są to niebywale różnorodne miejsca - mówi Piotr Ostrowski, artysta i dyrektor Pracowni i Muzeum Witrażu w Krakowie.

Tą ukrytą część dziedzictwa Krakowa Pracownia wydobywa z ukrytych klatek schodowych, świątyń, dziedzińców i korytarzy kamienic, budynków użyteczności publicznej. To takie przestrzenie, jak Hotel Pollera, Jama Michalika, Synagoga Tempel, Katedra Wawelska, kościół franciszkanów, bank PKO, sala domu "Pod Globusem", budynek Małopolskiej Izby Rzemiosła i Przedsiębiorczości czy dom "Pod Stańczykiem".

Większość z tych witraży historycy sztuki zaliczają do Krakowskiej Szkoły Witrażu. To dlatego, że widać na nich pewne cechy odrębności stylistycznej, oryginalności – a to jest moment, kiedy możemy mówić o osobnym stylu. Zawdzięczamy to głównie funkcjonującemu od 1902 roku Krakowskiego Zakładowi Witrażów - zaznacza inicjator wystawy.

Pomysłodawcą zakładu był Stanisław Gabriel Żeleńskiego – brat Tadeusza „Boya” Żeleńskiego, który zaprosił do współpracy najwybitniejszych artystów Młodej Polski. Dzięki temu w Krakowie tworzyli Stanisław Wyspiański, Józef Mehoffer, Wojciech Jastrzębowski, Henryk Uziembło czy Karol Frycz. Na początku XX wieku powstawały tam koncepcje stanowiące twórczy wkład w nurt secesji. Wtedy też pojawiły się znamienne cechy odrębności krakowskich witraży, które zyskały nazwę Krakowskiej Szkoły Witrażu.

Ich prace miały wspólny mianownik – secesyjny, młodopolski, sięgający do wiejskich, sielskich motywów, również do polskich motywów dekoracyjnych. Były to sceny rodzajowe, ale też maleństwa zaprojektowane do Jamy Michalika, kawiarni, w której przebywali. W sensie technicznym bardzo często operowali płaską plamą i wiotką linią. Trzeba przyznać, że byli zapatrzeni w Stanisława Wyspiańskiego, który dał zakładowi pierwszy impuls - opowiada Piotr Ostrowski.

Przy każdej instalacji umieszczono opisy, które pozwalają zapoznać się z historią poszczególnych obiektów i dokładniej zrozumieć ich treść. Wydruki prac są transparentne, co sprawia, że włączone światło latarni zbliża je do idei witrażu. Prace można też podziwiać w oryginałach - każdy z nich znajduje się w budynku nieopodal miejsca prezentacji.

Zakład Witrażów działa nieprzerwanie od 120 lat, dziś jako Pracownia i Muzeum Witrażu. Wystawa wpisuje się w obchody tej równej rocznicy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie